Dodaj do ulubionych

palenie leczy depresje

18.03.11, 17:18
dluzsze proby rzucenia palenia zaczynaly sie latem. wtedy humor jest lepszy troche od slonca. odczucia glodu minimalne dlatego proby udane. w innych okresach glod silny nie do zniesienia polaczony z coraz wieksza pustka. po zapaleniu wzrost napedu.

obecnie jedyna udana proba zima dwa miesiace. zero glodu. czynnikiem antydepresyjnym jest odblokowanie emocjonalne pewne pod wplywem praktyk ezoterycznych. kilka tygodni wczesniej glod bardzo mocny. a w czasie tej proby wogole zapomnialem o papierosach, teraz dopiero mysli sie pojawiaja, ale bardziej o zafundowaniu sobie przyjemnosci. glodu nie ma.
Obserwuj wątek
    • monte_we_mgle Re: palenie leczy depresje 18.03.11, 18:06
      Ja rzucam cyklicznie. Gdy mam dość fajek. Tak to jakoś u mnie jest, że nie wiedzieć czemu zaczynam palić więcej niż moja norma - paczka na dzień. Po dojściu do trzech rzucam, bez bólu, bez głodu. Zmęczenie materiału. Ale fajki jednak lubię, więc ta abstynencja się kończy prędzej czy później. Najdłużej nie paliłem 11 miesięcy.
    • michal.sajko Re: palenie leczy depresje 05.06.11, 08:58
      Ja nigdy nie paliłem, ale raz paląca koleżanka poczęstowała mnie gumą nikotynową w samolocie (gdzie sama nie mogła zapalić, a paliła jak smok) i zrobiło mi się bardzo przyjemnie.
      Od jakiegoś czasu sam kupuję sobie niquitin lub nicorette i jem jak miętowe cukierki. Dziennie nie przekraczam dawki 3-ch tabletek. To rzeczywiście działa aktywizująco. Popieram!
          • dolor Re: palenie leczy depresje 08.06.11, 00:05
            Próby uzależnienia się od papierosów zakończyły się porażką jak wszelkie próby uzależnień. Za to cygara mi smakowały. Tylko niestety nie jestem kre-zusem. Za to tabacznikiem się trochę staję. Dobre i to.
            • ichnia Re: palenie leczy depresje 09.06.11, 08:36
              dolor napisał:
              > Próby uzależnienia się od papierosów zakończyły się porażką jak wszelkie próby
              > uzależnień. Za to cygara mi smakowały. Tylko niestety nie jestem kre-zusem. Za
              > to tabacznikiem się trochę staję. Dobre i to.

              O, mnie też nie udała się ta sztuka. Jest jeszcze gorzej, tabaki ani cygar nawet nie próbowałam ;)
    • raseri Re: palenie leczy depresje 08.06.11, 09:00
      Za palenie w miejscach publicznych jestem w stanie wyrywać nogi z dup. Za palnie w domach, z okadzaniem sąsiadów (współlokatorów), również. Tolerancja dla palących, to tolerancja dla tego, że ktoś próbuje cię zabić. A potem kupa śmiechu na torakochirurgii i radioterapii.
            • raseri Re: palenie leczy depresje 09.06.11, 21:45
              ditta12 napisała:

              > A kogóż to zamordowałam ? :D

              www.nazdrowie.pl/artykul/bierne-palenie-zabija

              To Pani wie.

              Z morderstwem przesadziłam. Ale na zabójstwo mogłaby się Pani załapać. Usiłowanie jest penalizowane (nieudolne też - różnica 2 pięter). Przy okazji współudział (datkami wspiera/wspierała Pani koncerny tytoniowe, które produkują, reklamują i sprzedają truciznę).

              Może to jest droga - oskarżać (i pozywać o odszkodowania) osoby fizyczne. Problem, że to często najbliżsi są sprawcami.

              A może odbierać palaczom prawa rodzicielskie?


              Z innej - mniej ostatecznej strony, jest też kwestia dokuczliwych immisji, które nie pozwalają się cieszyć miejscem zamieszkania. Dym papierosowy śmierdzi.
                • raseri Re: palenie leczy depresje 09.06.11, 22:02
                  ditta12 napisała:

                  > <Dym papierosowy śmierdzi. >
                  > A spaliny są pachnące?

                  Słusznie. Śmierdzą.
                  Mało: www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Spaliny-sa-tez-odpowiedzialne-za-raka-pluc-i-POChP,7361,11.html

                  Każdy ma swoją walkę. Ja walczę z głupotą palaczy.
                  Pani może walczyć z głupotą kierowców.

