dolor 27.09.10, 22:07 sobie go obejrzałem właśnie w jednym takim, ale spokojnie, zapałałem czystą i prawdziwa do Russela Crowe. Cholera, ma gość grane. Choć wolałbym jakąś obiektynię zachwytu, a tu za przeproszeniem posucha. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
olga_w_ogrodzie Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 27.09.10, 23:22 Al jest cudny. nawet to, że niski nie przeszkadza. i im starszy, tym lepszy- tak on gra ! a co widziałeś - w czym jak marzenie on ? a za jaki film/filmy do Russela zapałałeś byłeś ? Russel mnie zachwycił jako aktor, a a nie, jak Al - także jako mężczyzna-obiekt do zachwycania, w jednym z wcześniejszych filmów swoich -"Informator", gdzie z Pacino grał właśnie. pierwszy raz wtedy na niego zwróciłam uwagę i myślałam, że to aktor starszo-średniego wieku - taka gra i charakteryzacja była. Odpowiedz Link
dolor Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 27.09.10, 23:34 Właśnie sobie Informatora skonsumowałem. Zasadniczo nawet kiepskie filmy ratuje, "Stan gry" mi głównie przez niego się zapamiętał, rewelacja, choć Affleck też dawał radę. Odpowiedz Link
azurana Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 28.09.10, 12:03 Al nieodmiennie robi wrażenie. Ale moim wybrankiem jest Morgan Freeman. Niedawno znów oglądałam "Wożąc panią Daisy". Uwielbiam go jako Boga w "Evanie Wszechmogącym", choć sam film średnio mi się podoba. Odpowiedz Link
azurana Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 28.09.10, 12:24 Z Ellen Page wiązałam duże nadzieje po "Hard Candy", potem było "Juno", a po "Juno" same prawie rozczarowania. Helenę Bonham Carter lubię. Taka jest cudnie ekstrawancka. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 09.10.10, 01:25 Al ma 168 cm wzdłuż jak doczytałam. a ja se obejrzałam teraz dopiero "Plac Zbawiciela|" się podobało. Odpowiedz Link
dolor Re: Jak marzenie ten twój Olgo Al 09.10.10, 01:35 A mnie nie. Za to "Człowieka ringu" sobie obejrzałem, i też mi się nie bardzo podobało. Ale zagrane znów wybornie. Nie bardzo potrafię sobie przypomnieć, jaki film mi się ostatnio spodobał jako film. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Koterski wrócił na plan. 09.10.10, 16:32 ten projekt mnie dziś zaciekawił : " - To będzie antyfilm. Bo co to za film, że dwóch facetów jedzie samochodem i gada o babach - mówi Marek Koterski o swojej nowej fabule "Baby są jakieś inne". /.../ Marek Koterski od czasu "Dnia świra" nie udziela wywiadów. Dlaczego? Jedna z wersji to zmęczenie, druga - że dziennikarze wcześniej go nie doceniali, a po tamtym filmie pytali tylko o jedno: "Czy to o panu". Jednak na półmetku produkcji spotkał się w Łodzi z dziennikarzami i odpowiedział na kilka pytań. Skąd pomysł na nowy film Po "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" obiecywałem sobie, jak za każdym razem zresztą, że kolejnego filmu już nie będzie. Bo to zajęcie dla straceńców. Jednak pewnego dnia jakoś tak niewytłumaczalnie się stało, że znów zacząłem pisać scenariusz. Pisałem, pisałem - ale po roku poczułem, że nie dam rady go skończyć. Za bardzo mnie poharatał. Ten scenariusz zresztą do dziś szczerzy kły w szufladzie. Wtedy przypomniałem sobie taką o to historię: jedziemy z moim bliskim kolegą trasą katowicką. Przed nami samochód. Włącza lewy migacz i skręca w... prawo. Patrzymy. Za kierownicą siedzi kobieta. "Baby są jakieś inne" - skomentowaliśmy i pojechaliśmy dalej. To zdanie zapadło mi w pamięć i z niego wziął się pomysł na scenariusz. Zresztą mogę sobie mniemać, że tak właśnie było, bo - jak pisał Gombrowicz - może powody były zupełnie inne..." wyborcza.pl/1,75475,8485373,_Baby_sa_jakies_inne____nowy__antyfilm__Koterskiego.html#ixzz11s83GAKM Odpowiedz Link