co mu obca przemoc wziela

30.09.09, 12:41
postarzal sie mask lecac do australi godzin dwanascie

ale czy to dzis omlodnieje na ojczystej ziemi?
    • olga_w_ogrodzie Re: co mu obca przemoc wziela 30.09.09, 18:13
      teraz leci chyba.
      odmłodnienie, gdy doleci.

      w każdym razie jedno okno czyste,
      i porcelana z kredensu umyta,
      cukinia uwarzona.
      • buzi1 Re: co mu obca przemoc wziela 30.09.09, 18:24
        To skad on leci te 12 godzin? Ja lecialam 22 godziny...moze jakies
        skroty?
        • olga_w_ogrodzie Re: co mu obca przemoc wziela 30.09.09, 18:26
          się sądziło, że z Australii kilkanaście godzin, a nie dobę prawie.
          • buzi1 Re: co mu obca przemoc wziela 30.09.09, 18:34
            Kilkanascie godzin to do gdziekolwiek z europy, potem sie trzeba
            przesiadac niestety. W moim przypadku bylo to w Singapurze ale nie
            mialam nic przeciwko, maja tam super pub i palic mozna!
        • antako Re: co mu obca przemoc wziela 30.09.09, 20:17
          o cofaniu zegarka mowa a nie locie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja