ichnia Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 04.10.09, 23:04 bazoooka napisała: > wszyscy zdrowi? Z całą pewnością. Nie. Odpowiedz Link
huitzilopochtli Ze ja nie cierpie Womanoff i Juefka.. 05.10.09, 00:28 ..a ze obadwoje zasluzeni, to sugeruje mi sie, ze nie mam racji:) A ja nie cierpie histrionikow, klamcow, manipulanckich ciot i juz:) Odpowiedz Link
bazoooka Re: Ze ja nie cierpie Womanoff i Juefka.. 05.10.09, 01:07 akurat bardziej od Twoich obsesji, wątki loserki i tristezzy mnie zaciekawiły. chyba ze jedno z drugim ma coś. Odpowiedz Link
huitzilopochtli Obsesji? 05.10.09, 01:31 Zwyczajnie, dajecie Womanoffom i Juefkom prawo do bycia w waszym poblizu, wiec poki to dla was "dobrzy ludzie", nie wychodzicie z choroby:) Odpowiedz Link
bazoooka Re: Obsesji? 05.10.09, 01:42 no to ciekawą musisz mieć definicję choroby i z niej wychodzenia. a jak ktoś - coraz więcej osób- wręcz paluchem pokazuje Ci jak raz za razem trafiasz kulą w płot co do 'juefa' - to mówisz że wariaci, i że z 'juefem' trzymają. niezależnie kto z kim i co kto komu trzyma, zastanów się, czy jeśli tyle osób mówi to samo - to czy przypadkiem coś nie jest na rzeczy. jak rozmawiasz z ufem to błaźnisz się w każdym zdaniu. i chyba jesteś jedyną osobą na tym forum, która uważa że masz rację. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Obsesji? 05.10.09, 01:46 dodam : się dajesz wpuszczać w maliny, Marouder, i nawet tego nie zauważasz. Odpowiedz Link
bazoooka Re: Obsesji? 05.10.09, 01:47 bo on myśli że to on wpuszcza i jeszcze sobie przyklaskuje. żenada. Odpowiedz Link
huitzilopochtli Nu, to ja dam sie jeszcze powpuszczac Juefkowi. 05.10.09, 02:08 ..w te maliny:( Odpowiedz Link
huitzilopochtli Nu, naprawde, blaznie sie w kazdym zdaniu:) 05.10.09, 02:06 Ja jemu mowilem, oby tylko Panie nie przylecialy ci z pomoca:) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Nu, naprawde, blaznie sie w kazdym zdaniu:) 05.10.09, 02:13 Marouder - tu są uczestnicy forum, a nie że panie. jest panów tylko paru, pań więcej - ale nie o płeć chodzi. jak forumowicze to panie, to co z tego - gorzej ? mniej się liczy ich zdanie ? Kris - pan - też tu coś Ci powiedział i miał rację. Aurelia Ci powiedziała : skoro tyle osób mówi to samo, to może warto się zastanowić ? co do pań jeszcze - miałeś i Ty tu swoje panie. gdzie one ? i nawet, ponoć jednej, obiecałeś nie prześladować Woman. natura się silniejsza okazała ? /to prawda, że aktualnie jesteś pijany ? często pijesz ?/ Odpowiedz Link
huitzilopochtli Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 02:20 ..przeciez niechalem i Aurelka mnie tu nie chce, to odejde, pewnie! Zadowolona? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 02:29 nie odpowiedziałeś - jesteś pijany ? i jeszcze przedtem o coś pytałam gdzieś - czemu to robisz ? po co tropisz i prześladujesz, nawołujesz do gadki z Tobą ludzi, którym okazujesz pogardę? aż tak jesteś samotny, że dobra każda gadka, byle była ? Odpowiedz Link
huitzilopochtli Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 02:33 ciekawe jak sama bys odpowiedzial na takie ..ja wiem.. glupstwa? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 03:05 bez sensu dziś były te próby tu i na l'Ecole. zbyt poważne zaburzenia. na to jest etykietka. no i, prócz tego, się upiłeś. Odpowiedz Link
