ex.mila
07.05.11, 22:51
Mnie siarczyście wali po oczach. Nienawidzę. Dzisiaj był cudowny dzień - piździło, padało, zionęło grozą i można było się ukryć pod czarną kurtką i długimi pantalonami.
Na myśl o lipcu i sierpniu wpadam w panikę. Śnią mi się powodzie, huragany i jestem szczęśliwa w tych snach. Wszystko byle nie palące słońce, wszystko byle nie to.