Dodaj do ulubionych

Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - pilne!

07.02.16, 11:16
Witam, bardzo prosze o pomoc w ocenie sytuacji: genotyp 1b, wiremia przed leczeniem zaledwie 3-10tys (zaleznie od badania), Fibroscan 8,3kpa (F2), zakazenie grudzien 2013 rok. Początek leczenia harvoni 04.01.2016,planowane leczenie 8 tygodni (z uwagi na niska wiremie). Wyniki po 4 tygodniach: hcv rna pozytywny, ponizej 12iu/ml, na granicy detekcji testu. Pytanie: czy to oznacza, ze sa male szanse w ogole na wyleczenie i powinno sie przerwac, czy przedluzyc do 12 tygodni, czy ten wynik jest bez znaczenia i pozostac na 8 tygodniach? Bardzo proszę o opinie!
Obserwuj wątek
    • kiepski476 Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 07.02.16, 12:26
      Wyniki badań porównawczych terapii 8-tygodniowej z 12-tygodniową znajdziesz w artykule: hepatitisc.pl/tmp/New%20Englad%20Journal%20od%20Medicine/nejmoa1402355%20-%20Ledipasvir%20and%20Sofosbuvir%20for%208%20or%2012%20Weeks%20for%20Chronic%20HCV%20without%20Cirrhosis.pdf
      Ja nie potrafię z tych danych wywnioskować odpowiedzi na twoje pytanie. Może tobie się uda.
      Jedynie zdrowy chłopski rozsądek podpowiada, aby wydłużyć terapię. Na pewno nie przerywać! Pytanie tylko, czy wydłużyć do 12 tygodni czy aż do 24 tygodni.
      • kiepski476 Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 07.02.16, 13:50
        Nie tyle defekt immunologiczny, co taki wariant wirusa, który jest oporny na leczenie. Oporny wariant nie oznacza, że nie da się go wyeliminować, a jedynie znaczy tyle, że jest trudniejszy do wyeliminowania. Wrednego wariantu Y93H raczej nie masz, bo temu wariantowi towarzyszy najczęściej wysoka wiremia.
    • ostrec Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 07.02.16, 14:18
      A moze wobec tego zbadac jaki posiadam wariant lub jakies inne badania? Moj przypadek jest niewiadomą - nawet dla znanych specjalistów - po fazie ostrej przez ponad pol roku byly negatywne hcv rna, dopiero test po 10 miesiacach wykazal 3tys, wloknienie przez tez 2 lata az 8,3kpa... Alaty szalaly przez 1,5 roku nawet do 400, od pol roku spokoj tzn miedzy 40-60. A teraz akcja, ze Harvoni nie wybilo 10tys zaledwie...
        • Gość: kaskada Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln IP: *.centertel.pl 15.02.16, 19:55
          Witam serdecznie, jestem obecnie już pod koniec terapii Viekirax/Exviera + Moderiba (modyfikowane dawkowanie Rybawiryny ze względu na anemię). Samopoczucie nie najgorsze (głównie zmęczenie). Mam marskość (choć podczas USG lekarze twierdzili że z wątrobą wcale nie jest tak źle). Przed leczeniem miałam bardzo silny świąd skóry, nie mogłam spać w nocy, bo ciągle się drapałam ( bilirubina była w normie). Od zawsze odkąd zdiagnozowano moje HCV miałam podwyższone próby wątrobowe. Ostatnimi czasy około 100-130. Moje pytanie jest następujące: czy powrót wskaźników ALAT / AsPAT do wartości prawidłowych (25-30) już po miesiącu leczenia i utrzymywanie się cały czas ich w normie, a także zanik świądu skóry, ogólne lepsze samopoczucie i zanikanie mocno brązowych plam, które zawsze miałam na przedramionach może świadczyć o tym, że udało się wyeliminować wirusa ? Niestety, w trakcie leczenia nie miałam powtarzanych badań ilościowo-jakościowych. Jedynie na początku leczenia wykonano badanie - 125 000 j. wirusa. Zdaję sobie sprawę, że odpowiedź na to pytanie da wyłącznie wynik badania RNA wirusa, jednak sądząc po tak dużej poprawie można liczyć na to, że leczenie się powiodło ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
