Dodaj do ulubionych

to co? zmieni się ten opis?

05.07.11, 08:56
na przykład na: forum z niewielką cenzurą? albo z cenzurą słuszną lub tymczasową?
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 10:23
      proszę Pani.
      otóż wczoraj ze strony administracji spłynęła uwaga, iż nie można deklarować, że na forum nie będzie nigdy żadnej cenzury.
      przesłano mi też link :

      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2617548.html

      skoro przesłano, to pewno uznano, iż założone tu wątki wiadomo jakie, prawo naruszały.
      wisiały 2 dni, choć było to dla mnie bardzo przykre.

      prawo naruszał też, moim zdaniem, onegdaj założony tu wątek reklamujący rzekomo sustancję leczącą depresję, gdy faktycznie chodziło o dopalacz na amfetaminie.
      wątek został wycięty przez ówczesną adminkę i nikt nie miał pretensji.

      bo jest różnica między największymi nawet głupotami,
      kłótniami, spamem, a postami naruszającymi prawo.
      nie da się udawać zawsze, iż jesteśmy na prywatnej wyspie,
      bo nie jesteśmy.
      na portalu agorowym się gościmy.
      i, nie sądzę, że gdyby jaki buc łamał tu prawo publikując,
      np., czyjeś dane personalne, to jakikolwiek "opublikowany"
      nie buntowałby się i nie żądał wycięcia postu z danymi.
      także Ty.
      jeśli taką będzie wola starych bywalców, to wszystko się może zmienić - także opis w taki sposób, by uwzględnione były ewentualne wątki i posty łamiące prawo oraz wzięty pod uwagę fakt, że skasowania może domagać się pracownik właścicieli tego portalu.

      / nigdy nie widziałam ataków na Ciebie nawet w 1/10 przypomninających to, co tu było.
      zmiana nicków Ci może służy.
      ale zastanawiam się, co Ty byś zrobiła, gdyby tego typu napaści się Tobie przydarzyły,
      miałabyś nożyczki, a admini mówiliby Ci, aby się tych wątków pozbyć stąd.
      odmówiłabyś wycięcia ?/


      • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 10:33
        sajmon1973 się zwał ten facet, którego wątek w grudniu ub. roku został wycięty.
        a reklamował on pewne dwa "soki" zawierające fenyloalaninę i chwalił się jak to pozbył się dołów i ma wiele optymizmu i energii, gdy pije te substancje swoje.
        wtedy znalazłam w sieci info, że :

        1.Nadmiar fenyloalaniny ma toksyczne działanie na niektóre struktury mózgu i może doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń.

        2.Nadmierny poziom fenyloalaniny w mózgu może powodować obniżenie poziomu serotoniny. Prowadzi to do zaburzeń emocjonalnych takich jak depresja.

        3. Z fenyloalaniny można produkować amfetaminę.

        zatem facet kłamał i łamał prawo na dodatek.
        wtedy i teraz też uważam, iż jego wątek wycięto słusznie.
        a Ty nie uważasz tak ?
        • tsli to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 11:53
          Od zawsze twierdziłam, że postulat braku cenzury jest niemożliwy do zrealizowania na forum otwartym. Dlatego moje pytanie dotyczy opisu forum, który w świetle ostatnich cięć jest jeszcze bardziej obłudny. Nie tylko wycięcie pyskówki, w której oszczerstwa i obraźliwe sugestie padały z obu stron - jednak większość nie nosiła znamion innych niż braku kultury. Ale jeszcze cięcie prewencyjne, by nie drażnić lewka. Więc by z tym opisem? Udajemy dalej?
          • kefirka.de Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 12:31
            Typ idealny nie istnieje ( nawet wzorce z okolic Paryża). Czy to znaczy , że należy walczyć z reklamami typu "świeże jaja" postulując "prawie świeże jaja", odległości podawać w mikrometrach z zaznaczeniem, że w przybliżeniu. Tsil teoretycznie masz prawie rację, Olga też.
              • kefirka.de Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 16:07
                Ci ideowcy co nie odstępują od głoszonych haseł ani na jotę, są bohaterami Rekordów Darwina (jeśli dobrze pamiętam tytuł), przedstawiciele takowych ze świata zwierząt pasą się na łące.
                Czy się Tobie podoba czy nie, typ idealny w praktyce nie występuje. Wiem bo z powodu niedouczenia, które to zastąpiłam młodzieńczym naiwnym przekonaniem o istnieniu ideałów, Koźmiński oblał mnie na egzaminie.
              • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 18:28

