ten watek o szkole...

08.09.09, 21:34
mi przypomnial okropienstwa ruzne jakie sie tam dzialy.
jak sobie teraz mysle ile upodlenia przechodzi dzieciak
i ten strach przed wyjsciem i to siedzenie na kiblu jak sie chce kupe ze
strachu i babe od matematyki co walila w leb ludzi
i pomaranczowa szkole przestraszna

to swoich dzieci wychowam na tumanow i do szkoly nie posle.
    • naqoyaqatsi Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 21:45
      kiedys z tych nerwow zabilem cala reklamowke slimakow.
      taki mikroholocaust.
      zly zly...
      • olga_w_ogrodzie Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 21:49
        miały tylko jedno życie.
        • naqoyaqatsi Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 22:02
          jak zasnac?



          zawalam w pracy.to koniec.
          • olga_w_ogrodzie Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 22:04
            po prostu się przytul.
            • olga_w_ogrodzie Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 22:09
              kociczka właśnie usiłowała wejść do komody, by się wyspać.
              wie, że mi się nie podobają pomysły takie.
              się zwaliła mi na nogę prawą i podrapała niechcący.
              ale próbuje dalej.
              spać iść.
              a noga podrapana.
            • dolor Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 22:20
              Byle nie do ślimaka. Przynajmniej odeszły wolne.
              • naqoyaqatsi Re: ten watek o szkole... 08.09.09, 22:26
                troch sie szamotaly w reklamowce przed smiercia.
                -----------------------------------------------------------
                huj dziecko.
                ---------------------------------------------------------
                moze kocica tak z milosci?
                kieys podrapalem z milosci
                to m podrapalem. rano sie chcial usmiechac ale go bolalo chyba
                --------
                tak bez sesnu sobie tesknie i nie spie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja