przeszczep watroby

05.02.09, 13:02
mam pytaie czy moze sa na formum osoby po przeszczepie watroby,
potrzebuje informacji gdzie najlepiej wykonac ten zabieg, oraz czy w
kazdej fazie mozna wykonac ta operacje,

pozdrawiam
    • mordeczek lepiej jednak nie 05.02.09, 13:15
      U nas w TV, raz widzialem reportaz o facecie po przeszczepie. hm, on twiedrzil,
      ze jemu jest ok, ze czuje sie dobrze.

      Niesty, ton jakim to mowil, powolnosc z jaka sie poruszal, (gosc byl w sumie juz
      starszy),
      nie przekonywalo mnie o tym wszystkim co on twiedzil. Mysle, ze to bylo mowione
      przez niego, bo stal przed kamera, w ogrodku podczas pielegnacji roz.

      Przeszczep moze sie udac, ale moze tez ogranizm odrzucic obca watrobe. W
      Niemczech czas czekanie na organ jest 10 lat. tzn. zapiszesz sie teraz,
      dostaniesz za 10 lat. Kto wie, czy m,nie za 10 lat bedzie potrzebna watroba, czy
      serce, a moze raczej nowy uklad krazenia...? Mam juz wszedzie wnioski postawic?
      Bez sensu.
      I tu lezy problem, nikt ci tego nie powie, a jak masz forse to gdy bedzie
      potrzeba, to sie nagle "malo uzywana watroba w dobrym stanie", tez znajdzie.
      • jan-w Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 14:53
        Też uważam że lepiej nie. Potem trzeba cały czas brać leki zapobiegające
        odrzuceniu przeszczepu, czyli likwidujące odporność immunologiczną organizmu. Na
        tym z grubsza polega AIDS. Jak sama jego nazwa wskazuje.
        Domyślam się jednak że założycielka wątku ma ważne powody aby o to pytać.
        Powtórzę jednak to co Mordeczek: Lepiej nie. Wiem że lekarze łatwo podejmują
        takie decyzje. Nie zawsze słusznie.
        • domcia702 Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 15:52
          no tylko ze czasami nie ma wyjscia albo powolne umieranie albo
          przeszczep, tylko co robic gdy stan jest narawde ciezki, dlatego
          chcialbym skotnaktoac sie z kims po przeszczepie, bo zwyklym ludziom
          latwo powiedziec ze nie isc na przesczep,

          pozdr
          • mordeczek Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 16:38
            Chcialbym byc zwyklym ludziem. oj jak ja bym chcial. :) (:

            p.s.
            mnie tez TO zagraza jak bede niegrzeczny. Jak narazie lekarze twierdza ze pomimo
            wirusa raczej marskosc mi nie zagraza. hm tak mowia....
            • qeenie Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 17:26

              Marskość wątroby ma 4 stopnie. Sadze, ze w tych dwóch pierwszych
              nie oznacza koniecznosci przeszczepu?
              Poza tym, czy to nie wszystko jedno....


              mordeczek napisał:

              > Chcialbym byc zwyklym ludziem. oj jak ja bym chcial. :) (:
              >
              > p.s.
              > mnie tez TO zagraza jak bede niegrzeczny. Jak narazie lekarze
              twierdza ze pomim
              > o
              > wirusa raczej marskosc mi nie zagraza. hm tak mowia....
              • jan-w Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 17:39
                Żaden stopień nie oznacza konieczności przeszczepu. O przeszczepie się myśli kiedy następuje trwała, albo powtarzająca się dekompensacja (ciężka niewydolność) której nie można wyprowadzić. Ściśle mówiąc, zwykle planuje się to wcześniej, kierując pacjenta na zespół badań robionych pod tym kątem, aby mieć o nim wszystkie niezbędne do przeszczepu (lub jego wykluczenia) dane. Jeżeli nie masz np dużego wodobrzusza niemożliwego do zlikwidowania farmaceutykami, encefalopatii, śpiączki, martwicy wątroby i innych równie atrakcyjnych objawów - nie masz co liczyć na przeszczep ;-)
                • qeenie Re: lepiej jednak nie 06.02.09, 15:50


                  Janie-w!

                  Liza Minelli miala encefalopatie i to ciezka, lezala w szpitalu i ja
                  z tego bez przeszczepu wyciagneli - tak wiec - nie martwmy sie na
                  zapas! Liza Minelli teraz ma sie swietnie, wrocila na scenie tanczy
                  spiewa i td

                  Jakby co, lece do Big Apple:)

                  Poki co biore summamed, bo lekarz nie bardzo wie, co mi jest po
                  braniu tfx. Grypa czy infekcja? A goraczka - nie spada. Wieczorami...
                  • jan-w Re: lepiej jednak nie 06.02.09, 18:46
                    Ja nie twierdze że głupia encefalopatia to kwalifikacja do przeszczepu. Miałem
                    na myśli tylko że ktoś kto jeszcze nie ma takich komplikacji, nie ma co myśleć o
                    przeszczepie.
                    BTW: cieszę się że dobry humor ci wrócił. :-)
                    • nie_nowa_ja Re: lepiej jednak nie 06.02.09, 22:02
                      może już to się zmieniło, ale kiedy w kwietnu leżałam w szpitalu
                      (Szczecin) to powiedziano mi, że tylko dwa ośrodki dokonują
                      przeszczepu wątroby - warszawa i właśnie szczecin (podobno ma lepsze
                      wyniki)
              • mordeczek Re: lepiej jednak nie 05.02.09, 17:47
                Nie zaczynac wielkiej dyskusji, ale z moich info wiem, ze marskosc ma 6 stopni.
                • inna1_3 Re: lepiej jednak nie 06.02.09, 01:36
                  Mogli by dac rabat do 8 chociaz:)
    • krzyspp1 Re: przeszczep watroby 06.02.09, 13:45
      witam wszystkich. po pierwsze chce uprzedzic, ze nie bede precyzyjny
      w tym co napisze. a teraz do rzeczy:
      przeszczep watroby nie jest latwym zabiegiem, juz nie z poowdu, ze
      to przeszczep. z tego co czytalem bardzo wazna jest tetnica, ktora
      przebiega przez watrobe. ja trzeba przeszczepic. w niewilekim
      procencie ktos jest uksztaltowany biologicznie (skrot myslowy), ze
      da rade to zrobic. wiec dobrze dac kawalek swojej watroby dziecku
      (czego nie zycze nikomu). wlasnie u dziecka szanse powodzenia sa
      najwieksze. bo u doroslych fragment od biorcy musi byc duzo duzo
      wiekszy i z ta tetnica. i to mniej wiecej tak wyglada...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja