ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają

11.01.10, 12:08
ale jak ten śnieg cudnie pada! uwielbiam.
    • damakier1 Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 13:04
      A odśnieżasz? Ja odśnieżam, a co odsnieżę, to mi znów napada. No,
      szlag mnie trafia! I wyobraź sobie, że też uwielbiam!
      • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 13:44
        mieszkam w bloku to nie mam co odśnieżać, czasem balkon, ale to z przyjemnością.
        • anatemka Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 13:46

          tez lubię i podoba mi sie taka prawdziwa zima. Mojemu chlopu mniej,
          jak musi odkopytac samochód, albo jeździć 30km/h
          • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 14:06
            wyobraź sobei że moj jeździ na rowerze
            wariat:)
            • zoltanek Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 15:49
              wczoraj widziałem faceta na rolkach
              • nieudany_eksperyment Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 11.01.10, 15:52
                zoltanek napisał:

                > wczoraj widziałem faceta na rolkach

                Co się z tobą dzieje bo już pomocy wzywam wszędzie
    • ichnia Jakie wszyscy??? 11.01.10, 18:06
      ;)
      Stęskniłam się za taką zimą. I nie wiem jak to się dzieje, że w tym
      roku świetnie znoszę zimno, bo zazwyczaj już od początków jesieni
      wyglądam nadchodzącej wiosny!
      A samochód to zostawiam w garażu i idę przez zaspy na autobus. I
      bardzo mi się to podoba :) Do czasu, aż z tego śniegu zrobi się
      wstrętna i bura breja :(
      • zoltanek Re: Jakie wszyscy??? 11.01.10, 19:28
        niesamowicie chodzić odśnieżonymi tunelikami. dawno już samotny spacer nie przyniósł mi tyle radości.
        prawdziwa zima! jak z bajek braci Grimm.
        • naqoyaqatsi Re: Jakie wszyscy??? 11.01.10, 19:38
          jakbys sie tak wypierdolil jak ja dzis pod tesco to niewiem czy by grimy pomogly.
          piesn kosci ogonowej jest niezapomniana:/
          • zoltanek Re: Jakie wszyscy??? 11.01.10, 19:46
            pod tesco na kabatach?

            wczoraj przeczytałem o Twojej przygodzie w metrze z WOśP dzisiaj jadąc metrem ciągle miałem wrażenie że Cię gdzieś widze, choć nie wiem jak wyglądasz.
            • naqoyaqatsi Re: Jakie wszyscy??? 11.01.10, 20:05
              tesco na bemowie niedaleko petli autob.
              w zime po miescie chodze w kominiarce wiec jak spotkasz same oczy to bede ja.no
              chyba ze ktos jeszcze taka sama czapke ma.
              w metrze jezdze na odcinku swietokrzyska-wilanowska
    • plastik.fantastik Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 10:33
      A ja tez lubie taka zime, nawet jak trzeba jechac 30 km/h i
      czasem "tylkiem" miotnie na boki na lodzie.
      Korków nie lubie bo wszyscy sa smutni. Czasem przychodzi mi jakas
      glupia mysl do glowy stojac w tym korku, zeby sie usmiechnac do
      ludzi stojacych w korku w przeciwnym kierunku. Wtedy oni tez sie do
      mnie usmiechaja, a potem nastepni w tym korku za nimi a tamci
      pierwsi do tym za mna i nagle sie okazuje ze w kilku samochodach na
      mimo korka ludzie sie usmiechaja. Dziwne ale zaraz sie humor
      poprawia.

      Ale prawde powiedziawszy to uwielbiam taka zime jak jest lekki
      mrozik, np. -5, czyste niebo i piekne slonce, a jakby dodac do tego
      spacer po lesie to juz normalnie bajka az by sie chcialo zamieszkac
      w tym lesie.
      • niewomeli5 Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 12:02
        w moim mieście nikt się nie uśmiecha stojąc w korkach tylko każdy
        bluzga.Wszyscy się spieszą i każdy jest wściekły.Ja osobiście nie
        mam nic przeciwko zimie bo przy takiej pogodzie nie chodzę do
        pracy,pozdrawiam.
      • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 12:17
        co bym pomyślała widząc taką uśmiechniętą
        a) rozmawia przez komórkę i ktoś jej coś miłego powiedział
        b) irytująca wariatka jakaś
        c) zakochana
        d) szczęściara, prochy na nią działają jak w ulotce napisali po dwóch tygodniach
        i z fazą szczęśliwości.

