kobiety a hcv

28.10.12, 09:06
witam
chcialbym ulozyc sobie zycie na nowo po 12 latach zwiazku
jednak wiekszosc kobiet na haslo hcv ucieka i zadne tlumaczenia nic nie daja
bo dodatkowo mam hemofilie
doszlo do tego ze ostatnia kobieta zabronila mi pic ze swoich kubkow herbaty
dlatego postanowilem znalezc sobie kobiete ktora podobnie jak ja ma hcv
tylko gdzie znalezc taka osobe w Poznaniu
przeciez na portalu randkowym czy gdziekolwiek indziej nie napisze lub nie powiem, albo na imprezie nie bede pytal kobiet
szukam kobiety - warunek konieczny - hcv + :))))
jak rozwiazac ten problem?
a rada o zatajaniu choroby nie dziala, jak prawda wychodzi na jaw jest jeszcze gorzej - juz tez to przerabialem
    • foxy90 Re: kobiety a hcv 28.10.12, 12:21
      Znaleźć sobie normalną kobietę i tyle :)
      To jedyna normalna rada w takim przypadku.
      Na pewno znajdziesz i wcale nie musi być hcv + ;)
      Ja jestem chora, mój mężczyzna jest zdrowy. Bałam się mu powiedzieć, ale powiedziałam dość wcześnie. Przyjął to dobrze, wspiera mnie niesamowicie i naprawdę, mogę powiedzieć, że miałam ogromne szczęście, że na niego trafiłam.
      • clean1 Re: kobiety a hcv 28.10.12, 13:13
        Hm... A ja chyba troszeczkę rozumiem...
        Ja podobnie jak foxy90 (z różnicą) mam wspaniałą kochającą i wspierającą mnie żonę. Powiedziałem jej natychmiast gdy się dowiedziałem ale było to wiele lat po ślubie, gdy na świecie były już nasze dwa cuda a nasza miłość z etapu tylko fascynacji przeszła w stan fascynacji powiązanej z dojrzałą miłością. Niestety nie jeden raz zastanawiałem się (ba... cały czas zastanawiam się) co by było gdybym dowiedział się o moim WZW na długo przed ślubem? Czy był bym gotowy "ryzykować" jej zdrowiem, życiem i zdrowiem i życiem naszych dzieci w przyszłości? A co gdyby to moja przyszła żona przed ślubem powiedziała mi, że to ona (a nie ja) ma WZW, jak bym WTEDY zareagował?
        Teraz to jestem mocny, dużo wiem, i ja i moja żona i nawet nasze dzieci. Ale wtedy?

        Kotłuje mi się to wszystko w głowie i chyba tak ostatecznie (moim zdaniem) nic dodać i nic ująć z tego co napisała foxy90.
        > Znaleźć sobie normalną kobietę i tyle :)
        Podpisuję się pod tym absolutnie...
        NORMALNĄ to normalną i nie ma znaczenia czy z plusem czy z minusem.

