krawiec_meski
24.02.10, 10:52
pani toranska broni kolegi przed cenzura, rownie zajadle jak jej koledzy z
gazety bronili przed lustracja.
jak lustracja to naganiactwo i etykietowanie ale jak non fiction to szlachetne
odbrazowianie.
wiec moze sb przesluchanie to robota psychoanalityczna umozliwiajaca zycie w
prawdzie?