Dodaj do ulubionych

Prosze mi powiedzieć..

17.11.06, 11:10
Moja siostra jest chora na boleriozei wzięła ze sobą do szpitala radio, (był
to szpital chorób zakaznych). mamy siostrzeńca który ma 11 miesięcy i
wszystko daje do buzi i także lizała to radio. Więc pytanie brzmi czy jest
możeliwe by zaraził sie jakąś chorobą?? Prosze niech ktoś kto sie na tym zna
napisze. Z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • prezes.prometeuszy Re: Prosze mi powiedzieć.. 21.11.06, 07:06
      Cóż, trudno odpowiedzieć na takie pytanie... Borelioza nie przenosi się przez
      dotyk i drogą pokarmową (jak zapewne wiesz przenoszą ja kleszcze) - przenosi
      się przez krew, podobnie jak większość poważnych i grożnych chorób zakaźnych.

      Na oddziałach zakaźnych pacjentów grupuje się w odniesieniu do ich chorób i tak
      np. osoba z boreliozą, nie będzie leżeć na sali z osobą chorą na WZW typu A,
      zakażoną HIV, czy z osobą, ktra przywlekła malarię z wczasów w Kongo. Osoby z
      Salmonella też trzymają osobno, izolują od innych chorób, a tu możnaby było
      najwięcej się obawiać właśnie salmonelli chyba.

      Jeśli radia nie dotykał nikt poza siostrą, a zapewne tak właśnie było, to
      polizanie go przez dzieciaka w niczym mu nie zaszkodzi zapewne. Warto jednak
      teraz i na przyszłość przemyć takie radio czymś dezynfekujacym, gdy w domu
      biega mały szkrab skłonny do odgryzienia gałki potencjometra. ;-)

      Domniemam tylko że nic mu nie grozi, bo jak napisałem na wstępie ciężko jest tu
      konkretnie odpowiedzieć, czy mógł się zakazić jakąś chorobą zakaźną... Jest tu
      zbyt dużo niewiadomych i różnorakich czynników, których nie znamy, aby
      jakiekolwiek sensowne ryzyko przewidzieć. W moim odczuciu można to
      zbagatelizować i zapomnieć o incydencie radiożerstwa. ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka