ewelin201
13.08.06, 13:03
Witam, otoz rok temu mialam wykryta podwyzszona bilirubine (w zwiazku z
badaniem krwi, bolami brzucha zlym samopoczuciem, oslabieniem itp) ok. 1.5-2.
Zrobili mi anty hcv - ujemny i ag hbs ujemny. Zglosilam sie do poradni chorob
watroby i stwierdzili ze to tak moze byc zwiazane z dojrzewaniem, ze stresem
etc. Pozniej dowiedzialam sie ze moja mama ma hcv dodatni i stad moje obawy.
Czy na pewno wszystko jest w porzadku? Podczas ostatniego pobytu w szpitalu na
obserwacji okazalo sie ze poziom bilirubiny wyniosl 3.1mg% a po 2-3 dniach
0,54 natomiast w moczu bilirubina nb., w szpitalu zrobili mi proby watrobowe:
ALAT i AspAT: 20.1, 22.6. oraz anty hbs:515, ag hbs ujemny (szczepienie). Nic
nie jest wspomniane na wypisie o hcv a wydawalo mi sie ze tez byly robione ale
chyba w takim razie nie. USG tez wyszlo w porzadku, bez zadnych zmian. I co
mam w takiej sytuacji zrobic? Powiedzieli mi ze mam sie znowu zgolosic do
poradni chorob watroby. CZy jest mozliwe ze rok temu anty hcv zostal wykryty
ujmeny bo bylo za wczesnie zeby wykryc wirusa? Czy brak bilirubiny w moczu,
dobre usg i proby watrobowe nie wykluczaja zakazenia anty hcv? Czy da sie w
jakikolwiek sposob obnizyc ta bilirubine, farmakologicznie lub w jakis inny
sposob? Czy taki wysoki poziom bilirubiny moze w jakis sposob uposledzac
funkcje watroby? Czy wysilek fizyczny jest niewskazany?