                  O ile jednak całkowita rezygnacja z ruchu samochodowego jest na razie nierealna (choć korzystanie z transportu publicznego poprawiłaby sytuację w miastach), o tyle rezygnacja z tego, co szkodzi wszystkim (poza producentami i państwem - akcyza), byłaby wielce pożądana.

                  Póki co - to palenie w miejscach publicznych (przynajmniej) jest zakazane.
                  Kolejny pomysł - powszechne ubezpieczenie zdrowotne - koszyk dla palaczy powinien być bardziej ograniczony
                  • defry Re: palenie leczy depresje 09.06.11, 23:37
                    tak samo nierealne jest zlikwidowanie palenia, a sensu zeby truc dla komfortu wozenia pupy prywatnym transportem nie ma wiekszego niz palenie.

                    niby czemu ma byc ograniczony jakis koszyk? wplywy do kasy z akcyzy sa wieksze niz wydawanie pieniedzy na leczenie palaczy. zapewne ten z benzyna tez akcyze wplaca. ale chociaz ten od tytoniu nie musi trupow produkowac walczac o tytoniowe pola.

                    wiecej takich rewelacyjnych pomyslow, a ludzie zmienia tylko rodzaj smierci na samopowieszenie.
                    • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 08:27
                      defry napisała:

                      > tak samo nierealne jest zlikwidowanie palenia,

                      A kto chce je likwidować? Ja tylko chcę je ograniczyć do osób, które cieszy wdychanie substancji smolistych. Niech sobie siedzą i dymią w miejscach szczelnie zamkniętych lub odosobnionych. I nie rozdzierają szat, gdy ktoś ich prosi, by w swój nałóg nie angażowali otoczenia.

                      > a sensu zeby truc dla komfortu w
                      > ozenia pupy prywatnym transportem nie ma wiekszego niz palenie.

                      Tu się zgadzam. Tam, gdzie transport publiczny jest dostępny, wożenie siedzenia samochodem powinno być piętnowane i eliminowane. Ale czy istnienie jednego zła/nonsensu/nadużycia usprawiedliwia kolejne?

                      > niby czemu ma byc ograniczony jakis koszyk?

                      Bo ludzie z pełną świadomością zwiększają prawdopodobieństwo kosztownych chorób.

                      > wplywy do kasy z akcyzy sa wieksze
                      > niz wydawanie pieniedzy na leczenie palaczy.

                      Podobno.
                      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/na;walce;z;palaczami;panstwo;straci;300;mln;zl,8,0,585992.html

                      > zapewne ten z benzyna tez akcyze w
                      placa. ale chociaz ten od tytoniu nie musi trupow produkowac walczac o tytoniowe pola.

                      W dodatku piękne kubańskie kobiety zwijając cygara na swych smukłych, smagłych udach powiększają dorobek estetyczny cywilizacji.

                      Czy w związku z nieustającą wojną o ropę mam wdychać, co wypluje palacz?

                      > wiecej takich rewelacyjnych pomyslow, a ludzie zmienia tylko rodzaj smierci na
                      > samopowieszenie.

                      Wszystkie metody na samobójstwa nieangażujące i nienarażające bezpieczeństwa osób zainteresowanych kontynuacją życia, są mi obojętne.
                      • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 09:02
                        dopoki beda jezdzic prywatne samochody nie widze powody w pietnowaniu rzekomego trucia przez palaczy. trzeba znac proporcje rury. zreszta rozne udogodnienia cywilizacji, ktora truje tez mozna uznac za luksus, moze wrocmy do purytanskich form zycia.

                        >Bo ludzie z pełną świadomością zwiększają prawdopodobieństwo kosztownych chorób

                        i placa za ich leczenie w odroznieniu od jadaczy tlustej wieprzowiny, slodkich czekoladek, i slonych paluszkow.