            • ostrec Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 15.02.16, 23:01
              U mnie po 4 tygodniach proby watrobowe w normie, a najwazniejsze, ze w koncu, pierwszy raz od zakazenia, spadla mi do normy bilirubina. Dlatego mam nadzieje, ze pomimo wykrywalnosci w 4 tygodniu lekarstwo wybija skutecznie wirusa i dobije go do konca leczenia. Teraz niestety przyplatalo mi się przeziebienie/grypa, ratuje się naturalnie, mam nadzieje, ze nie bedzie to mialo wplywu na terapie
                • Gość: Jolanta Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.16, 18:38
                  Zmęczenie - nawet gdy nie jestem jakoś specjalnie sforsowana (pracuję fizycznie). Poza tym brak innych objawów. Mam powiększoną śledzionę ale tego nie odczuwam.
                  HCV zdiagnozowano u mnie w 2013 roku, wtedy też okazało się, ze wątroba jest w fazie F4. Akurat wówczas czułam się naprawdę źle, przyjęto mnie do szpitala dopiero za piątym podejściem, co w sumie trwało ok. 3 tygodni,do dnia, w którym lekarz POZ wpisał na skierowaniu podejrzenie żółtaczki.
                  Podwyższone(ponad normę) próby wątrobowe mam od 1980 roku, przez cały czas. Jak widać, nie są to jednoznaczne sygnały, że coś nie tak z wątrobą. Te wyniki widział każdy lekarz zlecający ich wykonanie. Nikogo nie zastanowiły...
                  • paulinamalinamikimysz Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 16.02.16, 22:51
                    u mnie hcv tez zdiagnozowano w 2013 roku byłam wtedy w ciaży miałam dużą małopłytkowość i podwyższone próby. W zeszłym roku usunięcie śledziony- i teraz płytki 360 tys.Okazało się ze mam marskość wątroby i zalamka totalna 25 lat małe dziecko i taka diagnoza niemoglam sobie poradzić z tym wszystkim. Teraz jest troche lepiej ale też ciężko.Dużą nadzieje dało mi leczenie. Jak wy sobie z tym wszystkim radzicie?
                    • ostrec Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 16.02.16, 23:05
                      A mnie w czasie cesarki zarażono... Nie radziłam sobie wcale - bardzo źle rokowalo moje zdrowie (ogólnoustrojowe powikłania, silne szybkie włóknienie,przeciwskazania do interferonu). Teraz ogarniam temat - myśle, że podstawowe znaczenie ma leczenie, daję nadzieję, że bedzie lepiej, a nie gorzej... Współczuję bardzo tych przejsc, jak Twoje relacje z dzieckiem? Moje ucierpiały bardzo, zamiast pielegnowac niemowlę, ciągły strach o życie :(
                      • paulinamalinamikimysz Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 17.02.16, 11:36
                        Z dzieckiem ok. Choć brak mi cierpliwości mam dni że wszystko mnie denerwuje i z mężem też sie kluce. Nasz związek dużo ucierpiała na tym. Tak bardzo bym chciala żeby moja wątroba była w lepszej formie. A dodatkowo naczytalam sie że z marskoscia mozna żyć ok 5 lat i to mnie pogrąża. Myślałam ze jestem twarda ale nie jestem.
                            • kiepski476 Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 17.02.16, 15:45
                              Przy marskości są trzy istotne zalecenia. Jeśli będziesz ich przestrzegać, będziesz żyć długo i szczęśliwie.
                              1. Kontrolować żylaki przełyku (gastroskopia) i w razie potrzeby podwiązywać.
                              2. Co 6 miesięcy wykonać USG jamy brzusznej u operatora specjalizującego się w oglądaniu wątroby.
                              3. Stosować się do zaleceń dietetycznych. Poniżej zacytowałem kilka z zaleceń pochodzących od hepatologów.