                jeżeli więcej osób, prócz Ciebie, związanych ze Szczurem od jakiegoś już czasu uzna, iż opis forum należy zmienić, to to zrobię.
                na razie musi Ci wystarczyć, iż Twój wątek na ten temat został przyszpilony tak, by wątpliwości na temat opisu były na widoku.
                    • pillow7 Re: to co? zmieni się ten opis? 10.07.11, 23:12
                      odrobina konsekwencji ?
                      ot , myśl pierwsza , najprostsza

                      coś wstrzymuje pani Olgo? niepotrzebnie
                      wszystko już wyjaśnione , pomiędzy wersami , słowami , czymkolwiek
                      --
                      " Po wyczerpaniu wszystkich możliwości niebycia zrobiło się bycie" Miron B.
                        • pillow7 Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 15:39
                          > Pani wpis pozostanie bez odpowiedzi.

                          a na xuj mi odp (bez obrazy) piszę wsobnie , jako i żyję

                          a podyskutować chciałam , przemyśleć granice dopuszczalności
                          wszak zmienne są


                          życie to funkcja zmienna wszak

                          a teraz patrzę a spam wisi bo bez cenzury , uporzadkować linijkę się prosi

                          no sama nie wiem , chciałam ...

                          a tu Qui, Qui - nico
                          normalnie jak real , niesamowitka , niepodróbka :P
                          --
                          " Po wyczerpaniu wszystkich możliwości niebycia zrobiło się bycie" Miron B.
                          • mirri Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 16:29
                            pillow7 napisała:

                            > a podyskutować chciałam , przemyśleć granice dopuszczalności
                            > wszak zmienne są

                            czas dyskusji na tym forum chwilowo odpłynął
                            teraz pora zamiatania pod dywan, obrażalstwa i absurdalnej składni
                              • mirri Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 19:18
                                no nie mów, że teraz będziemy się miziać
                                czucie jest dobre w przypadku kubków smakowych

                                nie do przecenienia jest też forma na bikini
                                i kasa na używki.

                                super jak cię szef na spóźnieniu nie złapał
                                a jak już musi, to niech chociaż ten przystojny

                                fajnie, jak czujesz, że jeździsz lepiej niż połowa kierowców
                                a jeszcze lepiej, kiedy ta druga połowa wybacza ci twoje błędy

                                szczęście doliczyć się 21 dni urlopu
                                a jeszcze większe, nie musieć z nim robić nic konkretnego

                                dużo dobrych rzeczy. i chyba większość z nich się pieni.
                  • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 11:40
                    no i co ?
                    cisza ?
                    czemu ?
                    bo g.... z tego wynika.

                    sytuacje nie są porównywalne.
                    wówczas, sprawa dotyczyła, bodaj, dolorowej autocenzury.
                    jednego, a nie kilku wątków i setki czy dwóch setek postów z kłamstwami, obelgami,
                    grożeniem, szantażami.
                    nie było 2 czy 3 dni szaleństw obcych agresorów.
                    nie było interwencji administracji portalu, bo i czemu miałaby wtedy być ?
                    skoro nie kumasz, czemu teraz była, to niech tak zostanie.
                    nawet nie wiem kto Ty jesteś.
                    i nie muszę wiedzieć.
                    kalafiorem mi.
                    amen



                • mirri Re: to co? zmieni się ten opis? 11.07.11, 15:06
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > na razie musi Ci wystarczyć, iż Twój wątek na ten temat został przyszpilony tak
                  > , by wątpliwości na temat opisu były na widoku.

                  niepełne 24 godziny
                  ale doceniam. dzięki.
      • tsli Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 16:35
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > proszę Pani.
        > otóż wczoraj ze strony administracji spłynęła uwaga, iż nie można deklarować, ż
        > e na forum nie będzie nigdy żadnej cenzury.
        > przesłano mi też link :
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2617548.html
        >
        > skoro przesłano, to pewno uznano, iż założone tu wątki wiadomo jakie, prawo nar
        > uszały.

        a jak zagrzmi kiedy będę miała grzeszne myśli? mam całe życie spędzić w cnocie?
        wycięto - bo były wredne, nienawistne wpisy, konflikt nie ustawał, za to obrastał w poboczne, pozornie niezwiązane, jednak podkręcające emocje posty. a linka przesłano, bo admin forum nie reagował.

