STOP

10.09.09, 00:41
Bardzo proszę o nie zamieszczanie żadnych nowych wątków dotyczących kotów na
forum. Jeśli coś o tym napiszę, to jedynie na wyraźną prośbę, bądź za zgodą
Dolora. Przykro mi, że ta sprawa przerodziła się w farsę. Działa moja poczta
gazetowa. Zapraszam chętnych do pomocy lub po informacje.
    • diferente Re: STOP 10.09.09, 00:45
      każda uczciwa tragedia
      na końcu przypomina farsę
      • kefirka.de Re: STOP 10.09.09, 00:52
        No tak, tylko tu już w drugim akcie. Trochę za szybko.
        • diferente Re: STOP 10.09.09, 00:56
          trzymaj się
          wiele kotów do uratowania jeszcze
          i ludzi
    • dolor Re: STOP 10.09.09, 00:55
      Uprzejmie informuję, że na wolnym forumie pojęcie "za zgodą dolora" nic nie
      znaczy, piszta co chceta jako i ja czynię, każdy na własny rachunek. Zasadniczo
      to ja siedzę z tymi nożyczkami tylko żeby posprzątać jakby ktoś kramik z dragami
      chciał otworzyć. A w grudniu nasze forum będzie miało w prawym rogu inny nick.
      • lucyna_n Re: STOP 10.09.09, 02:11
        wydaje mi się że niektóre kobiety czują taki wewnętrzny przymus pytania mężczyzn
        o zgodę, jak loserka wisiała to kompletnie nikt si ęnei przejmował czy jej się
        coś podoba czy nie.
      • ichnia Re: STOP 10.09.09, 07:44
        dolor napisał:
        > Uprzejmie informuję, że na wolnym forumie pojęcie "za zgodą dolora" nic nie
        > znaczy, piszta co chceta jako i ja czynię, każdy na własny rachunek. Zasadniczo
        > to ja siedzę z tymi nożyczkami tylko żeby posprzątać jakby ktoś kramik z dragam
        > i
        > chciał otworzyć. A w grudniu nasze forum będzie miało w prawym rogu inny nick.
        Fajnie działa krzyżyk na własnym nicku ;)
      • dolor Re: STOP 10.09.09, 13:57
        >siedzę z tymi nożyczkami tylko żeby posprzątać jakby ktoś kramik z >dragami
        > chciał otworzyć.

        I nawet nie wiedziałem, że jestem potencjalnym bohaterem!
        forum.gazeta.pl/forum/w,299,100064030,100068747,Re_Zastanowcie_sie_nad_certyfikatami_dla_modow.html
        O, pośrednio można uznać, że Suchy mi groził, prawda? Poproszę o dyplom, laurkę
        i dotację na rozwój laptopa.
        • ichnia Re: STOP 10.09.09, 14:15
          dolor napisał:
          > Poproszę o dyplom, laurkę
          > i dotację na rozwój laptopa.

          forum.gazeta.pl/forum/w,299,100064030,100069483,Re_Zastanowcie_sie_nad_certyfikatami_dla_modow.html
          • dolor Re: STOP 10.09.09, 14:24
            No przecież Loserka czytuje.
            I gdzie napisane, że ja społecznik? Dla własnej przyjemności tu włażę, nie z
            wyższych pobudek ideologicznych, więc im więcej korzyści, tym lepiej.
            To co, jak podam nr konta, wpłacisz co nieco dla bohatera?
            • ichnia Re: STOP 10.09.09, 14:27
              dolor napisał:
              > No przecież Loserka czytuje.
              > I gdzie napisane, że ja społecznik? Dla własnej przyjemności tu włażę, nie z
              > wyższych pobudek ideologicznych, więc im więcej korzyści, tym lepiej.
              > To co, jak podam nr konta, wpłacisz co nieco dla bohatera?

              Jeszcze jakieś referendum należałoby przeprowadzić, coby nie okazało się, że
              zamiast orderu gilotynę Ci przyznają...
              • dolor Re: STOP 10.09.09, 17:58
                ichnia napisała:

                > Jeszcze jakieś referendum należałoby przeprowadzić, coby nie okazało się, że
                > zamiast orderu gilotynę Ci przyznają...

                Nie ma sprawy, jeśli na tym forum, o wynik jestem spokojny, głosy nieprawomyślne
                się przytnie.
                • blue-bazzz Re: STOP 10.09.09, 18:08
                  a jak wszystkie będą nieprawomyślne?
        • ichnia Re: STOP 10.09.09, 14:17
          dolor napisał:
          > i dotację na rozwój laptopa.

          forum.gazeta.pl/forum/w,299,100064030,100069109,Re_Zastanowcie_sie_nad_certyfikatami_dla_modow.html
    • lucyna_n Re: STOP 10.09.09, 02:10
      Ucichnie jak wszystko ucicha, ludzie różnei reagują, niektorzy wolą się
      znieczulić i nie czuć, żeby s^ę nie szarpać tak jak Ty się szarpiesz.
      Ja osobiście odczulam wściekłość , chybabym te babe osobiście utopiła w tym
      samym nieszczęsnym wiadrze.
      całe szczęście tej "dobrej pani" że mieszka tak daleko ode mnie. Wstrętne
      wsiowe głupie babsko.
      • kefirka.de Re: STOP 10.09.09, 07:25
        Może i przymus pytania o zgodę chłopa, może chęć zrzucenia części ciężaru. A
        punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.Ona nie do końca taka wsiowa.Ona od
        kilku lat dopiero tu. Wcześniej w mieście żyła. Powiedziałabym,że jednak
        miastowa kobieta bardziej. Strasznie mnie głowa boli dziś. Dosłownie i w przenośni.
        • ichnia Re: STOP 10.09.09, 07:43
          kefirka.de napisała:
          > Strasznie mnie głowa boli dziś.

          A wszystko przez to piwo...
        • dolor Re: STOP 10.09.09, 11:43
          kefirka.de napisała:

          Ona nie do końca taka wsiowa.Ona od
          > kilku lat dopiero tu. Wcześniej w mieście żyła. Powiedziałabym,że jednak
          > miastowa kobieta bardziej.

          A nie jest tak, że tylko na wieś wróciła, bo w mieście nie zadomowiła się zbytnio?
          • kefirka.de Re: STOP 10.09.09, 17:49
            A nie jest tak, że tylko na wieś wróciła, bo w mieście nie zadomowiła się zbytn
            > io?
            A co to za różnica? Ja ją znam od lata. Pewnie nie widywałabym się z nią gdyby
            nie koty. Kobieta ma ponad 60 lat,jest gadatliwa, opowiadała,że długo w Wawie
            mieszkała. Ale gdzie się urodziła i wychowała tego nie wiem i prawdę mówiąc mnie
            to nie obchodzi. Gdzieś napisałeś, że mnie źle potraktowała. To akurat mnie aż
            tak mocno nie ruszyło. I tak się dowiedziałam, a chwilę mogłam być spokojna. Ale
            są do tego i inne sprawy, razem się tego trochę nazbierało, więc chciałabym jak
            najszybciej zabrać koty, wysterylizować kotkę- bardzo miłą skądinąd, podleczyć
            psa i zająć się własnymi sprawami. Ja mimo wieku nadal jak dziecko naiwna jestem
            i mam na starcie zbyt duże zaufanie do ludzi. A potem szok, że nie są tacy
            święci jak mi się na początku wydawało.
            • dolor Re: STOP 10.09.09, 17:56
              Różnica niewielka, od stykałem się swego czasu z wiejskimi posiadaczami zwierząt
              i bardziej mi to ich wychowaniu charakterystyczne. Mieszczuchy nie są tak
              praktyczne, już raczej podrzucą komuś pod drzwi, niż wymyślą numer z wiaderkiem.
              I rzadko na starość się przenoszą na wieś by kury hodować i koty topić.
              A takie przejścia od zadowolenia, że się coś udało, do wściekłości i żalu, że
              tylko cię oszukano, dla nikogo nie najlepsze.
              • wonderland_murders Re: STOP 10.09.09, 18:02
                panie jakie mieszczuchy, na wielka wedrowke ze wsi do miast w prl pani sie zalapala.
          • digesta.s Re: STOP 10.09.09, 17:58
            Mieszkam w Poznaniu a to duże miasto.
            Dwa razy zbierałem z chodnika skatowanego (a kysz, a kysz, jednak muszę użyć to
            słowo) kota i wiozłem do lecznicy na uśpienie i w piecu (znowu to paskudne
            słowo, a kysz, a kysz) skremowanie.
            • kefirka.de Re: STOP 10.09.09, 19:08
              >A takie przejścia od zadowolenia, że się coś udało, do wściekłości i żalu, że
              tylko cię oszukano, dla nikogo nie najlepsze.
              Nie najlepsze fakt, ale przystąpienie do batalii w czasie żywej jeszcze depresji
              też bardzo niedobre. Mimo wszystko są chociaż żywe te cztery i szansa, że już
              żadnego miotu od ich mamy nie ukatrupią. To wiesz, że dziesiątki tych kotów się
              suma sumarum uratowało? To taka zapłata dla mnie za koszty ponoszone tam i
              troszkę też tu na forumie.
              Digestas słusznie piszesz,że w miastach rzeczy straszne też się dzieją. Ludzie
              na "mojej" wsi nie tacy strasznie okrutni dla zwierząt. Jakieś tam zasady mają,
              my się burzymy bo delikatniejsi jesteśmy. Na polu w suszarni kotka się okociła,
              a że zauważyli jak już kocięta duże były, to im ze wsi dużo ludzi na przemian
              jedzenie nosiło na to pole.A jakby zauważyli gdy były malutkie, ślepe to by
              utopili "żeby się nie męczyły". Srokom gniazda strącali, bo one kurczaki czy
              jajka podbierają. A małe ptaszki zimą dokarmiają. Taka filozofia.
    • wonderland_murders Re: STOP 10.09.09, 10:13
      ty to slonko jajcara jestes. tyle watkow o kotach, w wiekszosci twoich rosna
      lawinowo i co teraz stop i jeszcze tylko ty masz miec prawo jak dolor sie
      zgodzi? lawina uruchomiona nie da sie jej znakiem stop zatrzymac. jak sie
      forumowiczom temat podrzucalo, to teraz kazdy chce sie wypowiedziec, a nie ze
      jedne watki kocie cacy, a inne zatapiamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja