.

29.10.09, 22:26
Jakoś mi trudno wejść w życie nowego forum. Moje głupie wstawki są
ignorowane! Co mam zrobić? Nie moge po prostu zacząć pisać jak mi
źle, jak bardzo czuje się samotny i zniszczony, jak bardzo się
boje ;/. Takie informacje trzeba dawkonać, bo udziela je chwila.
Czy naprawde zostaje mi jedynie przyjęcie wolnego etatu. Zagranie
inteligenta dekadenta, banalnego smarkacza, słodkiej idiotki, góru
medycyny niekonwencjonalnej czy kto tam jeszcze został? Nie znacie
może drogi na skróty?
    • lucyna_n Re: . 29.10.09, 22:50
      zacznij pisać, może się jakoś potoczy, chociaż ludzie z czasem jakby
      obojętnieją. Ja osobiście się i ucieszylam na Twój widok i zmartwilam, bo w
      sumie myślalam że okres blędow i wypaczen masz już szczęśliwie za sobą i sobie
      teraz brylujesz wśrod normalsów.
      W sumie jakoś tak wiele to się tu nei dzieje chyba że najadą nas koleżanki z
      bratniego forumu
    • bombardowanie_miloscia jej jej jej 30.10.09, 00:03
      a bylo sie z suchym umowic, ma w sobie tyle milosci
      • olga_w_ogrodzie Re: jej jej jej 30.10.09, 00:13
        Suchy nas porzucił, bo nie rozumieliśmy, że ma empatię, łaknie
        miłości i dobra oraz te pragnie rozdawać obficie to tu, to ówdzie.
    • anatemka Re: . 30.10.09, 09:16
      Zoltan, wpisuj w temacie cos dłuższego bo mam problem z trafieniem w
      kropkę. A potem sie dziwisz że Twoje wypowiedzi sa ignorowane
      <wywraca oczami >
    • tristezza Re: . 30.10.09, 10:00
      Zoltanek, Anatemka...łza do porannej kawy kapie na widok tych
      markowych nicków po latach...
      Zoltanku, zawsze Ci mówiłam, że powinieneś swoje niebanalne
      doświadczenia spożytkować literacko

      pozdrawiam Was sentymentalnie i spadam w nieforumowanie
      • anatemka Re: . 30.10.09, 10:25
        hehehe
        Tris :*
    • mskaiq Re: . 30.10.09, 23:16
      Napisz co czujesz, trzeba bardzo wiele odwagi aby tak napisac. To
      jedyna droga, nie mozna ciagle uciekac.
      Niewypowiedziane boli najbardziej, bo oznacza samotnosc, nawet Ty
      nie chcesz byc ze soba.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja