dolor
10.12.09, 21:36
czyli: leki jednak zmieniają osobowość,
czyli: tysiąc pierwsza baśń o tym, jak działają SSRI,
czyli: walka psychologów o naukowość:
"Psycholodzy z Northwestern University wykazali, że takie zjawisko ma
rzeczywiście miejsce, a w dodatku zmiana osobowości jest powiązana ze
znaczniejszą poprawą nastroju w perspektywie długoterminowej.
Amerykanie mówią o dużej zmianie osobowości pod wpływem selektywnych
inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (ang. selective serotonin reuptake
inhibitors, SSRIs). Są one nadal szeroko wykorzystywane, np. w leczeniu
depresji, fobii społecznej czy lęku uogólnionego, lecz sposób ich działania
jest poznany w ograniczonym zakresie. Nasze odkrycia doprowadziły do
zaproponowania nowego modelu mechanizmu antydepresyjnego. Dane sugerują, że
współczesne antydepresanty działają po części dlatego, że korygują kluczowe
osobowościowe czynniki ryzyka depresji (...)
Szybko jednak stało się jasne, że u chorych przyjmujących SSRI doszło do
silniej zaznaczonego spadku neurotyczności i wzrostu ekstrawersji.
To ważne odkrycie, ponieważ neurotyczność wskazuje na tendencję do
doświadczania negatywnych uczuć i niestabilność emocjonalną, a ekstrawersja to
otwartość na innych, dominacja oraz tendencja do przeżywania pozytywnych
emocji. W wielu wcześniejszych studiach ustalono, że wysoka neurotyczność jest
istotnym czynnikiem ryzyka depresji. Badania na bliźniętach wykazały, że geny
depresji i wysokiej neurotyczności w dużej mierze się ze sobą pokrywają. Poza
tym zarówno ekstrawersja, jak i neurotyczność wiążą się z mózgowym systemem
serotoninowym, na który oddziałują leki przeciwdepresyjne SSRI.(...)
Gdy badanych z obu grup (lekowej i placebo) dopasowano pod względem stopnia
poprawy nastroju, u przyjmujących paroksetynę zaobserwowano 6,8-krotnie
większą zmianę w zakresie neurotyczności i 3,5-krotnie wyższą w przypadku
ekstrawersji.
Amerykanie podkreślają, że w takich okolicznościach nie sposób twierdzić, że
zmiany osobowościowe są skutkiem ubocznym zelżenia objawów depresji. Trzeba
więc wziąć pod rozwagę inne wyjaśnienia. Jedna możliwość jest taka, że
biochemiczne właściwości SSRI prowadzą bezpośrednio do realnej zmiany
osobowości. Co więcej, skoro neurotyczność jest ważnym czynnikiem ryzyka,
który odpowiada za większą część genetycznej podatności na zaburzenia
depresyjne, zmiana w zakresie neurotyczności (i w leżących u jej podłoża
czynnikach neurobiologicznych) może się przyczyniać do ustąpienia depresji."
kopalniawiedzy.pl/depresja-SSRI-selektywne-inhibitory-zwrotnego-wychwytu-serotoniny-Tony-Z-Tang-osobowosc-ekstrawersja-neurotycznosc-9192.html