pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow

19.03.11, 14:41
czy mozna z tego czytac?
    • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 20.03.11, 22:03
      "Książkę kucharską Zygmunta Freuda" Hillmana i Boera polecam. Nie wiem tylko, czy o to Ci chodzi, bo to kpiny z psychoanalizy.
      • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 20.03.11, 22:05
        Ale tak, można czytać. Jak ze wszystkiego pewnie. Kwestia inwencji terapeutów. Skutek żaden, poza trawieniem życia na takie bzdety.
        • fecyua Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 11:45
          > Ale tak, można czytać. Jak ze wszystkiego pewnie. Kwestia inwencji terapeutów.

          czy wszystko musi byc tekstem psychologicznym?

          > Skutek żaden, poza trawieniem życia na takie bzdety.

          jak powiedzial z duma nasz wielki noblista, rekordzista guinnessa w doktoratach : "w zyciu nie przeczytalem zadnej ksiazki".

          --

          nikt nie przekonal mnie do sensu psychoanalizy bardziej niz jej wrogowie.

          • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 11:50
            Życie jest krótkie, a świat znacznie bardziej interesujący niż czubek własnego nosa. Ale co kto lubi...
            • fecyua Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 11:59
              powiedzial monte forumiarz z szerokimi horyzontami
              • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 12:03
                Moje horyzonty moja sprawa. Twoje nieszczególnie mnie interesują. EOT.
                • fecyua Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 12:11
                  a skad wiedza o tym czy czyjes horyzonty nie wykraczaja poza wlasny nos?
                  • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 12:15
                    Znikąd. Nie ja pisałem o horyzontach. Mam wrażenie, że psychoanaliza/psychoterapia sprowadza wszysko do własnego nosa i tyle. Oczywiście, mogę się mylić, bo nigdy się jej nie poddawałem, a forumowe relacje, to tylko forumowe relacje.
                    • fecyua Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 12:50
                      byc moze teza ze osobnik tkniety psychoterapia zajmuje sie czyms innym niz czubkiem wlasnego nosa wydaje sie nazbyt optymistyczna.

                      aczkolwiek teza ze osobnik nietkniety psychoanaliza zajmuje sie czyms innym niz czubkiem wlasnego nosa jest dosc smiala.

                      zas teza o istnieniu interesujacego swiata wrecz bluzniercza na tym forumie beznadzieji, martwoty i depresji.

                      • monte_we_mgle Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 13:02
                        Ostatnio martwoty. Zdecydowanie :-)))
                        • fecyua Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 21.03.11, 13:22
                          pl.wiktionary.org/wiki/EOT
                          nekrofil
                        • olga_w_ogrodzie Re: pojawiajacy sie wstret do niektorych pokarmow 25.03.11, 19:07
                          i we związku z tem, iż tutejsza stara emigracja z FD wymarła,
                          przeniosła się gdzie indziej,
                          bądź też Szczur jej obrzydł do zarzygania,
                          się zrobiło tu dużo miejsca wolnego.
                          no to nie wiem jak inne jakieś, ale ja je sobie będę zagospodarowywać blogowaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja