ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce

17.03.10, 09:06
ubierać się, wyjść z Domu 1, jechać do Domu 2, siąść przed kompem i pracować,
pracować, pracować...
(i jak fajnie jest odczuwać zwykłe niechciejstwo i mieć świadomość, że efekty
pracy najprawdopodobniej mnie zadowolą. a w perspektywie fajny wyjazd)
tym niemniej - praca to Zło. zabiera ludzi na długie godziny. nawet ta
wymarzona, choćby mi nawet za nią płacili - to wolałabym spędzać czas w sposób
o-którym-nie-wolno-pisać-na-forum.
rozleniwia mnie ta wiosna. jeszcze bardziej niż zwykle.
a może już czas żeby głośno powtarzać tę niepoprawna politycznie prawdę: PRACA
TO ZŁO ZŁO ZŁO!!!
    • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 11:10
      praca jest bardzo dobra, byle bez przesady, jak ze wszystkim.
      • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 11:39
        najfajniejsze w pracy jest to, że po niej następuje odpoczynek *) i to
        zasłużony. a zasłużony cieszy bardziej niż niezasłużony, choćby przez brak
        wyrzutów sumienia.

        *) oczywiście zbyt długa i intensywna praca nie pozwala się potem w pełni
        cieszyć odpoczynkiem bo jest się półprzytomnym - dlatego faktycznie trzeba pracę
        dawkować z umiarem :)
        • ditta12 Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 14:25
          Nudą powiało aaaaaaaaaaa$
    • zoltanek Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 19:05
      nie za dużo pracujesz?

      kiedy znajdziesz męża, założysz rodzine? nie boisz się, że za kilka lat będzie już za późno, zostaniesz tylko Ty i Praca i coraz odleglejsze marzenie o szczęściu.

      nie chce Ci dowalić czy coś. po prostu widzę boję sie że coś przegapisz, a jesteś fajną dziewczyną, szkoda by było.

      pozdrawiam
      • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 19:12
        :)
        oj zoltan zoltan. to że dużo marudzę że trzeba robić, to jeszcze nie znaczy, że
        r o b i ę...
      • bazoooka są 2 typy ludzi 17.03.10, 19:16
        jedni jak mają bałagan to biorą i sprzątają. (niektórzy nawet, o zgrozo, robią
        to regularnie).

        drudzy przez tydzień albo i dwa zbierają się do sprzątania i codziennie jęczą,
        że muszą sprzątać - tak żeby świat wiedział, jak bardzo cierpią. po czym, jak
        już w końcu zabiorą się do sprzątania, to robią wokół tego dużo szumu i obnoszą
        się ze swoją męką.

        ja jestem typ 2.
        • zoltanek Re: są 2 typy ludzi 17.03.10, 20:03
          ja też zdecydowanie drugi
          • martini-7 Re: są 2 typy ludzi 18.03.10, 10:00
            jest jeszcze 3 typ, taki pośrodku :)
            • ichnia Re: są 2 typy ludzi 18.03.10, 10:30
              martini-7 napisała:
              > jest jeszcze 3 typ, taki pośrodku :)

              No przecież mówię: 1/2 ;)
        • ichnia Re: są 2 typy ludzi 18.03.10, 08:01
          bazoooka napisała:
          > ja jestem typ 2.
          >
          No to ja jestem typ 1/2. Zresztą jak w większości spraw.
    • zoltanek Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 20:54
      ale masz kogoś?

      bo mi kobiety do szczęścia brakuje. rozglądam się za "żonami", czyli zupełnie innymi dziewczynami niż te, do których wzdychałem do niedawna. niestety narazie z miernym skutkiem :/

      szukam wierzącej, spokojnej, konserwatywnej kobiety, która wpasuje się w schemat tradycyjnej rodziny. krótko mówiąc kogoś zupełnie innego niż ja.

      oj, tak bym chciał dzisiaj zasnąć dzierżąc w dłoni młodą pierś szczupłej intelektualistki. no uwierzcie mi, tak bardzo...
      • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:02
        > ale masz kogoś?

