olga_w_ogrodzie
23.06.11, 19:56
wszyscy wyjechali.
ulice puste i tak jest miło właśnie.
ale wylegli rowerowcy.
ależ mnie dziś oni podkurzali.
na chodniku JA muszę uważać, by mi jaki nie przypieprzył.
w Lasku Bielańskim są ścieżki dla rowerów specjalne, szerokie, twardsze i są wąskie dla pieszych tylko.
i też JA na tych dla pieszych mam uważać, włazić w krzaki, bo akurat nadjeżdza gromada rowerowców i nawet nie zwalniają na mój widok.
JA mam się bać i tyle.
ale jakoś, gdy szliśmy z moim towarzyszem chodnikiem i on niebacznie wszedł na ścieżkę rowerową, to JA pilnowałam i go odciągnęłam, by rowerom nie przeszkadzał.
gangi rowerowe chcą mnie zabić, ani chybi i taka jest smętna prawda.