                        a na argumenty wolnosci jestem malo czuly. ludzie sa namloni na miliony sposobow. taki life ze sie zyje wsrod ludzi



                        • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 10:12
                          defry napisała:

                          > dopoki beda jezdzic prywatne samochody nie widze powody w pietnowaniu rzekomego
                          > trucia przez palaczy. trzeba znac proporcje rury. zreszta rozne udogodnienia c
                          > ywilizacji, ktora truje tez mozna uznac za luksus, moze wrocmy do purytanskich
                          > form zycia.
                          >
                          > >Bo ludzie z pełną świadomością zwiększają prawdopodobieństwo kosztownych c
                          > horób
                          >
                          > i placa za ich leczenie w odroznieniu od jadaczy tlustej wieprzowiny, slodkich
                          > czekoladek, i slonych paluszkow.
                          >
                          > a na argumenty wolnosci jestem malo czuly. ludzie sa namloni na miliony sposobo
                          > w. taki life ze sie zyje wsrod ludzi

                          A ja nie myślę godzić się na to, by ktoś mi dmuchał dymem w nos, podobnie jak nie życzę sobie, by ktoś puszczał w moim towarzystwie bąki i dłubał w nosie. Taki lajf, że trzeba się starać, by własnym zachowaniem nie powodować dyskomfortu współżyjących. Taki też lajf, że za swoje decyzje podejmuje się konsekwencje. Chcesz palić - pal. Ale lecz się sam. I płać OC, na wypadek, gdyby ktoś z przez ciebie zachorował. Fair?

                          A jeśli do tezy o szkodliwości biernego palenia nie przekonuje Pana śmierć setek tysięcy ludzi rocznie (wg WHO), to nie. Tylko proszę się zabrać ze swoim dymkiem na odludzie.
                          • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 10:26
                            na razie to taka rasa jak pani wprowadza ciagle ograniczania i uprzykrzania komus zycia.

                            a pani dalej swoje. juz powiedziane bylo ze palacze placa o wiele wiecej do kasy panstwa niz wydawane jest na leczenie ich. a jesli jest jakis powod wplacania tych pieniedzy to chyba szkodliwosc zdrowotna. te bredzenie o tym jak palacze obciazaja system zdrowotny jest oszolomstwem ideologicznym. biernie jest trutych pelno ludzi przez przemysl, z ktorego dobrodziejstw moze korzystac w bardzo skapym zakresie, lub zadnym. bez rewolucji przemyslowej ludzie tez zyli.

                            ja akurat nie pale.
                            • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 10:31
                              defry napisała:

                              > na razie to taka rasa jak pani wprowadza ciagle ograniczania i uprzykrzania kom
                              > us zycia.

                              Oczekiwanie, by nie uprzykrzano mi życia jest uprzykrzaniem życia temu, kto mi życie uprzykrza?

                              > a pani dalej swoje. juz powiedziane bylo ze palacze placa o wiele wiecej do kas
                              > y panstwa niz wydawane jest na leczenie ich. a jesli jest jakis powod wplacania
                              > tych pieniedzy to chyba szkodliwosc zdrowotna.

                              Akcyza nie jest świadczeniem zwrotnym. Nie ogranicza się do produktów szkodliwych.
                              • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 10:40
                                pani chce uprzykrzyc tez zycia komus zakazujac im palenia.

                                > Akcyza nie jest świadczeniem zwrotnym. Nie ogranicza się do produktów szkodliwy
                                > ch.

                                a na co jest akcyza : na wode, na fajki i na paliwo. szkodliwe jak cholera. jesli jest jakis powod zeby palacy mial placic wielokrotnie wieksze podatki za swoja konsumpcke to chodzi o szkodliwosc zdrowotna. nie wyskakuje sie ze raptem od czapki akcyze na pupernikiel sie wprowadzi.

                                • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 10:51
                                  defry napisała:

                                  > pani chce uprzykrzyc tez zycia komus zakazujac im palenia.

                                  Ile razy mam pisać: chce palić - niech pali. Ale sam. Z daleka ode mnie.

                                  > a na co jest akcyza : na wode, na fajki i na paliwo. szkodliwe jak cholera. jes
                                  > li jest jakis powod zeby palacy mial placic wielokrotnie wieksze podatki za swo
                                  > ja konsumpcke to chodzi o szkodliwosc zdrowotna. nie wyskakuje sie ze raptem od
                                  > czapki akcyze na pupernikiel sie wprowadzi.

                                  portal.endress.com/wa001/dla/50002804041/000/00/wyroby_akcyzowe.pdf

                                  Nie tylko o szkodliwość. Tylko o ograniczenie konsumpcji z różnych względów, w tym - zdrowotnych. A tak w ogóle to chodzi o wpływy do budżetu.

                                  Poza tym myli się Pan uważając, że za podatek cokolwiek się Panu należy. Podatek to zrzuta na finansowanie zobowiązań państwa, które wcale nie wynikają z faktu jego pobierania.
                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 11:07
                                    czyli to znalazl sie jakis palacz ktory sie pani naprzykrza i pania tropi. to do niego z pretensja. ograniczania w knajpach juz pani ma i styknie. jak w domu panie cos przecieka to prosze sie uszczelnic.