        znając siebie zaczęłabym od wersji b

        ja sama jako pasażer tylko co prawda raczej nie zagladam w przeciwpołożnie
        jadące samcochody, raczej się gapię przed siebie co tam ludzie kombinatorzą na
        moim pasie.
        • niewomeli5 Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 12:45
          w moim mieście chyba nie ma ani zakochanych,ani tych na
          prochach,wariatów nie brakuje ale raczej się nie śmieją.Zaraz jadę
          30km.przez całe miasto po córkę do szkoły,śnieg zaczął właśnie
          padać,korki murowane,uśmiech jeden na tysiąc(od córki).
          • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 12:46
            czemuż tak daleko ta szkoła?
            • niewomeli5 Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 13:15
              córka ma autyzm,a to jedyna szkoła z oddziałem dla takich
              dzieciaczków.Niektóre osoby mają jeszcze dalej.
              • zoltanek Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 13:29
                w jakim mieście mieszkasz?
                • niewomeli5 Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 13:34
                  mieszkam w Łodzi.Tzn.dokładniej mówiąc ok.5km. za Łodzią.
              • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 12.01.10, 17:29
                No tak, to nie masz wyboru, cóż może zacznij się uśmiechać do tych z przeciwnego
                pasa:)
        • plastik.fantastik Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 13.01.10, 11:06
          No moze troche wariatka ze mnie ze usmiecham sie do obcych ludzi. Ja
          kiedys w radio uslyszalam o czyms takim jak smiechoterapia. Otoz
          chodzi w niej o to, że wystarczy zeby kaciki ust sie uniosly nawet w
          niewielkim usmiechu mimo ze jest nam smutno. Wowcas mozg mysli ze
          sie smiejemy a jak sie smiejemy to jestesmy szczesliwi a jak
          jestesmy szczesliwi to te endorfiny czy cos sie wytwarza i od razu
          humor lepszy.
          Ta troche dziwna teorie wyprobowalam w dniu obrony magisterki,
          zdenerwowana jechalam samochodem na uczelnie, trzeslam sie jak osika
          jednak postanowilam sie usmiechac. Trudno, inni w samochodach moze
          mysleli ze jestem wariatka ale im dluzej sie usmiechalam tym
          bardziej zdenerwowanie mnie opuszczalo. Na uczelni przed obrona
          wszyscy z grupy tez patrzyli na mnie jak na zjawisko jednak tez sie
          usmiechali i nerwowa atmosfera sie rozladowala. Nerwy dopadly mnie
          jak weszły dwie ostatnie osoby przede mna. Ale egzamin zdalam.
          Dlatego ja proponuje sie usmiechac do innych nawet bez powodu.
          • lucyna_n Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 13.01.10, 11:09
            a po co wogóle denerwować się przed egzaminem?
            ogłoszenie: zamienię agorę na lęk przedegzaminacyjny, ktoś chętny spróbować
            nowych wrażeń?
          • ichnia Re: ja wiem że wszyscy na to teraz narzekają 13.01.10, 18:25
            plastik.fantastik napisała:
            > chodzi w niej o to, że wystarczy zeby kaciki ust sie uniosly nawet
            w
            > niewielkim usmiechu mimo ze jest nam smutno. Wowcas mozg mysli ze
            > sie smiejemy a jak sie smiejemy to jestesmy szczesliwi a jak
            > jestesmy szczesliwi to te endorfiny czy cos sie wytwarza i od razu
            > humor lepszy.

            Tak, słyszałam o tej teorii. Nawet próbowałam sprawdzić. Nie działa.
            Przynajmniej na mój mózg nie działa. Mimo tego czasami próbuję
            unosić kąciki ust, kiedy zaczynają opadać do samej ziemi. Bo może
            chociaż efekt placebo choć troszkę zadziała.
            • jdn1 Śnieg, deszcz, słońce i wiatr ...... 15.01.10, 23:35
              Lubię bo to prawda natury, bez żadnego marketingu i temu podobnych słów ............
              Żeby polubić musiałem się dopasować, znaczy postawić się w sytuacji do lubienia.
              Śnieg - uwielbiam w ciepłych butach, czapce i rękawiczkach - no i w odpowiednim
              okryciu,
              Deszcz - w kaloszach z ocieplaczem, nieprzemakalnej kangurce z kapturem,
              Słońce - ... jak wszyscy ....
              a wiatr ..... hmmm ... lubię również, ten zimowy w kominiarce, a ten letni
              górski zatykający dech .... też, również, koniecznie....
              • lucyna_n Re: Śnieg, deszcz, słońce i wiatr ...... 16.01.10, 10:19
                ee tam też mi lubienie, goło na mróz i siup do przerębla.
Pełna wersja