olga_w_ogrodzie 27.05.11, 22:12 aż się tym zachwyciło do cna i trzeba było się uśmiechnąć cokolwiek : www.youtube.com/watch?v=ZS0hxP01IyI&feature=player_embedded Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ditta12 Re: Smutno, smutno, smutno - 27.05.11, 22:43 To moja Czyczyńka ze swym maleństwem,tyle że ona je nawalała tylnymi łapami i gryzła. Odpowiedz Link
czubata Re: Smutno, smutno, smutno - 28.05.11, 14:37 Olgo, smutno ci wciąż? Milczysz. Wolałabym abyś nie tkwiła z znów w pokoju z zasłoniętymi oknami. Bo im bardziej ciemno,tym bardziej ciemno. Odpowiedz Link
czubata Re: Smutno, smutno, smutno - 28.05.11, 14:48 Pranie zalega mi w pralce od wczoraj,znowu prześmiardnie. Nieraz zachodzi potrzeba robienia tego samego prania po trzykroć. Ale łatwiej je ciągle prać, niż wyjmować i rozwieszać, bo jeszcze dochodzi konieczność ściągnięcia z suszarki tego co już suche,a to co suche z kolej,trzeba poskładać i pochować do odpowiednich szafek. W ramach ułatwienia sobie życia, nie mam w zwyczaju prasować,wyobraź sobie że nawet nie posiadam żelazka. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Smutno, smutno, smutno - 28.05.11, 20:12 okna odsłonięte, ale nie wychodziłam nigdzie. też nie znoszę prasować i nie prasuję nigdy prawie. /żelazko i telefon - nasz wspólny nieprzyjaciel ?/ Odpowiedz Link
czubata Re: Smutno, smutno, smutno - 28.05.11, 21:21 > /żelazko i telefon - nasz wspólny nieprzyjaciel ?/ na to wygląda :) Odpowiedz Link
monte_we_mgle Re: Smutno, smutno, smutno - 29.05.11, 04:21 Telefon już nie, ale żelazko owszem. Nie lubię i nie umiem prasować. Zawsze tylko zaginam i rozprasowuję. Jedna koszula - 1 godzina. Na szczęście jestem żonaty ;-) Odpowiedz Link
tlenek-gipsu Re: Smutno, smutno, smutno - 29.05.11, 21:41 Kochana Czubatko, dawno się tak nie ubawiłam jak Twoim wspaniałym tekstem, który brzmi jak gotowy skecz, a jaki życiowy przy tym :- ))) Odpowiedz Link
czubata Re: Smutno, smutno, smutno - 30.05.11, 12:01 tlenek-gipsu napisała: któr > y brzmi jak gotowy skecz, a jaki życiowy przy tym Jak to w życiu,pół żartem,pół serio. :) Czasem łatwiej żartem,niż serio. A kabarety lubię. Odpowiedz Link
psiakostka11 Re: Smutno, smutno, smutno - 29.05.11, 11:49 A mnie obowiązki domowe wykonywane na pół gwizdka absorbują na tyle , że czuję się czsem jak niewolnik własnego domu :) I gdzie tu myśleć o jakiejś pracy ... Odpowiedz Link
czubata Re: Smutno, smutno, smutno - 30.05.11, 12:02 > I gdzie tu myśleć o jakiejś pracy ... No w pracy się na pół gwizdka nie da,do tej pory mam senne koszmary. Odpowiedz Link