                                    no wlasnie zdrowotnych jak pani zauwazyla.

                                    zrzucac sie maja wszyscy, nie ze jakas grupa ma byuc szczegolnie wyrozniona, bo woli palic niz kupowac bajgle. czy tu juz nadmierne uprzykrzanie nie dziala? jesli sie zrzuca wyraznie wiecej, to prosze nie mowic, ze obciaza. a to co panstwo robi z ta kasa to sprawa panstwa, palacz nikogo nie obciaza.
                                    • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 11:31
                                      1. Przeszkadza mi dym papierosowy, nie palacze.
                                      Dlaczego to ja mam podejmować zapobiegawcze środki, skoro specjalnie nie szukam kontaktu z papierosami? Jeśli Pana ktoś kopnie na ulicy, to zabije się Pan deskami w domu, czy będzie oczekiwał, że kopanie przechodniów nie jest zachowaniem standardowym i dalej będzie korzystał ze swobody przemieszczania?

                                      2. No właśnie nie tylko zdrowotnych.

                                      3. Podatki po równo. Ale świadczenia - nie. Dlaczego Państwo ma finansować skutki czyjeś woli umierania?
                                      • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 11:44
                                        jak tylko przestana truc samochody prywatne, jak tylko beda limity na produkty przemyslowe, zeby bylo tyle zeby przetrwac, to beda uznawal to ze palacz ma nie palic. jak palilem nigdy mi do glowy nie przyszlo, zeby palic w knajpie, chyba ze juz caly lokal palil. do restauracji nie chadzam, nie bylem ani razu, wiec bylem zdziwiony ze tam wogole mozna bylo palic. natomiast na ulicy niech se pali jak chce. nie on jest glownym trucicielem.

                                        nic nie powiedzialem ze akcyza= podatek zdrowotny, tylko mowilem ze akcyza na palenie jest ze wzgledu zdrowotnych.


                                        ad..3

                                        a dlaczego nie? panstwo finansuje moze najrozniejszych rzeczy moze i to, skoro tak kocha finansowac. zreszta finansuje z pieniedzy tego palacza, on musi plaicic wiecej podatkow i placi z nadmiarem, wzgledem tych strat jakie niby panstwo ma przez niego. wiec nie po rowno te podatki.
                                          • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 11:53
                                            pani ma logike totalitarystki. panstwo ma prawo badac czlowieka, przed podjeciem pracy, choc konstytucja nawet tego zabrania, bo pozniej sie wydaje na leczenie. niedlugo panstwo bedzie skanowac mysli obywatela, bo jeszcze mu cos niezdrowego wpadnie do glowy i panstwo wyda na leczenie.
                                            • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:11
                                              w tym, ze uznaje pani ze panstwo od czapy moze sobie przywalic wiekszy podatek palacym i ze to jest normalna zrzuta do panstwa. a rozliczac trzeba palacego ze chce wiekszych swiadczen leczac raka pluc
                                              • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:18
                                                Państwo przywala taki sam podatek akcyzowy każdemu, kto zechce kupić towar obciążony akcyzą. Czyli podatek dla wszystkich jest taki sam.

                                                A świadczenia - cóż. Wspólna kasa zawsze za mała. Skoro sam sobie odrąbujesz nogę - sam płać za protezę.
                                                • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:24
                                                  a co powiedza feministki, jak panstwo nalozy akcyze od sukienek mini? zly przyklad, przyklasna. wiec moze inaczej jak zalozy akcyze od tamponow i podpasek?

                                                  pani broni absurdu polegajacego na tym, zeby wmowic ze ten co wiecej placi do kasy bardziej ja obciaza. to jakis kafka w urzedzie.
                                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:30
                                                    jedna pani w fabryce, produkujaca rzeczy na ktora ja nie stac i tracaca zdrowie w tej farbryce, powiedziala mi ze nie rzuci palenia bo to jedyna przyjemnosc w jej zyciu. czy sterylna nowoczesna dama z klasy sredniej powie, korzystajaca z produktow tej fabryki, zeby nie trula jej powietrza?
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:59
                                                    Pamięta Pan sprawę właściwych wyborów? Dobrych, zdrowych i przynoszących szczęście? Powiedziałabym tej pani z fabryki, by skontaktowała się z forumowymi specami od dobrostanu. A potem wysłała na konsultacje do Pana, by nauczył ją, jak głębokim oddychaniem uaktywnić ośrodek odczuwania przyjemności.

