depresja a ZJD

09.12.09, 11:54
Witam wszystkich jestem tutaj "nowa" mam pytanie czy jest wśród Was ktoś kto
cierpi na depresje przez chorobę, która nazywa się zespół jelita drażliwego?
Jeżeli tak to napiszcie prosze jak sobie z tym radzicie w życiu codziennym. Ja
dodam, że choruje na to główno od kilkunastu lat lekarze faszerują mnie lekami
lecz jak widze bez skutku, a ja czuję się coraz gorzej.!!!!
    • best.adriana Re: depresja a ZJD 10.12.09, 13:13
      Ja mam ZJD od 6 lat...nie biorę już żadnych leków.... nauczyłam się jeść przy
      tym wiem co mi szkodzi i starm się unikać tych rzeczy...Mi bardzo pomaga terapia
      leki jakieś dodatkowe rozkurczające czy coś... ale przede wszystkim terpia i
      dieta...nie mam przez to depresji ja mam bo jestem DDD...choć 6 lat temu
      dostałam antydepresanty na jelita bo doprowadziłąm sie do wyniszczenia i 2 lata
      zajęło mi uczenie si e i życie z tym....mi pomaga głównie dieta....
      • martusia28l Re: depresja a ZJD 10.12.09, 15:32
        hmm fajnie masz, że dieta Ci pomaga bo mi już chyba NIC próbowałam wyeliminować
        to co mi szkodzi miedzy innymi kawę, herbate, mleko, słodycze, jabłka i inne
        owoce i jest poprawa faktycznie ale na krótko potem wszystko powraca, miałam też
        robione badania czy jestem uczulona na jakieś pokarmy ale wyszło że nie,
        depresanty też pomagają ale jak dla mnie mają za dużo skutków ubocznych zaczęłam
        mieć po nich podwyższoną prolaktynę a co za tym idzie mleko w piersiach,
        przytyłam też sporo, no i miałam koszmary senne a jak je odstawiłam jest jeszcze
        gorzej.Prze te cholerne jelita nie chce mi się NIC. Napisz prosze na jaką
        terapię chodzisz i jaką stosujesz diete i jeżeli możesz napisz czy Twoja ZJD
        jest wynikiem jakiś przeżyć czy złych doświadczeń czy to pojawiło się tak poprostu.
        Pozdrawiam
Pełna wersja