huitzilopochtli Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 03:16 No, upilem sie. Prxepraszam! Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 03:41 w samotności, niby chodzisz nocami po fajki, a tak naprawdę, po kawałek wódki czy piwa. sam pijesz i wtedy - jedyną Twą rozrywką, namiętnością, obesesją, towarzystwem stają się ci z sieci, którzy są może od Ciebie lepsi - tak myślisz i wtedy się wkurzasz, i wtedy bezrozumnie, bez powodu, ośmieszając się - usiłujesz gryźć. ale bez sensu. widać, że nie dajesz rady. non stop Cię każdy przelicytowuje. mimochodem. bez starania się. nie dajesz rady - zauważasz to ? zapewne nie... ale życzę na koniec - zauważ. Odpowiedz Link
huitzilopochtli Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 03:55 Nie, naprawde mi zabraklo fajek. Po prostu:) Bywa ..mam w barku pare brandym whisky i wodki i jakies 10-12 piw, po coz klamiesz? Odpowiedz Link
bazoooka Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 10:44 upodabniasz się, marouder, do tych wiatraków, z którymi tak donkiszotersko walczysz. najpierw obsesja, teraz foch. najgorsze jest to, że - poza kompulsywnym bieganiem za kilkoma nickami i atakowaniem poniżej pasa - Ciebie całkiem fajnie się czyta. niestety, ostatnio poza kompulsją niewiele zostało. szkoda. Odpowiedz Link
marouder.eu Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 14:57 Curwa, co zrobic, bysta nie uwazali oburzenia za kompulsje?! Was tak juz spacyfikowalo, ze dopuszczata kazde zachowanie?! Odpowiedz Link
bazoooka Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 16:08 > Was tak juz > spacyfikowalo, ze dopuszczata kazde zachowanie?! nie dopuszczata. ale reagujeta w inny sposób niż nagonką. bo po co, na co? Odpowiedz Link
marouder.eu Re: Jezu, jesli i Kris, ktorego.... 05.10.09, 17:11 Nu, a ja jestem troszke inny. nie wiem, ponajakikhuj otwierac parasol nad Womanoff i pokrewnymi jej duszami?:) Przynosi to skutek taki, ze niewymowna czuje sie swietnie, gdy komus dokopie, zas na reakcje w obronie osoby atakowanej,wystawia tarcze w rodzaju hasla, jakm ofiara..mamy, taty, dziecka i maroudera na ostatek. Odpowiedz Link
marouder.eu jaki cien? 05.10.09, 15:38 Bywam! Bywam po prostu oburzony! Oburzony takze np. jazdami po ludziach, jakie Womanoff lubi od czasu do czasu sobie urzadac dla podniesienia nastroju. Czy to nie ciebie nazywala Bzyczka? Nie o Tobie sugerowala ludziom, ze dalas sie uwiesc Cierpiacemu? Zastanawia mnie, czemu sobie odpuszczacie te jej rojenia, zlosliwosci i ordynarne klamstwa? Dlatego gdzie indziej pytam, co was tak pacyfikuje? Odpowiedz Link
bazoooka Re: jaki cien? 05.10.09, 16:06 > Czy to > nie ciebie nazywala Bzyczka? Nie o Tobie sugerowala ludziom, ze dalas sie uwies > c > Cierpiacemu? też mi się to bardzo nie podobało, ale nie uważam tego za powód, by za nią latać i za chamstwo i głupotę odpłacać tym samym albo i jeszcze większym. pewnego rodzaju zachowania najlepiej ignorować. Odpowiedz Link
marouder.eu Re: jaki cien? 05.10.09, 17:26 Skutki: -Dolor sie prawie, ze wyprowadzil z forum - Ty, to samo - Toto, przez podlaczenie sie do zalow Dife znowu se "poblyszczalo" i oplulo pare osob Gdzie sa zwykli, dobrzy ludzie z tego forum? Kefirka, Ella, Kris, Ichnia? Ale, co zrobic, jesli nawet ty i looserka nie widzicie zaleznosci miedzy osobiscie ukierunkowanym lgarstwem a obawa forumowiczow? Odpowiedz Link
bazoooka Re: jaki cien? 05.10.09, 17:36 > Skutki: > > -Dolor sie prawie, ze wyprowadzil z forum > - Ty, to samo :) oj, teraz to pojechałeś marouder po bandzie. skutki c z e g o ? serio uważasz że paranoje niewymownej mają aż taką siłę rażenia? a może po prostu różni ludzie intensyfikują życie w tzw. realu i dlatego na forum rzadziej bywają? > Ale, co zrobic, jesli nawet ty i looserka nie widzicie zaleznosci miedzy > osobiscie ukierunkowanym lgarstwem a obawa forumowiczow? nie zauważyłam, żeby ktokolwiek z forumowiczów bał się niewymownej. jedni ją lubią, inni nie - i tyle. ja np. tak jak w przypadku suchego - nie potrafię, no ludzie wybaczcie, nie potrafię wziętych z księżyca paranoi brać do siebie dłużej niż na sekundę - dwie. tutaj kompletnie nietrafnie oceniasz sytuację. i to co mnie razi, to że w swoim chamstwie i intensywności ataków wielokrotnie przewyższasz osoby, które atakujesz. a już ataki w euforyka są kompletnie od czapy. (nie, nie bronię go, choć nawet lubię. stwierdzam tylko absurdalność Twojego uczepienia) Odpowiedz Link