        Pani traktuje moje wypowiedzi jako atak na siebie?
        dyskutuję z bzdurą w nagłówku. zresztą nie czynię tego pierwszy raz.

        na pytanie "co by pani zrobiła?" pewno dałoby się opracować jakąś elegancką i skuteczną strategię. wszelako nigdy nie byłam w takiej sytuacji. może to i zmiana nicków. wolę jednak myśleć, że większe szczęście do forumowych znajomych.

        a jeśli ktoś kiedyś zechce pokopać w archiwum? no to będę miała kłopot.
    • azerbjd Re: to co? zmieni się ten opis? 05.07.11, 17:54
      niech cnoty prawne zabiora sie za konstytucje, oficjalne religie i inne ideologie. co tu bylo kazdy widzial, wiec cenzury nie bylo. spalono troche makulatury. nic sie nie stala polacy nic sie nie stalo
      --

      Są wesołe konstytucje
      Które mają jeden cel
      Chcą oddalać rewolucje
      Ale my to mamy gdzieś
      Dokładnie tam
      Dokładnie tam

      Są przewrotne rezolucje
      Które mają zgubną treść
      Nigdy nikt ich nie przeczyta
      Ale my to mamy gdzieś
      Dokładnie tam
      Dokładnie tam
        • azerbjd Re: to co? zmieni się ten opis? 06.07.11, 09:02
          - pani, co mnie pani opukuje, lekarz pani jest!?
          - tu cenzura jest!
          - pani, pojdzie pani do kiosku, poprosi o gazete z zeszlego roku, a jak powiedza ze nie ma pani powie "tu cenzura jest"

          w imie jakich wykluczonych niedoinformowanych pani mowi?
          • tsli to co? zmieni się ten opis? 06.07.11, 09:26
            Kiedy lecą dziesiątki postów, które prawa nie łamały, a są wyłącznie niewygodne ze względów administracyjnych, bo mogłyby skłonić trolla do kontynuacji - to nie jest cenzura? Skoro zależało Panu na zakończeniu sprawy, to po ja Pan ciągnął. Zaostrzał, prowokował?
            • azerbjd Re: to co? zmieni się ten opis? 06.07.11, 09:37
              pani pojdzie sie poskarzyc do trybunalu konstytucyjnego wylac swoje gorzkie zale.

              sprawa sie ciagnie od miesiecy i bez mojego udzialu do coraz wiekszego chamstwa narasta. przeciez tu nie chodzi o to ze ktos cos powiedzial meilem czego nie powinien, chodzi o odgrywanie swoich traum i znalezienie zlego zastepczego obiektu, co jest wazniejsze niz zywi ludzie. taka nienawisc to sie moze rozwijac w nieskonczonosc. pustka psychopaty jest niezapelnialna.
                • tsli to co? zmieni się ten opis? 06.07.11, 10:40
                  Pan mi tu jakieś historie cudzych konfliktów opowiada. Toczonych na nieznanych mi forach, między ludźmi, których nicki ledwo kojarzę. Ją rozmawiam o naginaniu zasady, która stanowi motto forum.
                  • naqoyaqatsi Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 17:26
                    wiecie co wy to jednak kurwa wredni jestescie.
                    niewiem co wylecialo bo mnie nie bylo ale juz widze ze sei swiat kurwa niekturym zawalil czy co
                    nie macie co robic w zyciu? kiedys cos tam zoltan tez skasowal dla zartu i afera byla ze ja pierdole
                    to JEST forum bez cenzury. nigdzie kurwa nigdzie nie jest tak ze mozna pisac co sei chce
                    idzcie sobie gdziekolwiek sprawdzic. tu mozna pisac cos ie chce. mozna kogos zwyzywac i tez zostanie. sa jednak przypadki ze sie inaczej nieda jak skasowac- jesli cos jest hujowo szkodliwe dla kogos np podanie danych adresu itd.
                    wystarczy jednak ze 1 podt wyleci bo np zdradza dane albo cos i juz jatka.
                    nie kumam.
                    moze sie kturys z was wezmie poprostu za moderowanie i tyle?
                    najlatwiej jest z boku pierdolic smuty.
                    • mirri Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 19:34
                      naqoyaqatsi napisał:

                      > wiecie co wy to jednak kurwa wredni jestescie.

                      nie potwierdzam, nie zaprzeczam

                      ad rem:
                      dobrze, że zastrzega Pan, że nie wie, co wyleciało
                      i dobrze, że pojawił się kolejny głos w dyskusji
                      rzeczowy iście kurewsko

                      ale wciąż się upieram, że to wyjątkowe forum bez cenzury
                      na którym wycina się posty, które nie łamały prawa i nie ujawniały niczyich danych osobowych

                      to JEST forum bez cenzury, bo ja tak mówię, tup, tup, a jak nie to puszczę bąka?
                      prawda, że argumentu "no i ? co w związku z tym ?" Pan nie przebił

                      zdawał Pan sobie sprawę, że administracja (nie nasz admin) wycięła wątek informujący o powodzie wycięcia wątków, jakikolwiek by ten powód słuszny nie był?

                      ale bawimy się w napis "bez cenzury". kogo obchodzą fakty. zło świata nas nie dotyka.
                      a my będziemy się nawzajem klepać po pleckach i gratulować sobie słusznie wybranych haseł.
                      • naqoyaqatsi Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 20:07
                        skoro wyciela administracja a nie aidka to why zazalenia sa tutaj?
                        drwij sobie.po mnie to splywa. jakbym mugl to bym pewnie za twoja rada piernal ale dzisiaj nie zarlem bobu wiec sory.
                        nie bawimy sie w napis. teraz sie bawimy w pierdolenie o dupie w imie dupy z ksiezyca.
                        bo niby jestesmy ludzmi- ok. a przyszed by wielkolud i na sile nam zalozyl rogi i powiedzial: jestescie krowami to co? bysmy sie zaczeli zastanawiac czy moze trzeba sie zaczac nazywac krowami?
                        albo jakby niemcy weszli zabory znowu zrobili i kazali byc nam niemcami to bysmy byli natychmiasyt niemcami?
                        no ja sie pewnie nieznam bo sam ruski jestem ale huj z tym.
                        nie chodzi o klepanie ale o to czym jestesmy i co tworzymy
                        nie zostaje sei morderca z powodyu ze ktos w klatce obok zajebal staruszke
                        no chyba ze to taka solidarnosc osiedla.
                        • mirri Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 20:55
                          naqoyaqatsi napisał:

                          > skoro wyciela administracja a nie aidka to why zazalenia sa tutaj?

                          zażalenia? raczej postulat, żeby - skoro to takie równe forum - nie mylić chociaż w nagłówku
                          taki zabawny postulat szczerości


                          > nie bawimy sie w napis. teraz sie bawimy w pierdolenie o dupie w imie dupy z ks
                          > iezyca.

                          czy nie temu służy forum? prowadzeniu dyskusji, które niczemu nie służą?


                          > albo jakby niemcy weszli zabory znowu zrobili i kazali byc nam niemcami to bysm
                          > y byli natychmiasyt niemcami?

                          tu akurat tak wyszło, że niemcy przynieśli paragrafy
                          a miejscowa ludność ochoczo uznała ich prawo


                          > no ja sie pewnie nieznam bo sam ruski jestem ale huj z tym.
                          > nie chodzi o klepanie ale o to czym jestesmy i co tworzymy

                          nie rozmawiając ze sobą nie tworzymy niczego
                          tylko ćwiczymy paluszki


                          > nie zostaje sei morderca z powodyu ze ktos w klatce obok zajebal staruszke
                          > no chyba ze to taka solidarnosc osiedla.

                          nie ogłasza się też przy wjeździe na to osiedle "nikt tu nie zmarł z przyczyn pozanaturalnych"
                          chyba, że jest się deweloperem
                        • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 12.07.11, 23:26
                          Kris, w tym wątku, gdzie teraz jesteśmy oraz w tym :
                          forum.gazeta.pl/forum/w,69731,126720772,126720772,no_coz.html
                          powiedziałam wszystko, co miałam na ten temat do powiedzenia.

