1-2 biopsja

17.11.07, 20:29
Nie chce byc namolny i zadawac zbyt wielu pytan lekarzowi. Zapytam
tu.
Czy duza jest roznica w stanie watroby przy zwłuknieniu 1, a 2?
    • jan-w Re: 1-2 biopsja 17.11.07, 20:44
      Jeśli masz na myśli stopień zwłóknienia, to oba są oceniane jako nieznaczne. 3-6
      znaczne. Musisz jeszcze dużo wypić ;-)
      • bananarama-live Dziękuję 18.11.07, 06:26
        Hehe, wypić? Co to za przyjemnosc wypic, majac na mysli gnijaca
        watrobe i pełzajace robaki ;-)
        Pozdrawiam
    • ada713 Re: 1-2 biopsja 19.11.07, 14:54
      zależy od tego w jakiej skali była podana ta wartość, większość
      biopsji podaje się w skali od 1 do 4 (gdzie 4 to marskość),
      Jan pisze o innej skali, trzeba mieć nadzieję że o nią chodziło
      Pozdrawiam
      Ada
      • bananarama-live 1 --- 4 19.11.07, 15:08
        .
        • ada713 Re: 1 --- 4 23.11.07, 08:31
          Wynik.
          W ocenie wycinka wątroby (w wyniku) znaleźć możemy dwie wartości w
          skali 0 - 4, gdzie 0 - oznacza brak zmian patologicznych, a 4 -
          zmiany bardzo poważne. Znajdują zastosowanie wyniki pośrednie, np.:
          0/1, 2/3, 3/4 . Stosuje się zapis numeryczny, gdy pobrany wycinek
          zawiera co najmniej 6 przestrzeni wrotnych (bramnych), w przypadku,
          gdy pobrany wycinek zawiera 4 lub mniej przestrzeni wrotnych
          wynikowi powinna towarzyszyć opisowa forma diagnoz (np. hepatitis
          chronica C - przewlekłe zapalenie wątroby typu C).

          Aktywność zapalna (grading, g):
          0 pkt. - brak zmian zapalnych w przestrzeniach wrotnych;
          1 pkt. - aktywność niewielka: skąpe nacieki w przestrzeniach
          wrotnych, mała aktywność zapalna śródzrazikowa, zachowane blaszki
          graniczne;
          2 pkt. - aktywność mierna: naciek zapalny miernego stopnia w
          przestrzeniach wrotnych, pojedyncze ogniska martwicy kęsowej,
          pojedyncze ogniska martwicy w zrazikach;
          3 pkt. - aktywność średnia: martwica kęsowa obejmująca mniejszość
          obwodu blaszki granicznej we wszystkich przestrzeniach wrotnych,
          aktywność zapalna i martwica umiarkowanego stopnia w zrazikach;
          4 pkt. - aktywność duża: martwica kęsowa obejmująca większość obwodu
          blaszki granicznej, dużego stopnia aktywność zapalna śródzrazikowa z
          tworzeniem martwicy mostkującej.

          Zasięg włóknienia (staging, s):
          0 pkt. - norma - pojedyncze włókna kolagenowe w przestrzeniach
          wrotnych;
          1 pkt. - wlóknienie w obrębie przestrzeni wrotnych;
          2 pkt. - włóknienie okołowrotne i ewentualnie pojedyncze włóknienie
          przęsłowe z zachowaniem struktury zrazika;
          3 pkt. - obecność licznych przęseł włóknistych z zaburzeniem
          architektoniki zrazików bez odczynu regeneracyjnego;
          4 pkt. - rozsiane włóknienie lub marskość.

          Pozdrawiam
          Ada
          • niuniunia007 Re: 1 --- 4 05.01.08, 00:27
            dziekujemy za szczegołowy opis
            jak bym tylko mogła się zapytać od którego stanu wątroba kwalifikuje
            sie do leczenia?? i jak szybko moze ona przejsc do nastepnego (choć
            tu akurat spodziewam sie odpowiedzi> to zależy :), ale moze chociaz
            jakies "widełki" bedziecie Państwo mogli wskazac.

            Dziekuęje
            • bananarama-live Re: 1 --- 4 05.01.08, 03:30
              Jesli masz znajomosci, bedziesz leczona w kazdym stanie watroby.
              Oficjalnie kwalifikuja sie ci od 1 stopnia włuknienia.
              Jesli nie chodzisz, nie krzyczysz ,czekanie na leczenie moze byc
              długie.
              Pozdrawiam
              • niuniunia007 Re: 1 --- 4 05.01.08, 18:01
                "znajomości" to temat akurat tutaj wyjątkowo zawikłany.....
            • prezes.prometeuszy Re: 1 --- 4 07.01.08, 05:04
              Leczenie tak zwanych "jedyneczek" (czy też nieleczenie) jes od dawna
              najbardziej chyba kontrowersyjnym tematem przy zagadnieniach HCV. Z
              jednej strony kryteria NFZ zabraniają lekarzom leczyć tych z 1 (przy
              unormowanym AlAT, a tych jest zdecydowana większość w tej grupie),
              lekarze sami twierdzą, ze nie u wszystkich HCV spowoduje w
              przyszłości postęp w kierunku marskości (4), a z drugiej strony są
              osoby z "jedynkami" które były leczone, wyleczalność (SVR) jest u
              nich najwyższa (zrozumiałe raczej, bo małe zmiany, czesto młody wiek
              i krótki czas zakażenia).

              Moim zdaniem problem lezy więdc w ekonomii. Gdyby leczenie
              kosztowało 100 zł na pacjenata to leczeni byliby wszyscy (
              próbowanoby po min. 12 tygodni do skutku lub jego braku), a tak jak
              jest każdy widzi... terapii brakuje, kolejki rosną (nie wszedzie,
              nie wszędzie poza Dolnym Śląskiem) i tyle... gdybyście Wy byli
              lekarzami i mieli na 10 terapii 10 pacjentów z "jedynkami" oraz
              kolejnych 10 z dwójkami i trójkami, to kogo byscie leczyli....?
              Pewnie tych poważniej chorych, nie?

              Co do postępu choroby to różnie to juz bywa i tu zgodzę się z
              lekarzami, że można mieć jedynkę teraz i za kolejne 10-15 lat też...
              a moze być tak, ze za 5 lat będzie z tego 3... nikt tego nie jest w
              stanie przewidzieć. Postęp szybszy u pijących, starszych i samców.
              Samice uprzywilejowane, jak zawsze i wszedzie zresztą - stąd też
              pewnie ich srednia długość życia jest większa.

              Pozdrawiam - samiec Jarek. :)
Pełna wersja