                                                    Bardzo chce Pan kogoś obarczyć odpowiedzialnością za nierówność społeczną, pazerność państwa, bóg wie za co jeszcze. Zły adres.
                                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 13:07
                                                    ja obwiniam? to pani obwinic chce palacych. od obwiniania jest zreszta klasa srednia, ta zawsze zyje w poczuciu niesprawiedliwosci, chocby niesprawiedliwosci okadzania. klasy nizsze bardziej w fatalizmie, a klasy wyzsze w wolnosci siły.

                                                    pani zbytnio sie angazuje, tu nic nie bylo osobistego.

                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 13:33
                                                    efry napisała:

                                                    > ja obwiniam? to pani obwinic chce palacych.

                                                    Obwiniam - o ile szkodzą. A szkodzą skazując na bierne palenie innych. Nie chcę im golić głów, życzę smacznego dymka - ale na własny rachunek.

                                                    > od obwiniania jest zreszta klasa sr
                                                    > ednia, ta zawsze zyje w poczuciu niesprawiedliwosci, chocby niesprawiedliwosci
                                                    > okadzania. klasy nizsze bardziej w fatalizmie, a klasy wyzsze w wolnosci siły.

                                                    A może klasa średnia jest od kształtowania swoich warunków życia? Od nazywania problemów i prób radzenia sobie z nimi? Obawiam się jednak, że żadnej klasie nie da się przypisać tak chlubnych cech, a na pewno nie wyłącznie takich.

                                                    Fatalizm jest dobry w liceum, domu starców i w środkach komunikacji miejskiej w upał. Z innymi sytuacjami da się jakoś zawalczyć.
                                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 13:47
                                                    > A może klasa średnia jest od kształtowania swoich warunków życia? Od nazywania
                                                    > problemów i prób radzenia sobie z nimi? Obawiam się jednak, że żadnej klasie ni
                                                    > e da się przypisać tak chlubnych cech, a na pewno nie wyłącznie takich.

                                                    alez oczywiscie ze swoich z akcentem na swoich tyle, ze koniecznie pod haslami sprawiedliwosci ogolnej. sprawiedliwosc lubi byc szukaniem uzasadnienia dla wlasnej niesprawiedliwosci.
                                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 13:49
                                                    kazdy jakos walczy i ksztaltuje na swoja miare. czesto jednak jest za krotki. przypisywanie sobie tej chlubnej cechy walecznosci klasie sredniej jest mocno na wyrost, choc pewnie lubi tak o sobie myslec optymistycznie. a gdzie okaze sie za krotka sama, tam szybko sie na roszczenie sprawiedliwosci przerzuca.
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 14:09
                                                    defry napisała:

                                                    > kazdy jakos walczy i ksztaltuje na swoja miare. czesto jednak jest za krotki. p
                                                    > rzypisywanie sobie tej chlubnej cechy walecznosci klasie sredniej jest mocno na
                                                    > wyrost, choc pewnie lubi tak o sobie myslec optymistycznie. a gdzie okaze sie
                                                    > za krotka sama, tam szybko sie na roszczenie sprawiedliwosci przerzuca.

                                                    Pan jej to wygarnie, tej klasie.
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 14:08
                                                    defry napisała:

                                                    > alez oczywiscie ze swoich z akcentem na swoich tyle, ze koniecznie pod haslami
                                                    > sprawiedliwosci ogolnej. sprawiedliwosc lubi byc szukaniem uzasadnienia dla wla
                                                    > snej niesprawiedliwosci.

                                                    A czyje ma rozwiązywać? Tęskni się Panu za komunizmem, a może za zbawcą?
                                                  • defry Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 14:15
                                                    w zadnym razie. komunizm wlasnie wyrastal z takiej ideologi sprawiedliwosci klasy sredniej, ktora ktos wzial na serio. a ja odwrotnie, nie lubie mitomani. walki z papierosami pod haslami sprawiedliwosci gdy sie truje z wydechowej jest tez pewna bronia na bazyliszkow. zreszta to walka rasowa, w tym dusznym sterylnym swiecie, wole byc po stronie palacych niz pani rasy mimo ze nie pale.
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 14:43
                                                    defry napisała:

                                                    > w zadnym razie. komunizm wlasnie wyrastal z takiej ideologi sprawiedliwosci kla
                                                    > sy sredniej, ktora ktos wzial na serio. a ja odwrotnie, nie lubie mitomani. wal
                                                    > ki z papierosami pod haslami sprawiedliwosci gdy sie truje z wydechowej jest te
                                                    > z pewna bronia na bazyliszkow. zreszta to walka rasowa, w tym dusznym sterylnym
                                                    > swiecie, wole byc po stronie palacych niz pani rasy mimo ze nie pale.

