chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały

14.10.09, 19:01
bo tak dobrze żarło i zdechło, a kilka dni było naprawdę ok.
    • bazoooka Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 22:23
      wiedźmy wiedźmami, ale to chyba ten nagły atak zimy
      • bazoooka Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 22:24
        "ale to też one wywołały!" (by dolor)
      • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 22:37
        tylko że u mnie ne ma żadnej zimy
        nic tylko ociotowały, obwinę sobie kompa czerwoną nitką może co pomoże.
        • kefirka.de Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 22:48
          >obwinę sobie kompa czerwoną nitką może co pomoże.
          Czerwona przeciw zadaniu uroku przecież jest, teraz to już po ptakach. Kota
          zdechłego na skrzyżowaniu dróg zakop i potem przez lewe ramię przepluj, może
          odczyni się. Jedyne to teraz sensowne wyjście.
          • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 22:58
            Kefirko, kota? Ty się dobrze zastanów czy to musi być kot, a czy czasem nei
            wystarczy marchewka ?
            • kefirka.de Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 23:11
              Słownik mi się skurczył do kota,żwiru, mleka, pcheł, robaków. No to niech będzie
              w takim razie zdechła pchła na tym rozstaju. Nawet lepiej brzmi. Jak nie masz
              mogę Ci podesłać priorytetem.
              • sucharek_bl Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 23:23
                Kot to takie zwierzę, które jak się nadepnie na ogon to miauczy a także kot to rzeczownik 3-literowy.
                • kefirka.de Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 23:33
                  A ponadto kłębek śmieciowy, nazwisko aktora nie mówiąc już o nowicjuszu.
          • matrioszka42 Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 15.10.09, 12:23
            Pamiętaj o pełni księżyca i odpowiednim ustawieniu planet.
            Zdechłego kota, w postaci truchełka, można znaleźć na polskich drogach. Smutne
    • naqoyaqatsi Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 14.10.09, 23:52
      co to jest 'ociotowaly'????????????????????????????????????????????//
      • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 15.10.09, 11:11
        rzuciły urok
        • only_isabelle Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 15.10.09, 23:01
          i jak? lepiej już?
          a która z wiedźm ma największą moc ciotowatą? wiadomo?
          • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 15.10.09, 23:05
            chyba urządziłyście ostatnio szabat
            nic tylko miotły w hurtowni zamówić i wysłać na łysą górę
            • only_isabelle Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 15.10.09, 23:28
              taaa...naprawdę jesteś tak zadufana w sobie i pyszna,by sądzić,że twoja osoba
              może tak absorbować czyjąś uwagę aż w takim stopniu? za kogo się uważasz? aż tak
              mocno potrzebujesz poklasku, zwrócenia na siebie uwagi?
              chcesz współczucia? może czas wziąć odpowiedzialność za siebie???
              może dosyć już tego biadolenia, młoda jesteś, odwagi życzę
              • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 09:33
                taaa, wolno mi:)
              • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 09:35
                zapomniałabym dodać achy i ochy nad "głembiom" twych przemyśleń na mój temat,
                jestem zachwycona tym że wytrwale śledzisz mój wątek.
                • only_isabelle Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 11:47
                  dalej nic nie rozumiesz, albo udajesz dla wygody,
                  życzę owocnej produkcji dziennej ;-)
                  • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 12:05
                    widzę że zainteresowanei moją osobą nadal nie gaśnie
                    narcyz wewnętrzny nieśmiało zakwita, ale to jeszcze nie to.
                    • only_isabelle Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 13:57
                      tak sobie tłumacz
                      • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 13:58
                        ojej i znowu wpis, znaczy się czyta!
                        • only_isabelle Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 15:49
                          owszem czyta...ale ze współczuciem
                          • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 18:17
                            ale jednak czyta:)
            • suri-suri Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 09:56
              lucyna_n napisała:

              > chyba urządziłyście ostatnio szabat

              E Ty? A co to jest szabat? Bo zlot czarownic to sabat. Szabat lub
              szabas to święto żydowskie. Ale chyba nie o to Ci chodziło, co?
              Poczytaj dziewczyno, czas się doszkolić.

              > nic tylko miotły w hurtowni zamówić i wysłać na łysą górę

              Ty to chyba prowadzisz jakąś hurtownię, co? Ogromny zasób wiedzy
              sugeruje, że tak właśnie jest.
              • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 11:24
                od razu widać kto tu jest wiedźmą, ja nie wiem jak się prawidłowo wasze zloty
                nazywają:)niech ci będzie że sabat
                jeżeli jest takie zapotrzebowanie to wam mogę na allegro wystawić trochę mioteł
                z witek wierzbowych ścinanych o północy przy pełni księżyca.
                zaklęcia na nie to już sobie same rzucicie.
                • suri-suri Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 11:34
                  Możesz być z siebie dumna droga Lucyno. Bełkot jak po udarze. Brawo!

                  • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 12:08
                    co za diagnosta! rewelacja, może zatrudnią cię do następnego odcinka dr. Housa
                    czy jak mu tam
                    Tak, tak obejrzałam aż jeden odcinek o panu co miał ogromne bóle i ciągle
                    kombinował jak popełnić s. Dość nawet było zajmujące:) zwłaszcza metoda
                    odstawienia mu na dwie doby opiatów, się fajnie chłopak wił.
                    Nie zrozumiałam tylko kwestii jakiejś rury i remontu.
                    • matrioszka42 Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 12:32
                      ciągle kombinował jak popełnić s

                      ależ on nigdy nie planował s. Jedyne nad czym kombinuje to zdobycie vicodinu.

                      A próbowałaś kiedyś odstawić opiaty? W filmie mocno to złagodzili.
                      • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 13:57
                        pan pacjent kombinował, pan lekarz sobie zapodawał leki hojnie.
                        • matrioszka42 Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 14:05
                          Sorry, mam upośledzone czytanie ze zrozumieniem;) Pacjent faktycznie kombinował, a potem się okazało, że te bóle to tylko padaczka. jest nadzieja, w takim razie, że biorąc przeciwdrgawkowe uniknę losu tego pana.

                          Fakt, z benzodiazepinami podobnie miło.
                          • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 18:19
                            też sobei pomyślałam że u nas by go z tego wyleczyli bo jakby antydepresant nie
                            zadzialał toby mu stabilizator dowalili by miał jak ręką odjął, Cud medyczny by
                            się stał.
                      • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 13:57
                        oróbowalam natomiast odstawić duże dawki benzodiazepin, też fajnie było.
                • dolor Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 15:12
                  lucyna_n napisała:

                  > jeżeli jest takie zapotrzebowanie to wam mogę na allegro wystawić trochę mioteł

                  Wygląda na to, że głęboka psychoanaliza uskrzydla. Więc gdyby głupota miała
                  skrzydła, żadnych mioteł by naszym zlidowym gościom nie było trzeba.
                  • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 18:19
                    może i nie są im potrzebne do latania ale by na nich fajosko wyglądały.
    • lucyna_n Re: chyba mnie te wiedźmy ze zlidu ociotowały 16.10.09, 12:12
      a i jeszcze mnie od wczoraj głowa boli, to napewno ta surinder mnei tak urządziła.
      na bank.
Pełna wersja