        mam (to z cyklu rzeczy-o-których-nie-wolno :) )

        > szukam wierzącej, spokojnej, konserwatywnej kobiety, która wpasuje się w schema
        > t tradycyjnej rodziny. krótko mówiąc kogoś zupełnie innego niż ja.

        to może tu poszukaj szczęścia:
        forum.fronda.pl/
        > oj, tak bym chciał dzisiaj zasnąć dzierżąc w dłoni młodą pierś szczupłej intele
        > ktualistki.

        oj, ale czy to się nie kłóci z poprzednim akapitem? wierzącej konserwatywnej to
        byś mógł najwyżej kawałek ręki dotknąć... (chyba że opcja: ślub trzy dni po
        poznaniu. jak tak, to już się nie wtrącam ;) )
        • zoltanek Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:18
          będzie slub? chętnie wpadne

          ale ja nie chce jej bzyknąć, tylko trzymać za nagą pierś. tego też nie wolno katoliczce? mam taką jedną na oku. jeśli nie wolno się nago przytulać to chyba sobie odpuszcze, bo to byłaby już gruba przesada.
          z seksem mogę poczekać do ślubu, naprawde jestem na to gotowy. nie jestem maniakiem seksualnym no i w końcu są jeszcze inne dziewczyny. kościół nie uznaje seksu przedmałrzeńskiego, dlatego nie reguluje również zdrad przedmałrzeńskich - łądny kruczek prawa kanonicznego znalazłem?
          • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:20
            jedź na lednicę tam młodych katoliczek będzie zatrzęsienie, większość też nei od
            tego prawdopodobnie żeby się dać potrzymać za to i owo.
          • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:25
            > będzie slub? chętnie wpadne

            jak ślub, to tylko w Kościele Latającego Potwora Spaghetti! ramen!

            > ale ja nie chce jej bzyknąć, tylko trzymać za nagą pierś. tego też nie wolno ka
            > toliczce

            nie wolno. nieczystość. grzech ciężki.
            • martini-7 Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:04
              Kościół Latającego POtwora Spaghetti? Wow czyżbyś była po lekturze książki "Bóg
              Urojony"?
              • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:11
                też, ale Spaghetti dotknął mnie swoją macką długo wcześniej zanim przeczytałam
                Dawkinsa (który zresztą jakichś wielce odkrywczych rzeczy nie pisze...)
                • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:24
                  no Tobie to już nikt nie podskoczy, wszyscy są małe pikusie.
                  • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:40
                    ? ale o co Cię biega?
                    • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:59
                      że taka jesteś zblazowana ostatnio
                      • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 11:06
                        wydaje Ci się. ale biorę to na karb wiosny.

                        (a w poście do martini chodziło o to, że to nie dawkins wymyślił że bogowie nie
                        istnieją i nie trzeba czytać dawkinsa żeby być ateistą. jeśli ktoś czyni takie
                        założenia, to zawsze je prostuję)
                        • martini-7 Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 11:57
                          oczywiście że nie trzeba czytać dawkinsa żeby być ateistą i nie trzeba nim być
                          żeby w ogóle tą książkę czytać, fajna lektura dla myślących katolików nie
                          uważasz? jakiś czas temu zaczęłam czytać (niestety nie skończyłam) "i człowiek
                          stworzył bogów" też dość ciekawa. Muszę do niej wrócić, mam nadzieję że tym
                          razem nic mi nie przerwie :)
                          ale muszę przyznać ze mnie zaskoczyłaś tym spagetti, czytałam coś o tym ale nie
                          spotkałam nikogo kto miał coś z tym wspólnego
                          • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 13:25
                            jak ktoś jest myślący to czy może być katolikiem?
                            • martini-7 Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 13:46
                              no jasne, aczkolwiek nie mam pewności czy kościół się by zgodził z tym co teraz
                              napiszę. Chodzi o to że możesz wierzyć w Boga ale nie tylko i wyłącznie przez
                              doktrynę kościoła jako jedyne źródło, z całym szacunkiem dla wszystkich ale
                              kościół wiele zataja przekłamuje i dodajmy że od swych początków wykorzystuje
                              wiarę jako narzędzie polityczne... hmmm...można wierzyć chodzić do kościoła ale
                              nie rzucać się pod pociąg bo ksiądz powiedział że tego oczekuje Bóg...
                          • bazoooka Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 21.03.10, 16:09
                            martini-7 napisała:

                            > oczywiście że nie trzeba czytać dawkinsa żeby być ateistą i nie trzeba nim być
                            > żeby w ogóle tą książkę czytać, fajna lektura dla myślących katolików nie
                            > uważasz? jakiś czas temu zaczęłam czytać (niestety nie skończyłam) "i człowiek
                            > stworzył bogów" też dość ciekawa. Muszę do niej wrócić, mam nadzieję że tym
                            > razem nic mi nie przerwie :)
                            > ale muszę przyznać ze mnie zaskoczyłaś tym spagetti, czytałam coś o tym ale nie
                            > spotkałam nikogo kto miał coś z tym wspólnego

                            a widzisz, a ja Twój post odczytałam jako ironię :) urok netu.
                            a co do Potwora Spaghetti, to dość popularny (s)twór jest:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
                            http://images.google.pl/images?hl=pl&client=firefox-a&hs=nKN&rls=org.mozilla:pl:official&resnum=0&q=lataj%C4%85cy+potw%C3%B3r+spaghetti&um=1&ie=UTF-8&ei=SzamS8ffCY75_Abss6n-CQ&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=4&ved=0CCAQsAQwAw
                        • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 13:22
                          albo na karb netu przez ktory rzeczy jednak można odczytać mylnie.
      • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:06
        pierś intelektualistki, wierzącej i konserwatywnej?
        ale cę popierdoliło na stare lata
        • zoltanek Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:14
          no tak. jak teraz spojżałem na to zestawienie cech to rzeczywiście trochę niespotykane. :(

          nie mów, że jestem stary. mam taki kompleks. nie podsycaj go :/
          • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 17.03.10, 21:19
            jesteś stary zramolały dziadyga, normalnei starszy od węgla i już niczego w
            życiu nie dokonasz bo wszystkie sznase jakie miałeś to zawaliłeś, i już nic
            dobrego cię nie spotka, a za zakrętem tylko ostatnia długa prosta.
            :)
            • ichnia Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 08:18
              lucyna_n napisała:

              > jesteś stary zramolały dziadyga, normalnei starszy od węgla i już niczego w
              > życiu nie dokonasz bo wszystkie sznase jakie miałeś to zawaliłeś, i już nic
              > dobrego cię nie spotka, a za zakrętem tylko ostatnia długa prosta.
              > :)

              Pokrzepiające ;)
              • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:23
                a co ja cukier jestem że mam krzepić?
                • ichnia Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:35
                  lucyna_n napisała:
                  > a co ja cukier jestem że mam krzepić?
                  >
                  No czasem to cukiereczek :)
                  • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 10:59
                    Ty mnie z kimś mylisz.
                    • ichnia Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 11:01
                      lucyna_n napisała:
                      > Ty mnie z kimś mylisz.

                      O nie. Nie jesteś taką jędzą, jak Ci się wydaje.
                      • lucyna_n Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 13:24
                        jak śmiesz czynić przypuszczenia że uważam się za jędzę!
                        co za małpa.
                        • ichnia Re: ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce 18.03.10, 13:32
                          lucyna_n napisała:
                          > jak śmiesz czynić przypuszczenia że uważam się za jędzę!
                          > co za małpa.

                          @@@
    • marouder.eu Jestes len! 19.03.10, 23:26
      W zasadzie wierszyk, ktory kazde z nas zna, powinien zaczynac sie slowami, ze na
      tapczanie lezy len:)
      • ditta12 Re: Jestes len! 21.03.10, 18:46
        Nic nie robi cały dzień!
        Jak to ja nic nie robię?:D
        • ditta12 Re: Jestes len! 21.03.10, 18:57
          bazooka napisała:

          <ooooooooooooooooooooo jak mi się nie chce>
          jak Ci się chce to se zrób:)
Pełna wersja