kefirka.de
13.11.09, 15:12
Digestas i Lucy, która tu może zajrzy i Bazolor i Olga i Ichnia i Triss i
wszyscy kotolubni są adresatammi.
Piszę a po mnie 2 koty utrapione biegają. Zbieram się do zrobienia aktualnych
zdjęć i jakoś mi nie wychodzi. Lenistwo tłumaczone rozlicznymi zajęciami?
Koty zdrowe, wulkany energii, zakochane w sobie tak, że na dłużej niż minuta
ich rozdzielić nie można.Wołają wtedy się wzajemnie. Panda gruchając
przepięknie jak gołąbek a Frózia piszcząc specyficznie. Pisałam wcześniej, że
Panda nosi obróżkę z dzwoneczkiem, abym wiedziała gdzie aktualnie rozrabia, no
i czy nawiać znów nie zamierza. Dla Frózi miałam identyczną, tylko na działkę
przeznaczoną. Ale Frózia ma IQ ok. 150 i oczywiście się jej pozbyła
przemyślnie, głęboko schowała. Nie znalazłam. Ona zawsze nowości ogląda
uważnie, sprawdza, próbuje do czego wykorzystać a wszystko przemyślane. Panda
natomiast wszystko robi szybko i z pasją. Z reguły nie zakopuje po
skorzystaniu z kuwety, ale już jak się zdecyduje to ze żwirku całego górę
wielgachną ukopie i w oczy zagląda zadowolona wyraźnie z siebie aby ją
pochwalić. Oczywiście na pochwałę nie czeka, bo ważne sprawy kocie każą jej
pędzić natychmiast gdzie indziej. W zabawach Panda przewodzi i tak się
przemieszczają z jednego pomieszczenia do drugiego, najpierw pędziwiatr Panda
za nią intelektualistka Frózia. Ciągłe patataj, patataj drobnych łapek w domu
słychać.