olga_w_ogrodzie
27.09.09, 12:48
czy kolwiek kto był już na sumie niedzielnej ?
albo choć transmisję mszy z Watkanu obejrzał lub rydzykowych
wysłuchał ?
należałoby, nawet, gdyby miało to być bohaterstwem na miarę
papieżowego, który pająka się nie wystraszył był, o czym, jako o
wydarzeniu ważkim, nie omieszkały donieść serisy info.
"Gdy papież Benedykt XVI wygłaszał w sobotę na zamku na Hradczanach
w Pradze przemówienie do polityków i korpusu dyplomatycznego, po
jego sutannie i szyi chodził pająk. Papież nie zauważył go jednak i
ani na chwilę nie przerwał lektury wystąpienia."
http://wiadomosci.onet.pl/5527362,2,1,1,relacjetv.html