                                                    Z tego co wiem, Pan też jest przedstawicielem rasy kaukaskiej. Ale jeśli Panu z nią nie po drodze - ok. Natomiast sprawa ograniczenia ruchu samochodowego w centrach miast jest kwestią całkiem niedalekiej przyszłości. Wtedy też będą oburzeni, że kradną im wolność i jedyną przyjemność. Ale może będzie się od tego żyło lepiej.
                                                  • ditta12 Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 15:07
                                                    raseri napisała:

                                                    <Natomiast sprawa ograniczenia ruchu samochodowego w ce
                                                    > ntrach miast jest kwestią całkiem niedalekiej przyszłości.>

                                                    Proponuję pani żeby powalczyła z tym problemem już teraz bo mnie parking straszy przed blokiem a powiększa się z każdym dniem.
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 15:19
                                                    ditta12 napisała:

                                                    > Proponuję pani żeby powalczyła z tym problemem już teraz bo mnie parking strasz
                                                    > y przed blokiem a powiększa się z każdym dniem.

                                                    Niech każdy walczy ze swoimi problemami sam.
                                                  • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:31
                                                    Czytając pierwsze zdanie zastanawiałam się, kiedy wypłynie urząd. W drugim zdaniu wątpliwość została zlikwidowana. A jako, że dzisiaj wytknął mi Pan już wszystko, co zwykł mi wytykać w każdym sporze i dowolnym temacie, to - domyślam się - dynamika dyskusji wkrótce osłabnie.
                                        • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 12:07
                                          defry napisała:

                                          > a dlaczego nie? panstwo finansuje moze najrozniejszych rzeczy moze i to, skoro
                                          > tak kocha finansowac. zreszta finansuje z pieniedzy tego palacza, on musi plaic
                                          > ic wiecej podatkow i placi z nadmiarem, wzgledem tych strat jakie niby panstwo
                                          > ma przez niego. wiec nie po rowno te podatki.

                                          Od kiedy palacz musi płacić wyższe podatki? Nie przypominam sobie, by zakup towarów akcyzowych był obowiązkowy.
                  • ditta12 Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 05:42
                    No właśnie a pani truje sama zapewne gotując na gazie,chyba że ma pani elektryczną kuchenkę ale zawsze coś tam się wydziela.A ze spalania pokarmów w organizmie też się wydziela i w niebo leci zatruwając środowisko i współmieszkańców naszej ziemi.
                    I co? Mała chmurka dymu z papierosa przeszkadza na przystanku? ;)
                    • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 08:09
                      Pani opanowała życie na bezdechu? Podgrzewa posiłki siłą woli, czy w ogóle nie je? Zapewne nie zużywa też wody i nie produkuje śmieci. A w komunikacji wykorzystuje teleportację.

                      Są nieuniknione koszty życia (które też należy racjonalizować). Natomiast palenie nie dość, że zupełnie nieużyteczne, jest jeszcze przykre dla otoczenia. I szkodliwe. Z dużym prawdopodobieństwem zejdę z powodu raka lub choroby obturacyjnej. I wcale mi do tego nie spieszno, bo to cholernie niewygodne umieranie.
                        • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 08:30
                          ditta12 napisała:

                          > Pewnie pani ma tez jakieś nałogi,na przykład nieprzyzwoite obżeranie się czekol
                          > adą.

                          Coś jakby "a pani pewnie też jest garbata".
                          Jeśli To Pani poprawi humor - może być, że jestem.
                            • raseri Re: palenie leczy depresje 10.06.11, 08:40
                              ditta12 napisała:

                              > No to sama pani widzi że nie jesteśmy idealne.

                              To było do udowodnienia?

                              > Pani garbata a ja nałogowo zatruw
                              > am sąsiadkę wydychając dym w rury centralnego ogrzewania o 3.00 rano.
                              > Można tylko współczuć.

                              Próbując wdychać cokolwiek do instalacji CO najwyżej się Pani utopi.
                              I ewentualnie zaleje piwnicę - to parter był, prawda?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka