poświąteczny nastroju spadek

27.12.09, 19:29
gdy się tak przygotowuje z zapałem do świąt : nabywanie
mięs, ryb, bakalii, mąk, cukrów, choinek, prezentów etc.
strojenie chaty w różne świąteczne gadżety,
a potem się świętuje, widuje, bawi, je dni parę,
to, gdy miną, nie robi się pusto i smutno ?

onegdaj się bardzo wciągało w w/w i po świętach,
by nie czuć pustki, się pocieszało, że jeszcze Sylwester i Nowy Rok.
i jakoś było.
ale po Nowym Roku, to dziwnie się robiło - jakoś bezideowo.
pomagało uczepienie się myśli, że , w zasadzie, skoro dzień coraz
dłuższy, to wiosna tuż, tuż i te wszystkie pączki na drzewach,
krzewach, i kwitnące forsycje.

póki co jednak,
na dworze fruwają plastikowe worki, papiery, śmieci poświąteczne
i nie wygląda to ani zimowo, ni wiosennie.
    • sineite Re: poświąteczny nastroju spadek 27.12.09, 19:43
      ciężko sobie radzić z brakiem idei

      do czasu

      a potem już nie bywa ciężko
      po prostu - wypada się godzić -
      żyję, bo chcę, skoro ciągle żyję
      inne podkładki zbędne
Pełna wersja