Małysz bezczelnie podskakuje

19.12.09, 14:57
biegaczka Kowalczyk Justyna i jej trener Wiertelny Andrzej skarżą
się, że przed przygotowaniami do Vancouver 2010 wszystko jest do
chrzanu : np.kurtki biegaczek nie grzeją.

na to Małysz Adam, że skoczkowie mają jeszcze cieńsze kurtki, a
ciepło im.

na to Justyna w gazecie powiedziała, że Adam się na biegach nie zna,
to niech nie gada.
a Wiertelny się oburzył i ocenił był, że Małysz zachował się wobec
Justysi nie fair.

powiedział też :

-Niech skoczkowie nie pierdzielą głupot... A jak mu ciepło w tych
kurtkach, to niech się w nie ubiera. /.../ A ja powiem, że od trzech
lat dostajemy g..., nie ubrania. Mamy w tym chodzić i się chwalić?
Ja i Justysia dbamy o zdrowie i ubieramy się w co innego.

i dodatkowo przejechał się po prezesie PZN Apoloniuszu Tajnerze :

- Kiedy był trenerem, zachowywał się jak normalny człowiek. Utarczki
zaczęły się, odkąd został dyrektorem, a potem prezesem PZN. Nie
jestem jego kolegą. A kto nie jest kolegą pana Tajnera, jest jego
wrogiem.

www.sport.pl/vancouver2010/1,103370,7382480,Przed_Vancouver_2010__Kowalczyk_kontra_Malysz.html

klasycznym jest dla mnie ten Wiertelny pieniacza przykładem i
nadmuchiwacza konfliktów.
Małysz nie fair, bo powiedział, że mu w kurtce ciepło ?!

wokół pełno takich wzniecaczy afer.
ostatnio zdają się rozpleniać na forach.
Pełna wersja