                              Lek. med. Grzegorz Madej:

                              • Należy jadać częściej, ale umiarkowane ilości jedzenia (np. 5 drobniejszych posiłków w ciągu dnia). W przypadku marskości wątroby ma to być nawet 7 posiłków na dobę – ostatni późnym wieczorem (ok. godz. 22.00), a pierwszy wcześnie rano (ok. godz. 7.00). Ciężko chora wątroba traci zdolność odzyskiwania energii z magazynów glikogenowych, co zaburza jej podstawowe procesy metaboliczne i zdolność regeneracji oraz prowadzi do hipoglikemii nocnej u chorego. Skrócenie przerwy nocnej bez posiłku na zapobiegać tej sytuacji.
                              Więcej: skutkiuboczne.hepatitisc.pl/2013/12/dieta-w-chorobach-watroby.html


                              Prof. Andrzej Gładysz:

                              Marskość wątroby
                              Pacjenci z marskością wątroby mają wzmożone zapotrzebowanie na białko i zwiększone całkowite zapotrzebowanie energetyczne. Dieta ich winna zawierać dzienną podaż 60-80 gramów białka i 2000-2800 kcal. Jeśli pacjent jest wychudzony, wartość energetyczna jego diety może wymagać zwiększenia do 3000 kcal, a niekiedy i więcej. Stosowanie w praktyce diety bogatoenergetycznej może napotykać na pewne trudności związane np. z gorszym apetytem pacjenta. Wówczas należy dążyć do możliwie najszerszego uatrakcyjnienia sposobu przygotowywania posiłków. Chorzy z marskością wątroby są niezdolni do magazynowania glikogenu w wątrobie, dlatego konieczne jest zapewnienie im stałego dowozu węglowodanów w ciągu doby. Chorzy tacy powinni przyjmować częste, bogatowęglowodanowe posiłki w czasie dnia i dodatkowo późny nocny posiłek.

                              Niewyrównana marskość wątroby
                              Chorzy z niewyrównaną marskością wątroby mogą mieć obniżone stężenie białek w surowicy i jednocześnie może wystąpić nietolerancja białka. Zwiększenie diety białkowej może przyspieszyć wystąpienie u nich encefalopatii wątrobowej.
                              Zatem, u tych pacjentów redukuje się dzienny dowóz białka do ilości 40-50 gramów, co niestety pogłębia u nich niedobór zapasów białka w organizmie. Próbą rozwiązania problemu jest stosowanie aminokwasów o rozgałęzionych łańcuchach alifatycznych, których efekt antykataboliczny obserwowany u chorych z marskością wątroby wiąże się prawdopodobnie z faktem, że służą one między innymi za substrat energetyczny dla mięśni i wywierają pewien wpływ na syntezę białka mięśniowego.

                              Encefalopatia wątrobowa
                              W encefalopatii wątrobowej celem leczenia dietetycznego jest:
                              • ograniczenie podaży i przyswajania białka,
                              • dążenie do zmiany składu flory jelitowej,
                              • skrócenia czasu jelitowego pasażu pokarmu,
                              • czyszczenie jelita z metabolitów przemiany białkowej.
                              Całkowite wyłączenie białka z diety dotyczy chorych z krwawieniami do przewodu pokarmowego i obowiązuje do kilku dni po opanowaniu krwawienia. U pozostałych chorych podaż białka ogranicza się do 0,75 g/kg, a najczęściej do 0,5 g/kg wagi ciała/dobę. Na początku ostrego epizodu encefalopatii wątrobowej dowóz białka może być ograniczony do 20 g/dobę, po czym jego podaż należy podnosić o 10 g co 3 dni do ilości optymalnie tolerowanej przez chorego, tj. do około 1 g/kg wagi ciała/dobę. W ciągu doby białko powinno być podawane w porcjach. Nie można całkowicie wykluczyć go z diety z uwagi na konieczność utrzymania dodatniego bilansu azotowego. U chorych z marskością wątroby jest zwiększone zapotrzebowanie na białko jako budulec. Z tych względów ograniczenie dowozu białka nie powinno być przedłużane ponad konieczny czas, a zwiększanie jego podaży może następować tylko pod kontrolą stężenia NH3.
                              Generalnie chorym z encefalopatią wątrobową zaleca się białka ze źródeł mieszanych, szczególnie roślinne, które są lepiej tolerowane niż zwierzęce. Dieta białkowa roślinna zawiera więcej błonnika niż czysta dieta mięsna. Korzystniejszy wpływ białka roślinnego u chorych z encefalopatią wątrobową wiąże się być może z oddziaływaniem błonnika na czynność jelita grubego i ze skróceniem czasu pasażu pokarmu przez jelita oraz z obniżeniem wewnątrzjelitowego pH i zwiększonym wydalaniem amoniaku z kałem.
                              Dieta wyłącznie białkowo-roślinna, np. czysto warzywna zmniejsza wyraźnie skład ilościowy flory jelitowej i powoduje w osoczu wzrost stężenia argininy i omityny – głównych substratów aminokwasowych cyklu mocznikowego Krebsa, przez co sprzyja eliminacji amoniaku z organizmu chorego.

