wiosenna cisza

13.03.10, 19:23
u mnie jakieś byle przeziębienie
tylko nieco przydługawe. zwykła sprawa.

śpię dużo

- - -
i to bez wątpienia wszytko.
    • ichnia Re: wiosenna cisza 13.03.10, 19:35
      snowblack napisała:

      > u mnie jakieś byle przeziębienie
      > tylko nieco przydługawe. zwykła sprawa.
      >
      > śpię dużo
      >
      > - - -
      > i to bez wątpienia wszytko.

      Wszystko tak samo u mnie ;)
      • martini-7 Re: wiosenna cisza 13.03.10, 19:55
        a może ktoś wie kiedy się wiosna pojawić zamirza?
        • snowblack Re: wiosenna cisza 13.03.10, 20:00
          na ścianie w mieszkaniu zamieszkiwanym zabito kornika
          ponoć objawionego z miesięcznym opóźnieniem
          wszak: był.

          więc już prawie lato.
          • martini-7 Re: wiosenna cisza 13.03.10, 20:02
            więc albo coś przespałam albo przegapiłam :/
      • snowblack Re: wiosenna cisza 13.03.10, 19:59
        ale ja mówiłam, że czuję się mimo spania ok?
        • martini-7 Re: wiosenna cisza 13.03.10, 20:02
          tak
        • ichnia Re: wiosenna cisza 13.03.10, 20:33
          snowblack napisała:
          > ale ja mówiłam, że czuję się mimo spania ok?

          Ja to nawet dzisiaj poczułam się jakby tak... zdrowo.
    • pillow7 Re: wiosenna cisza 13.03.10, 20:53
      a ja usiłuję "przeczekać"
      ale po co i na co ? to ja nie wiem

      a przecież wiem ,że to nie - niewłaściwy czas
      tylko myślenie o tym pokrętne

      i jeszcze dropsy
      sztucznie jakoś , sterownie
      zamyślam odstawić i zobaczyć co będzie

      jakoś tak obok mi się żyje
      tak czuję się , jak obserwator jakis, nie uczestnik
      zza szyby nadal

      przepraszam Jo
      dziwny czas
      pogmatwałam wszystko sobie i innym
      • snowblack Re: wiosenna cisza 14.03.10, 19:36
        pillow7 napisała:

        > a ja usiłuję "przeczekać"
        > ale po co i na co ? to ja nie wiem

        leki dają złudne poczucie bezpieczeństwa w czasie
        jeszcze kiedyś, kiedyś będzie dobrze
        będziemy piękne, odważne, kochane
        a przede wszystkim oddychać będziemy pełną piersią


        > zamyślam odstawić i zobaczyć co będzie

        też zamyślam
        znowu będę STRASZNIE czuć
        choć znowu wbrew poradom profesjonalnym


        > tak czuję się , jak obserwator jakis, nie uczestnik
        > zza szyby nadal

        a czas wracać do gry
        bo to ważna gra :]
        • snowblack Re: wiosenna cisza 14.03.10, 21:03
          z innej strony -
          czucie kontra funkcjonowanie

          trochę straszno.
          a i odczuwanie mocno reklamowane
          nie dorasta potem do wyobrażeń
          • ichnia Re: wiosenna cisza 14.03.10, 21:28
            snowblack napisała:
            > czucie kontra funkcjonowanie
            >
            I na co się tu zdecydować? Może raz jedno a raz drugie?
            • snowblack Re: wiosenna cisza 14.03.10, 22:03
              w swoich wyborach jestem monogamiczna
              i zwykle wybieram źle.

              - - -
              no ale tej pięknej wiosny
              nie sposób się pomylić
    • kefirka.de Re: wiosenna cisza 17.03.10, 21:11
      >na ścianie w mieszkaniu zamieszkiwanym zabito kornika
      >ponoć objawionego z miesięcznym opóźnieniem
      >wszak: był.

      Chyba kołatek, kornik to w lesie a nie w mieszkaniu.
      Poza tym dobrze, że niektórym zdrowo. Mnie też z pewnością to się kiedyś przydarzy.
      PS. Mała prywata w cudzym wątku: Ichnia coś Ci parę dni temu na skrzynkę wrzuciłam.
      • ichnia Re: wiosenna cisza 18.03.10, 09:19
        Ok :)
Pełna wersja