koty nie lubią lesbijek

06.09.10, 11:09
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8335102,Nauczycielka_IX_LO__Jestem_lesbijka_i_juz_nie_ucze.html


jeśli dla pani coming out to jest SPRAWA
to trudno się dziwić otoczeniu
rzuciła obyczajową bombę i zwiała
a takie mam wrażenie, że kwestia seksualności mocno drugorzędna
raczej zawiść, że taka wszechstronna, medialna, głośna i pełna wyrzutu

tego głośna mieli prawa nie lubić
bo kto chce, żeby głośno o nim mówiono "kołtun"

czy do lesbijek i przedstawicieli innych mniejszości
trzeba wydzwaniać w wakacje z zapewnieniem, że wszystko jest ok?


wspomnienia prześladowań. cytat:

* "Pamiętam akademię na rocznicę powstania Armii Krajowej. Wśród patetycznych przemówień i wierszy przerywnik muzyczny: akowski walczyk o młodzieńcu, który idąc na wojnę, opuszcza dziewczynę. Miłosna ładna piosenka. Śpiewać solo ma najlepsza chórzystka, to oczywiste. Wszystko idzie dobrze do czasu, gdy ktoś nie dostrzeże makabrycznego przeoczenia... Przecież dziewczyna śpiewa: "Zostawiam cię, dziewczyno". Co za dwuznaczność! Co to ma być?! Postanowiono: zaśpiewa chłopak".

oburzające. rzeczywiście..
    • qaos Re: koty nie lubią lesbijek 06.09.10, 11:53
      może i artykuł źle napisany
      a pani rzeczywiście oberwała po głowie

      obrażony ton kiepsko na mnie działa
      i jakoś zabrakło mi tej walki o pracę
      albo rzeczywistej ofiary w imię prawa do życia po swojemu

      odnoszę wrażenie, że ten zgiełk - to takie coś obok
      odskocznia, wysokie c na i tak nieuniknione pożegnanie. węszę podstęp
      i marketing książki in spe
      • naqoyaqatsi Re: koty nie lubią lesbijek 06.09.10, 18:47
        a ktos inny sie nie wyoutuje nigdy ,wkoncu sie zaczyna dusic a potem sobie szczela w leb.
        i to tez jest SPRAWA.
        tylko prawda taka ze o tym co pedal/lesba powinien/niepowinien czuc/robic zawsze najlepiej wiedza heterowcy
        • qaos Re: koty nie lubią lesbijek 06.09.10, 19:24
          to jest jaki inny system odczuwania?
          powszechny dla homoseksualnych i zupełnie odmienny od hetero?

          ja pytam o co chodzi w tym artykule
          pani się ujawniła i świetnie
          ale oczekiwanie, że wszyscy się ucieszą to przesada
          tak nie jest. normalnie nie powinno to nikogo interesować
          ale tak też nie jest

          z tego co w gazecie napisano czytam
          że pani sama postanowiła odejść
          bo reakcja nie była entuzjastyczna
          • naqoyaqatsi Re: koty nie lubią lesbijek 06.09.10, 19:42
            system odczuwania? muwie o outowaniu wiec powszechny dla homo nie bedzie taki jak dla hetero.z tego co kojaze hetero nie musza sie outowac.i na ulicy bezkarnie im ujdzie za reke usta usta itd
            • qaos Re: koty nie lubią lesbijek 06.09.10, 20:01
              mówi pan, że mam się pochylić nad tym
              że pani zmieniła miejsce pracy i zajęcie na bardziej prestiżowe?

              pisząc o "sprawie" miałam na myśli to
              że pani też zdaje się traktować swoją orientacje jak coś niezwykłego
              żadna z niej siłaczka jeśli mówi "jestem jaka jestem, cześć"
              ale to oczywiście jej prawo
              tyle, że to żadna historia

              a co do outu
              to nie twierdzę, że wiem o co chodzi
              mogę sobie tylko wyobrazić, że to trudne
              • olga_w_ogrodzie Re: koty nie lubią lesbijek 09.09.10, 12:08
                jednak chyba bardzo trudne dla niektórych.

                dopiero po roku zaprzyjaźnionemu panu przeszło przez usta : - Muszę ci coś powiedzieć - ja kocham inaczej.

                a powodów nie miał, by się spodziewać, że będę zgorszona i wiedziałam o tym, bez jego wyznania.
                a potem takie poczucie winy jego i partnera, że co się z nim spotkał, to kwiaty mi przynosił i markowe pachnidła.
Pełna wersja