antykoncepcja a wirus

13.02.09, 18:56
Jestem mloda dziewczyna z wirusem :( ale bez jakichkolwiek objawow i wszystkie
wyniki ( proby watrobowe, alaty, usg itp.) sa prawidlowe czy moge uzywac
yasminelle. Wirusa jest bardzo malo. Na leczenie jeszcze sie nie zdecydowalam
a lekarz powiedzial ze mam na to czas. Ginekolog powiedzial ze zawartosc
hormonow jest minimalna i nie powinno miec to wplywu na watrobe. Co mowi o tym
wasze doswiadczenie ?
    • foxy90 Re: antykoncepcja a wirus 19.03.09, 12:11
      Tabletki jednak nie sa polecane, bo 98% składu tabletek jest rozkładane przez
      wątrobę. Lepsze są już plasterki. Zapytaj też ginekologa o krążki - NuvaRing.
    • bananarama-live Re: antykoncepcja a wirus 19.03.09, 16:13
      Moje doświadczenie mówi mi, ze nigdy bym żonie nie pozwolił na łykanie chemii,
      zeby sobie pociupciać. Od 25 lat ma spirale i ma się bardzo dobrze.
      Łykanie takich specyfików ,wychodzi po latach. ODRADZAM.
      • foxy90 Re: antykoncepcja a wirus 19.03.09, 16:22
        bananarama-live, ale autorka pisała, że jest młodą dziewczyną, ja również jestem
        młoda i w moim przypadku spirala na chwilę obecną odpada.
        • bananarama-live Re: antykoncepcja a wirus 19.03.09, 16:28
          Sa jeszcze wkładki,kapturki,globulki i diabli wiedzą co jeszcze ;-]
          • foxy90 Re: antykoncepcja a wirus 19.03.09, 17:02
            Ale nie wszystkie metody są komfortowe i nie wszystkie nadają się dla wszystkich
            kobiet ;)
            A jednak plasterek, który przyklejasz na tydzien, (3 w miesiącu), bądź krążek,
            który wkładasz jeden na 3 tygodnie to dużo większa wygoda.
            • izzi83 Re: antykoncepcja a wirus 20.03.09, 20:18
              ja od poczatku terapii jestem na plasterkach i mam sie bardo dobrze:)watroba
              cala-nie wybuchlai sexik przyjemny:P
              • 00-sylwia75 Re: antykoncepcja a wirus 21.03.09, 10:34
                Ja używam depo-provere.Jest to zastrzyk domięśniowy który bierzesz raz na trzy
                miesiące.Mój ginekolog mi to polecił.Tabletki zdecydowanie odradzał.
                • fast-usypiacz Re: antykoncepcja a wirus 04.04.09, 13:55
                  Według mnie cała ta dyskusja do niczego nie prowadzi. KAŻDE lekarstwo może mieć
                  określone efekty uboczne, o których lekarz powinien poinformować swojego
                  pacjenta. Jednakże szansa na nie jest nieduża. Gdyby powikłania po hormonalnej
                  antykoncepcji występowały często to produkcja tych preparatów upadłaby bo
                  splajtowałyby firmy pod naporem spraw sądowych o odszkodowania. Ważne w tym
                  wszystkim jest czy jest to lek skuteczny i czy kobieta czuje się po nim dobrze.
                  Od wielu lat uczeni kłócą się co jest lepsze pigułka, plaster czy
                  wstrzęmięźliwość i nie doszli do konsensusu. Gdyby był idealny lek
                  antykoncepcyjny to byłby on jeden i żaden inny nie byłby w sprzedaży.
    • krv16 Re: antykoncepcja a wirus 23.03.09, 14:55
      jezeli nie jestes na terapii, to raczej bym odradzała wszelkie hormony, kazde sa
      rozkładane w watrobie, plastry też, bo przez krew i tak trafiaja wszedzie, gdzie
      tabletki, tylko inna drogą. co do depo-provery to o niej slyszalam, ale jak się
      dowiedzialam wiecej, to zaczelam sie zastanawiac, dlaczego w ogole jest to
      dopuszczone do uzytku.
      jak już bedziesz brac interferon, to wtedy sie dobrze zabezpieczaj, nawet
      hormonami, bo lepszy jest wzrost alatu z 35 do 38 (moj przyklad), niz urodzenie
      rosliny, badz zamawianie tabletek wczesnoporonnych z anglii, ktore duzo bardziej
      pewnie niszcza watrobę.
      • hed-wig Re: antykoncepcja a wirus 01.04.09, 20:17
        Zgadzam się z poprzedniczką. Ja cały czas biorę tabletki ze świadomością, że
        wybieram mniejsze zło. Po plastrach źle się czułam, miałam bóle głowy, bardzo
        silne bóle piersi, poza tym przestraszyły mnie mocno opowieści o zatorze żylnym,
        który plastry mogą spowodować.
        Jasne, że hormony niszczą wątrobę, ale liczenie na szczęście z prezerwatywą czy
        krążkiem jest jeszcze gorszym wyjściem.
        • foxy90 Re: antykoncepcja a wirus 02.04.09, 00:11
          A te objawy miałaś przez jaki czas? Bo na początku przez kilka cykli to
          normalne, ale generalnie z czasem powinno przejść.
          A co do 'liczenia na szczęście' z gumką, czy krążkiem, to nie rozumiem - krążek
          ma taką samą skuteczność, co tabletki, czy plasterki, dodatkowo jest wygodny, bo
          wkłada się go raz na 3 tygodnie.
          • izzi83 Re: antykoncepcja a wirus 02.04.09, 23:40
            pigulki tez moga niestety powodowac zator zylny:/ale jesli jestes
            mloda,niepalaca i nieotyla wowczas nie ma sie co martwic na zapas;)
            a krazek jest przeciwskazany gdy sa nadzerki na szyjce macicy:/
            • foxy90 Re: antykoncepcja a wirus 03.04.09, 23:51
              Izzi, chyba o plasterkach chciałaś napisać, nie o pigułkach? :)
              Jasne, że mogą, no ale cóż.. Chyba wolę plasterki i (chcąc nie chcąc) gumki, niż
              bać się, że zajdę w ciążę.
              Co do otyłości - plasterki chronią kobietę do 90-95kg.
              • izzi83 Re: antykoncepcja a wirus 05.04.09, 19:37
                kazdy srodek antykoncepcyjny MOZE powodowac zatorowosc naczyn.nie wazne czy to
                plastry,czy pigulki, czy krazek..nie do konca wiem jak to jest z
                zastrzykami,dlatego sie nie wypowiadam.
                ja tez wole plastry-wygoda:P
                rozmawialam z roznymi ginekologami na temat skutecznosci plastrow u otylych.no i
                niestety ta waga (na podstawie doswiadczen tychze lekarzy)jest przesunieta w
                dol:/generalnie ginekolodzy wola zeby kobieta ktora stosuje taka metode
                antykoncepcji miala wage w granicach normy,czyli BMI w normie:(
Pełna wersja