                              Lek. med. Paweł Czekaj

                              Dieta: zmniejszenie ilości spożywanego białka, szczególnie zwierzęcego (zawierającego aminokwasy aromatyczne) i zastąpienie go w miarę możliwości białkiem roślinnym (szczególnie soją lub nasionami innych roślin strączkowych), a w przypadkach skrajnych samymi aminokwasami.
                              Zasady leczenia dietetycznego są następujące: białko bez ograniczeń można podawać chorym z marskością wątroby, jeśli nie prezentują żadnych objawów encefalopatii wątrobowej (przewlekłej - charakteropatia, drżenia metaboliczne, zaburzenia snu, drażliwość; ostrej - zespoły majaczeniowe, śpiączka). Jeśli już je prezentują, należy ograniczyć spożycie białek do 40g na dobę).
                              Dowóz toksyn z jelita do wątroby można zmniejszyć ograniczając wegetację bakteryjną w jelicie poprzez zastosowanie antybiotyku (...) oraz Laktulozy, która jako środek przeczyszczający przyspiesza pasaż jelitowy, skracając czas wchłaniania z jelita, a następnie rozpada się do kwasu octowego i mlekowego, które hamują proces dysocjacji amoniaku. Ilość stosowanej laktulozy u różnych pacjentów jest różna – cel leczenia zostaje osiągnięty, gdy pacjent ma 2-3 łagodne wypróżnienia.
                                • kiepski476 Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln 17.02.16, 16:52
                                  > Czy każda osoba z marskoscia ma żylaki przełyku?
                                  Nie każda. Ale trzeba to koniecznie zbadać, bo żylaki są jednym z trzech najpoważniejszych zagrożeń. Możesz przynajmniej zbadać przepływy krwi przez wątrobę za pomocą USG z efektem Dopplera (żylaki przełyku powstają na skutek utrudnionego przepływu krwi przez wątrobę; jeśli przepływy są prawidłowe, to żylaków nie ma).

                                  > I czy to prawda że jeśli wirus zostanie wyeliminowany
                                  > jest szansa że marskosc sie zatrzyma i stan wątroby sie poprawi?
                                  Prawda. Jeśli WZW C jest jedynym schorzeniem wątroby, to wyeliminowanie wirusa oznacza zatrzymanie postępu choroby. Potem włóknienie może się cofać, ale jest to bardzo powolny proces.
                                  Natomiast leki powodujące cofanie włóknienia, np. JQ1 – inhibitor BRD4 są testowane na razie na myszach. Jeszcze kilka ładnych lat trzeba zaczekać, aż pojawią się w aptekach.
        • Gość: gosc12 Re: Skiutecznosc leczenia - prośba o pomoc - piln IP: 94.42.174.* 21.02.16, 20:39
          Próbuję podjąć decyzje czy zastosować terapie na 12 czy 24 tygodnie przy genotypie 1b, włóknieniu f0/f1 i 2 terapiach interferonowych bez odpowiedzi. Z ulotki Harvoni badanie ION 2 moge jedynie wyczytać, ze przy terapii 12 tyg. odpowiedzi nie uzyskały 3osoby z genotypem 1b ale nie wiem ani jaki miały one stan wątroby ani jaką historie leczenia, widzę tez ze nie udalo się czterem osobom bez marskość ale z kolei nie znam ich genotypu i historii leczenia. Najlepiej byłoby mieć dane źródłowe i przefiltrować je po interesującym nas wariancie. Widzę jednak, ze artykuł, do której podesłałeś linka zawiera bardziej szczegółowe dane wiec bardzo dziękuję i zaraz zabieram się do lektury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka