Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję?

16.10.09, 22:11
Serduszko puka od 2 godzin w rytmie ~120 i ściska lekko szyje i kreci się czasami w główce a ręce i twarz robią się buraczane przy wejściu do ciepła a nigdy tak nie było. Się umiera już czy jak?
Matko kolejny chory dzieciak pokolenia x a żałuję że nie urodziłem się w roku ~60, ~70
    • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:15
      Mcdonald - nie jedzcie tego nigdy ani napoi typu oranżada,soczki bo cola jeszcze jakoś nikomu nie zaszkodziła
    • bazoooka Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:15
      nerwica, słonko, nerwica
      • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:20
        bazoooka napisała:

        > nerwica, słonko, nerwica

        tylko że chodząc na uczelnię nie czuję lęków, biorę leki i się ogólnie ok czuję poza lekką depresją ale to bardzo lekką i z ludźmi nie boję się gadać, nie boję się ich jak przed braniem większej dawki.
        • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:22
          Jest lepiej pod względem psychicznym odkąd się leczę odpowiednią dawką, odkąd poszedłem do pracy, odkąd polazłem na uczelnie-serio serio więc to nie to. Ja stawiam na wagę,cholesterol i bardzo fatalne jedzenie bo żem jest pokolenie x które wszystko olało i widocznie faktycznie się na tym żarciu itp przejechało.
      • loserka Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:23
        bazoooka napisała:

        > nerwica, słonko, nerwica

        ale może być też np. tarczyca
        albo klimakterium
        • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:26
          loserka napisała:

          > bazoooka napisała:
          >
          > > nerwica, słonko, nerwica
          >
          > ale może być też np. tarczyca
          > albo klimakterium

          tarczyca to nadczynność-nie jestem chudy i nie mam objawów takich
          klimakterium-jestem mężczyzną, nie kobietą
          • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:27
            taaak.... chyba wszyscy oglądamy dr House'a
          • loserka Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:36
            > klimakterium-jestem mężczyzną, nie kobietą

            no i co z tego? niedługo mężczyźni będą rodzić i karmić piersią i pewnie
            klimakterium też zaliczą - no bo w końcu czemu nie, co?
            • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:40
              loserka napisała:

              > > klimakterium-jestem mężczyzną, nie kobietą
              >
              > no i co z tego? niedługo mężczyźni będą rodzić i karmić piersią i pewnie
              > klimakterium też zaliczą - no bo w końcu czemu nie, co?

              a jak sobie wyobrażasz poród faceta? że niby jak te dziecko ma wychodzić? a klimakterium?
    • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:26
      hipohondria
      • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:30
        naqoyaqatsi napisał:

        > hipohondria

        teraz to po mnie jeździsz.jak może być hipochondria skoro mam wysoki puls i nie mogę go uspokoić? zresztą zrobię badania i udowodnię że to ma przyczyny np. zbyt wysoki cholesterol i otyłość
        • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:32
          moze pulsomierz sie zepsul
          • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:35
            Nie i przestań ironizować. Dziś miałem za dużo filozofii na ćwiczeniach
        • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:32
          Mam tylko pytanie-dlaczego jedna pani mi coś wmawia tutaj, druga obraża klimakterium a 3cia pisze niestworzone rzeczy też obrażając? Dlaczego tak się zachowujecie?
          • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:36
            a ja tez jestem pani? gdzie cie obrazam ?
            • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:39
              naqoyaqatsi napisał:

              > a ja tez jestem pani? gdzie cie obrazam ?

              zakładając że to hipochondria - olewając tym samym mój wątek,niszcząc go,dając tym samym innym powód do wyśmiania
              • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:41
                Czyli ogólne przypisanie mi bardzo negatywnej cechy i rozruszania towarzystwa do prowokowania i szargania moimi nerwami.
          • loserka Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:38
            weź, wyluzuj, Suchy. poczucie humoru też Cię całkiem opuściło?
            • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:42
              loserka napisała:

              > weź, wyluzuj, Suchy. poczucie humoru też Cię całkiem opuściło?

              Czuję się zdenerwowany bo martwię się że mam taki puls i te dziwne objawy krążeniowe
              • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:42
                Tym bardziej że to 1 raz tak mam w życiu więc o nerwicy nie może być mowy
                • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:44
                  Przykro mi że pani Bazooka też tak ma tyle że na tle nerwowym
            • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:42
              o jezu..wiesz co to moze ja opuszcze ten watek i tyle.
              zreszta i tak niedlugo mnie nie bedzie wiec mi wisi radzenie komukolwiek cokolwiek.
              • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:44
                naqoyaqatsi napisał:

                > o jezu..wiesz co to moze ja opuszcze ten watek i tyle.
                > zreszta i tak niedlugo mnie nie bedzie wiec mi wisi radzenie komukolwiek cokolw
                > iek.

                Znowu grozisz że się zabijesz? Czy tylko ja źle odebrałem ten tekst o niebyciu niedługim?
                • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:46
                  mysle ze tylko ty
                  • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:49
                    naqoyaqatsi napisał:

                    > mysle ze tylko ty

                    wiesz to co napisałeś ma co najmniej 2 znaczenia-ja wybrałem te pesymistyczne bo tak się trochę czuję dzisiaj więc nie dziw się że w twoich słowach można się dopatrzeć stwierdzenia że idziesz się zabić
    • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:50
      i dziekuje za maila. bardzo mi pomugl szczegulnie to pieszczotliwe okreslenie na
      poczatku.

      • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:51
        naqoyaqatsi napisał:

        > i dziekuje za maila. bardzo mi pomugl szczegulnie to pieszczotliwe okreslenie n
        > a
        > poczatku.
        >

        A myślałem że mailów się nie omawia na publicznym.Ok
    • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:51
      bo zapomnialem dodac "tu" mnie nei bedzie. muj blad.sor.
      • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:54
        naqoyaqatsi napisał:

        > bo zapomnialem dodac "tu" mnie nei bedzie. muj blad.sor.

        Teraz ma to znaczenie bardziej jednoznaczne i te pozytywniejsze niż śmierć
    • dolor Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 22:57
      Przeciw śmierci.

      Włóż drobne kawałeczki czosnku do skórzanego woreczka i noś go zawsze na szyi,
      musisz też nosić jakiś ubiór z czerwonego materiału.
      (Klucz do czarnej magii)
      • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 23:02
        mam czerwone majtki.
        mysle ze starczy na wiecznosc
        • dolor Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 23:07
          Ja bym jednak co kilka lat radził na wszelki wypadek zmieniać.
      • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 23:05
        dolor napisał:

        > Przeciw śmierci.
        >
        > Włóż drobne kawałeczki czosnku do skórzanego woreczka i noś go zawsze na szyi,
        > musisz też nosić jakiś ubiór z czerwonego materiału.
        > (Klucz do czarnej magii)
        >

        Eee tam-brzmi jak ochrona przed wampirami aczkolwiek wampiry energetyczne też powodują powolną śmierć
    • naqoyaqatsi Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 16.10.09, 23:27
      myslis ze jak nie bede zmiaenial to nie zadziala?
      szkoda bo lubie smierdziec i zyc w brudzie
      • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 07:53
        Masz racje Nagoya-mądrzy ludzie żyją w brudzie,he,he.
        Kurcze ja też mam takie łomoty serca i trzęsiawkę.Może to aura jesienna?
        • best.adriana Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 08:38
          Ja też tak miałam kiedyś ale u mnie to była ewidentnie nerwica.... jak zaczynało
          walić to potem się nakręcałam czerwona byłam baaa...nawet mi ciśnienie skakało z
          nerwów...żyję i jest dobrze....

          A przyczyn kołatań serce może być wiele....Brak magnezu...często powoduje
          zwłaszcza na jesień i jak pijasz kawkę w ogóle stres masakralnie wypłukuje
          kawe....mogłeś się czymś zdenerwować podświadomie i to mogło wywołać...waga
          też...cholesterol nie wiem czy powoduje kołatania...na pewno waga wysoka
          tak....tarczyca....


          Najważniejsze jak ci się przydarza...siądź spokojnie...oddychaj przeponowo i
          myśl o czymś przyjemnym i się położ przejdzie albo zarzyj wtedy meliske albo coś
          na uspokojenie dodatkowo....

          Wiem co to znaczy bo miałam takie napady kiedyś...i jaka panika mnie
          ogarniała....ale pamiętaj,że kołatanie mogło trwać 10minut a że trwa 2 godziny
          np to już reakcja twojego stresu na to kołatanie

          A jak nie do lekarza i podstawowe badania ekg usg serca morfologie
          cholesterol....i będzie wiadomo czy nerwy czy stres czy magnezu brak...
          • best.adriana Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 08:40
            jak pijasz kawkę w ogóle stres masakralnie wypłukuje
            > kawe....



            no napisałam że stres wypłukuje kawe:-)))Poprawka magnez...:-))))))))))
            • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 09:00
              Magnez jest w kakao,orzechach-gdy zabraknie Ci uśmiechu,maku,roślinach
              strączkowych i pieczywie.
              • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 10:43
                Wziąłem na noc aspargin i validol. Dzisiaj jest już dobrze bo ciśnienie 130/80 a puls 78
      • dolor Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 11:16
        Chodzi tylko o kolor, czerwony ma stale być, bo nie zadziała. Chyba żebyś jakąś
        farbą olejną co jakiś czas odświeżał.
        • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 11:53
          Czosnek i buraki czerwone -na obniżenie ciśnienia.
          • dolor Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 12:14
            Od czerwonego buraka jeszcze tu nikt mnie nie wyzwał!
            • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 13:11
              I jeszcze ogórecznik obniża ciśnienie.
              • emen Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 16:32
                i korzeń pietruszki
                • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 16:37
                  I zupa gotowa:)
                  • sucharek_bl Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 20:23
                    I wódka;d
                    • ditta12 Re: Serduszko puka a ja chyba się rozsypuję? 17.10.09, 21:19
                      Wyoijemy?Czy co?
Pełna wersja