marouder.eu Re: jaki cien? 05.10.09, 17:43 Oby bylo tak, jak sobie zyczysz w poscie:) Moze rzeczywiscie nadto, co potrzeba, kultywowalem naturalna niechec do tej osoby. Przepraszam, jesli cie to i innych, razilo. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: jaki cien? 05.10.09, 17:39 ależ Ty szczujesz. Dolor jest zajęty o czym sam mówił - przeprowadza się. Ichnia pisze, Kris Ci powiedział dopiero co, byś sp.... z foruma, Kefi wśród flory i fauny, gdzie Gabi - Ty powinieneś wiedzieć, bo się kolegujesz z nią. przypisujesz Woman moce nadludzkie. /Aurelce gratuluję obiektywizmu - szczerze./ Odpowiedz Link
marouder.eu Re: jaki cien? 05.10.09, 17:51 Szczuje? Cale miesiace nie reagowalyscie na szczucie wobec mnie. Nie powiem, ze to szczucie mi jakos szczegolnie doskwieralo, ale fakt pozostaje faktem. Efektem tego jest twoja obrona Womanoff, mimo trzezwej, jak sadze oceny, ze bronic w jej postepkach nie ma czego. A teraz, gdy po prostu zestawiam ze soba fakty, uwazasz, ze szczuje:/ A idz ty.. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: jaki cien? 05.10.09, 17:57 szczucie wobec Ciebie ? żart ? kompletnie nie masz wglądu i zdolności do oceny siebie samego i swych zachowań. jakichż to postępków Woman bronię ? mówię tylko, że to, co robisz Ty jest napadaniem, szczuciem ludzi na siebie i nosi znamiona manii, fiksacji, kompulsji. a co do "idź ty", to daruj sobie - nikt tu nie ma prawa gadać, bym sobie szła. a Ty już w ogóle. Odpowiedz Link
marouder.eu Re: jaki cien? 05.10.09, 18:02 A glupie, bo glupie, ale zawsze forumowe i mailowe "kampanie" dyfamacyjene wobec mnie? trwaly wiele miesiecy nieprawdaz? prowadzili je Ziutka i Womanoff:) A ostatnie absurdalene oskarzenia, ze chce na Womanoff nasylac Pokicje i odbierac jej dziecko, nb. dziecko innego faceta, otoczone rodzina?:)) A konkretnie jakich postepkow? nu kazdego, jakiego sie dopusci, bez twojego rozeznia, czy ma racje, czy tez jej reakcja jest racji pozbawiona. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 10:09 ja nie jestem zdrowa właściwie to tak sobei myślę że jakbym czasem wyzdrowiała to bym nie wiedziała że to to , bo to co uważalam za stuprocentowe zdrowie okazało się fazami hypomaniakalnymi. Odpowiedz Link
loserka Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 10:37 A jak do tego doszłaś, że to nie były remisje tylko hypomanie? Odpowiedz Link
lucyna_n Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 15:29 krotkotrwałość zjawiska i jego gwaltowne zakończenie zjazdem teoretycznie niczym nei spowodowanym. wrazc mi kiedyś wytłumaczył że takei coś co ja miewam to nei jest remisja. Odpowiedz Link
marouder.eu Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 15:33 Nu, to szkoda:(..ze tak to lakonicznie ujme:(..inna rzecz, ze jazdy miedzy euforia a depresja maja tez swoja miare, swego czasu poznalem faceta, ktory w fazie euforycznej budowal jacht pelnomorski pozbawiajac rodzine ostatnich pieniedzy. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 15:50 manie na szczęście mnie omijają, Odpowiedz Link
marouder.eu Re: ale o co chodzi, tak ogólnie? 05.10.09, 15:55 :) PS..wybacz emot, jesli ci nie w smak emoty, ale lapidarniej nie ujme:) Odpowiedz Link