        Pozdrawiam najserdeczniej i życzę NORMALNEJ kobiety.
        Czasami tego nie widzimy a ona już się koło nas kręci. Trzymam kciuki.
        • zdziwik Re: kobiety a hcv 28.10.12, 13:30
          zwiazek z normalna kobieta mam wlasnie za soba, ja przychodzilo co do czego chciala mnie do sadu podac ze od lat ja i dzieci narazam na utrate zdrowia, wiec nie mam ochoty na zwiazek z normalna kobieta, a te normalne jak tylko sie dowiadywaly to uciekaly, dyskretnie, jawnie ale jednak
          • clean1 Re: kobiety a hcv 28.10.12, 13:50
            Bez urazy ale inaczej rozumiemy pojęcie "normalna kobieta". Te o których wspominasz, w moim przekonaniu, nie są normalne a zwyczajnie pop...
            • beatkaa32 Re: kobiety a hcv 28.10.12, 17:34
              zatkało mnie, naprawdę; masz pecha do kobiet, bo te które do tej pory stawały Ci na drodze całkiem normalne nie były- z całym szacunkiem. przy zachowaniu elementarnych zasad higieny zarażenie jest bardzo mało prawdopodobne. o mojej chorobie dowiedziałam się będąc w 5 miesiącu ciązy z drugim dzieckiem, 1 miało niecałe 2 latka. i co? mąż miał wziąć zabawki i zmienić piaskownicę, żeby nie narażać siebie i dziecka na utratę zdrowia , ba nawet życia??? życzę ci , żebyś na swojej drodze spotykał już tylko mądre kobiety.
              • agneskas Re: kobiety a hcv 28.10.12, 17:55
                Ludzie reagują bardzo różnie, wiem to sama po sobie ...
                A też nie wiedziałam, czy powiedzieć, że mam wzw c czy nie, ale wygrał rozsądek, żeby powiedzieć, bo po co narażać kogoś na ryzyko, gdyby nagle coś mi się stało.
                Dzięki temu forum dzisiaj jestem bardziej uświadomiona niż na początku, kiedy się dowiedziałam, że mam wirusa. I za to, że jesteście WIELKIE DZIĘKI !!!
                • Gość: krystek90 Re: kobiety a hcv IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.12, 22:27
                  Te uprzedzenia wynikają raczej z braku nie wiedzy na temat HCV, strachem przed utratą zdrowia. Ja odrazu na początku znajomości powiedziałem chłopakowi że jestem HCV+ i odrazu wytlumaczylem mu na czym to wszystko polego. Przyja to bardzo dobrze i obiecywał, że będzie mnie wspierał w walce no ale nie wyszło nam ale z innego powodu, oczywiście uważaliśmy i regularnie się badał pół roku po naszym rostaniu miał -. Teraz spotykam się z innym chłopakiem i podobna sytuacja. Tacy ludzie są naprawdę na wagę złota, a jak wiadomo złoto ciężko znaleść trzeba uwierzyć że są takie osoby i cierpliwości napewno znajdzie się ta druga bliska osoba. Moim zdaniem lepiej od początku mówić o swoim +
                  • samjuz75 Re: kobiety a hcv 29.10.12, 20:47
                    Ja się zastanawiam czy powiedzieć po udanej terapii że było się chorym. Cztery lata temu zakończyłem terapie tak dla ścisłości.
                    • juliaveltrzaska Re: kobiety a hcv 03.11.12, 02:14
                      hejlo, jakiś czas temu byłam gotowa dać ogłoszenie w stylu "poznam pana z hcv" :). Też trafiałam na przewrażliwionych facetów, którzy mnie zadręczali swoimi lękami. Na szczęście mam to już za sobą, poznałam kogoś normalnego i (-), mieszkamy razem i planujemy dziecko. Takie perełki się zdarzają i na pewno trafisz na taką, życzę Ci tego :)
                      • zdziwik Re: kobiety a hcv 03.11.12, 09:23
                        heh tylko gdzie znalezc taka perelke....
                        • kiepski476 Re: kobiety a hcv 03.11.12, 09:37
                          Znajdziesz, znajdziesz. Strach wynika z niewiedzy, bezrefleksyjności itp.
                          Na szczęście bezmyślnych ludzi jest tylko (a może „aż”) tylko 17%. Zatem większość ludzi – a więc i kobiet – jest rozumna. Trafisz więc i na swoją rozumną połówkę...
    • zdziwik Re: kobiety a hcv 03.11.12, 22:55
      a wiec szukam kobiety do zwiazku z Poznania, jesli jest tu taka i chcialaby kogos poznac prosze dac znac
    • Gość: ewela1 kobiety a hcv IP: *.cdma.centertel.pl 07.11.12, 16:37
      Ja mam HCV i 42 lata.Dowiedziałam się o tym 3 miesiące temu.Jestem już w trakcie leczenia.Dodam nieskromnie że jestem dość atrakcyjną kobietą.No i co z tego? Mam HCV.
    • Gość: Pysia Re: kobiety a hcv IP: *.205.94.176.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.11.12, 19:53
      To, że masz HCV, to nie znaczy, że Twoja kobieta musi mieć HCV. Jeżeli cię polubi, a potem pokocha, to zaakceptuje to taki jaki jesteś
      Tak mówię, a sam mam z tym problem. Tez mam HCV, ale już się pogodziłam,że nie będę miała dzieci na przykład..... Jesteś po terapii czy przed. Polecam listę dyskusyjną na www.prometeusze.pl :)
      Powodzenia :)
      • zdziwik Re: kobiety a hcv 18.11.12, 20:14
        jestem po dwóch nieudanych terapiach :)
        ale wiesz ze tyle razy się zraziłem ze szukam racjonalnego rozwiązania
      • kiepski476 Re: kobiety a hcv 19.11.12, 00:15
        > Tez mam HCV, ale już się pogodziłam,że nie będę
        > miała dzieci na przykład.....

        Chyba nie chcesz powiedzieć, że to niby z powodu HCV?
      • Gość: pan pozna Re: kobiety a hcv IP: 80.53.45.* 01.01.13, 12:35
        witam mam hcv 28 lat i popisze z kobieta n aten temat do 45 lat gg 5764246 jacek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja