1diavola
15.09.06, 11:39
Od pażdziernika zaczynam staż podyplomowy. Skończyłam studia medyczne. 6 lat
ciężkich wyrzeczeń. Przy przyjęciu do pracy w szpitalu zrobiono mi badania
wstępne, w tym także HCV. Niestety okazał się dodatni. AlAT 19 a Bilirubina
0.7. Pielęgniarka radziła mi jeszcze powtórzyć to badanie w szpitalu
zakaźnym, ponieważ zdarzały się przypadki wyników fałszywie dodatnich. Jednak
trudno mi w to uwierzyć. Czekam na wynik w poniedziałek. Zwaliło się to na
mnie jak grom z jasnego nieba. Oprócz tego jestem jeszcze w ciąży, w 1
trymestrze. Chciałam zostać ginekologiem. Całe poprzednie wakacje
przesiedziałam jako wolontariusz na oddziale położniczym. Robiłam jako asysta
do cesarek. Jednak jedna cesarka była u kobiety z HCV+. Pewnie wtedy złapałam
wirusa. I moje marzenie o ginekologii prysło jak bańka mydlana. Jeżeli wynik
się powtórzy czekają mnie specjalizacje niezabiegowe, w których nie będę mieć
kontaktu z krwią pacjenta. Już nawet myślę, aby zostać hepatologiem i
wspierać ludzi z tymi samymi problemami co ja. Medycyna to moje życie i nie
jestem w stanie robić czegoś innego. Próbuję się nie załamywać i ciągnąć do
przodu. Pozdrawiam wszystkich.