mam drugiego szczurka

05.01.10, 14:17
nie ma imienia jeszcze i na razie trwa przyzwyczajanie się starszego i
mlodego, ogólnie nie jest źle, tylko swój domek Radża traktuje bardzo
emocjonalnie i nie wpuszcza malego a ten bidulek ciągnie do starego szczura
jak pszczoła do miodu i nie kapuje czemu on nei chce przytulaka do spania. Tak
to Radziu wisiał na szczebelkach i robił wrażenie stęsknionego za towarzystwem
a teraz strzela focha, podobno trzeba czasu.
    • frantic-fanatic Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 14:22
      jeśli jeden wyłonił się z drugiego w miesiąc
      to teraz już w ogóle szybko pójdzie

      ciesz się, póki jeszcze nie zajęły łóżka
      • best.adriana Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 14:29
        a ja mam chomika....
        • zagubiony.monte Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 14:38
          A ja jestem u cioci na wyjeździe z moją kotką i codziennie dostaję w
          darze od futrzaka jakieś niedobite szczury, bo mieszkamy w starej
          kamienicy i strasznie ich dużo na podwórku i wokół domu. Jakby kto
          chciał odratować, to chętnie podrzucę, bo już mi się znudziło
          dobijanie ;-)
          • frantic-fanatic Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 14:40
            a u mnie w pracy szczur przegryzł komputerowy kabel
            ale podejrzewany jest również york ochroniarza
            • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 15:10
              moje szczury wogóle nei biorą się za kable, właściwie niczego nie niszczą. Ja
              stawiam na jorka.
          • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 15:09
            i tak nudzisz sie pochodzisz i co jakiś czas dobijesz, no też można tak spędzać
            czas, ja nei bronie,ale
            w ogólności wolę dobijać depresyjnych
            • ichnia Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 20:43
              lucyna_n napisała:
              > w ogólności wolę dobijać depresyjnych

              sadystka...
              • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 23:42
                humanistka
      • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 15:07
        fajne są, takie energetyczne
    • anatemka Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 14:44

      super, widziałam w zoologiku ładne szczurki. Ale nie wiem czy
      zaprzyjaźniłyby sie z moja świnią.
      • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 15:06
        nie sądzę
        • naqoyaqatsi Re: mam drugiego szczurka 05.01.10, 22:42
          bo zwierzeta z ogonem dzialaja dobrze na dusze.
          mam 2 myszy (mialem 3 ale jedna zmarla) i ich ogony mi daja energie.
          najpierwsza mysza mi spadla z balkonu wprawdzie:/
          ale wtedy bylem kims innym
          tera mam zlasowany muzg wiec sie ladnie opiekuje nimi.
          marze o szczurze ale to dopiero jak bede mieskal na swoim
          bo i tak juz mam za duzo zwierzat/bo i pies /
    • ichnia mam drugiego szczurka-no nie... 05.01.10, 20:43
      ;P
      • nieudany_eksperyment Re: mam drugiego szczurka-no nie... 05.01.10, 22:14
        Ty masz szczurka nowego, ja mam tatę z nowym guzem mózgu-zamienimy się?
        • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka-no nie... 05.01.10, 23:41
          oj nie panikuj, może ta diagnoza jeszcze się nie potwierdzi.
          Bądź dzielny, żeby Tata miał w Tobie wsparcie.
    • lavella Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 09:27
      Też mam teraz dwa... Trzeciego musiałam kilka dni temu uspić...
      • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 09:44
        czy szczury tak się bawią że jeden na drugiego skacze (mniejszy na większego) i
        zaczynają się turlać , czy to raczej walka jest? Nie gryzą się tylko tak turlają
        i szaleją trochę. Coś jakby kurdesz na forum.
    • ichnia Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 10:26
      Szczury (jak i inne zwierzaki) się NIE BAWIĄ. A przynajmniej nie w taki sposób,
      jak to sobie wyobrażają ludzie.
      • bazoooka Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 10:30
        bawią się. tak jak inne zwierzaki.
        • ichnia Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 10:54
          bazoooka napisała:
          > bawią się. tak jak inne zwierzaki.

          To co człowiek nazywa "zabawą", dla zwierzaków jest zazwyczaj "treningiem".
          • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 11:10
            przecież wiem że nie zaczną ukladać puzzli, ale ponieważ nigdy nei miałam
            szczurkow to nie wiem czy takie zachowanie jest ok, czy mogą być razem czy nie.
            Zabawa małych dzieci to też trening a jednak nazywamy to zabawą. Szczurki obydwa
            są bardzo młode więc myślę że to nie są zbyt sieriozne zachowania.
          • bazoooka Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:18
            > To co człowiek nazywa "zabawą", dla zwierzaków jest zazwyczaj "treningiem"

            nieprawda.
            taki szczur, jak go zostawić samego w klatce i nic się nie dzieje, w końcu
            zaczyna bawić się własnym ogonem. z n u d ó w.
            a jak biega po klatce albo w kole specjalnym - to jest właśnie zabawa. nie służy
            niczemu innemu jak dostarczeniu sobie stymulacji.
            (co innego człowiek biegający - to już faktycznie trening, jak niektórzy
            zresztą utrzymują - antydepresyjny ;)
            • zagubiony.monte Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:31
              bazoooka napisała:

              > > To co człowiek nazywa "zabawą", dla zwierzaków jest
              zazwyczaj "treningiem
              > "
              >
              > nieprawda.


              Pewnie że nieprawda. Jak moja kotka się ze mną tarza po podłodze to
              to jest zabawa, a nie żaden trening. Dla mnie też ;-)
              • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:42
                to był trening polowania na człowieka
            • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:34
              jak szczur jest sam to czeka aż przyjdzie człowiek po którym można połazić i
              pochować sie w kapturze i kieszeniach, dopiero z drugim szczurasem się bawią,
              gonią, wyraźnie moim zdaniem bawią się w chowanego, latają za papierową kulką,
              trochę jak koty. Właśnie jestem na etapie wymyślania im zabawek, mają już linę
              do wspinania, dwa hamaki, dwie huśtawki, domki-kule podwieszone na sznurku tak
              że mogą się po nich wspinać i bujać (uwielbiają je), i tunel z rękawa ze starej
              bluzy:) Jakoś na razie niczego nie pożarły.
              Kołowrotek je nieciekawił, więc stoi poza klatką bo coż, pokój to też
              rewelacyjny plac zabaw. Mamy zamiar z synem wykombinować im jakąś fajną rat
              tower z kartonu z zakamarkami, przejściami i rurami-tunelami żeby poza klatką
              miały po czym buszować. Tylko nie umiemy ocenić jakie one docelowo będą duże.
              zawalam robote przez te ogony:)
              • ichnia Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 20:22
                lucyna_n napisała:
                > Właśnie jestem na etapie wymyślania im zabawek

                O rany, ale Ty kreatywna jesteś! Nie wspominając, że Ci się chce...
                • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 20:41
                  leki grzecznie łykam to mi się chce
                  odpukać we wszystko niemalowane

                  ale wiesz jak to jest chce mi się bo do roboty mi się nie chce siadać, to sobei
                  człowiek znajduje takie zastępcze czynności że niby nie leniuchuje. Z lenistwa
                  naprawdę można wiele zrobić.
                  • nieudany_eksperyment Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 20:45
                    A jakie to leki tak dobrze działają? Pytam bo może i mi trzeba?
                    • ichnia Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 20:54
                      nieudany_eksperyment napisał:
                      > A jakie to leki tak dobrze działają? Pytam bo może i mi trzeba?

                      O, to ja także reflektuję.
                      • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 20:59
                        napiszę i zaraz wszyscy będą chcieli:)
                        zwykły antydepresant z cyklu SSRI, ale nie kompbinuję z dawkami i nie odstawiam
                        samowolnie co jakiś czas jak drzewiej.
                        Bywają gorsze momenty nie ma się co oszukiwać, ale jakoś tam idzie wyżyć, co
                        drugi dzień ale idzie.
                        • ichnia Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 21:11
                          lucyna_n napisała:
                          > napiszę i zaraz wszyscy będą chcieli:)

                          No a jak :)

                          > zwykły antydepresant z cyklu SSRI, ale nie kompbinuję z dawkami i
                          nie odstawiam
                          > samowolnie co jakiś czas jak drzewiej.

                          Łee, ja już myślałam że jakiś cud-eliksir polecisz...

                          > Bywają gorsze momenty nie ma się co oszukiwać, ale jakoś tam idzie
                          wyżyć, co
                          > drugi dzień ale idzie.

                          Jakoś tam, właśnie. A żeby tak było bardziej lepiej niż jakoś,
                          fajnie by było...
                          • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 07.01.10, 00:09
                            Ja już nie liczę na wiele, jak jakoś da się oddychać to już uważam że jest dobrze,
                            Może jednak za mało wymagam, może trzebaby powalczyć o więcej, tylko czy czasem
                            nie pójdzie w drugą stronę, lepszy wróg oswojony i znany niż niewiadoma? jak się
                            jest tchórzem jak ja to trzeba się zadowolić małymi kąskami.
                        • nieudany_eksperyment Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 21:37
                          lucyna_n napisała:

                          > napiszę i zaraz wszyscy będą chcieli:)
                          > zwykły antydepresant z cyklu SSRI, ale nie kompbinuję z dawkami i nie odstawiam
                          > samowolnie co jakiś czas jak drzewiej.
                          > Bywają gorsze momenty nie ma się co oszukiwać, ale jakoś tam idzie wyżyć, co
                          > drugi dzień ale idzie.

                          A dawka? Bo ja mam zaraz schizę że jak biorę 10mg lexapro to się uzależnię i kiedyś będzie potrzebne 20mg a kiedyś jeszcze 30 i w końcu nie będę mógł więcej brać bo ~30 to dawka max.No tak się czasami schizuję ale to nie ma sensu bo więcej szkody robi zmniejszenie dawki niż branie stałej.
                          • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 07.01.10, 00:12
                            Ni ewiem jaka jest dawka lecznicza a jaka podtrzymująca lexapro, ja biorę
                            podtrzymującą citalopramu, mogę jeść spać, chodzić i jakoś tam wypełniać
                            podstawowe obowiązki. Ale żebym mogła na przykład samodzielnei ruszyć w polskę
                            to nie powiem, nie mogę.
                            Nie zauważylam nigdy u siebie wytwarzania tolerancji na antydepresant, ale
                            zauważyłam że w każdym nawrocie depresji inna dawka była tą działającą a ten sam
                            lek wcale nei działał tak samo.
    • tristezza Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 12:08
      a ten bidulek by się nie mógł Sneeper nazywać?
      jakby wywołać ducha S. to może by się odezwał po latach?
      • lucyna_n Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:35
        drugi jest Szarukiem, to są szczury mojego syna więc on je nazywa.
        • nieudany_eksperyment Re: mam drugiego szczurka 06.01.10, 15:43
          A ten nowy szczurek jest może chudziutki? Nazwijcie go "Suchy", proszę
Pełna wersja