                          co do zmiany opisu, także się już wypowiedziałam - można go zmienić, jeśli zechce tego więcej starych userów.

                          w końcu gdy nie będzie pretekstu dotyczącego opisu,
                          zawsze można się czepić składni,
                          tego, że czyjś nick zaczyna się na literę "o"
                          lub "e",
                          albo tego, że głupi i ma wszy jak ruskie czołgi.
                          • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 10:23
                            olga_w_ogrodzie napisała:

                            > w końcu gdy nie będzie pretekstu dotyczącego opisu,
                            > zawsze można się czepić składni,
                            > tego, że czyjś nick zaczyna się na literę "o"
                            > lub "e",
                            > albo tego, że głupi i ma wszy jak ruskie czołgi.

                            tyle wyczytała Pani z całego wątku? obawiam się, że manieryzmy, od których bolą zęby nie są wyłącznie Pani domeną. sama też podpadam pod ten paragraf. ale jeśli poczuła się Pani urażona - przepraszam.
    • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 10:49
      ok, zrozumiałam:

      - forum nie służy do dyskusji, tylko do obrony naszych;
      - admin stając się adminem przestaje widzieć problemy tam, gdzie widział je wcześniej;
      - "BEZ CENZURY" jest sloganem reklamowym i przynależy do tego miejsca jak szczur;
      - nikogo już nie interesują akademickie rozważania.
      • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 11:15
        duala napisała:

        > ok, zrozumiałam:
        >
        > - forum nie służy do dyskusji, tylko do obrony naszych;
        > - admin stając się adminem przestaje widzieć problemy tam, gdzie widział je wcz
        > eśniej;
        > - "BEZ CENZURY" jest sloganem reklamowym i przynależy do tego miejsca jak szczu
        > r;
        > - nikogo już nie interesują akademickie rozważania.

        to kiepsko u Ciebie z czytaniem i wyciąganiem wniosków.
        hadkie, agresywne kłamstwa dotyczące mnie wisiały tu dwa dni.
        naprawdę nie wiesz czemu wisiały ?
        bo broniłam "naszych" czyli siebie ?
        ja się ani razu tam nie odezwałam.
        bo inni mnie bronili ?
        sądzisz, że wiszenie wątków i te sterty chamskich pomyj wylewanych mi na łeb było dla mnie miłe ?

        mówiłam już o reakcji i umieściłam link, jaki dostałam od aministracji portalu,
        która prosiła o usunięcie wątków.
        przedtem sami też usunęli tu, bodaj 2 czy 3 wątki.

        w żadnym miejscu nie zaparłam się nogami i nie twierdziłam,
        iż, w związku z tą sytuacją, nazwa "forum bez cenzury" jest i tak nadal adekwatna.
        za to napisałam, po raz kolejny już na tym forum, kiedy nazwa "bez cenzury"
        dla mnie przestaje obowiązywać.

        nuży mnie już Twoje na siłę dopieprzanie się i "wyciąganie wniosków" , wg mnie, tu akurat, bez podstaw za to wynikające z chęci jazd.
        ale, skoro lubisz czy musisz jeździć, dawaj dalej.
        po raz kolejny powtarzam - więcej starych forumowiczów opowie się za zmianą opisu - zmienię go.
        amen
        • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 11:45
          więc wnioski, które różnią się od wyciągniętych przez Panią są z pewnością błędne? inny ogląd sprawy - niewłaściwy, myślenie - kulawe, sygnalizowanie wątpliwości - dopieprzanie się?
          a oddychanie to pewno emisja gazów cieplarnianych.
          • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 11:51
            więc wszystkie opinie, które są inne, niż Twoje nie mają racji bytu ?

            ja nie mam prawa uznać, iż, m.in., gadki o składni czy o tym, że nie odpowiadam na czyjeś posty, bo nie napisano tam, żem wspaniała, to zaczepne pieprzenie w bambus ?

            Ty sobie uważasz mnie za łamiącą zasady foruma tego i obraz tego łamania rzekomego malujesz kreską śmiałą,
            a ja uważam, iż nie jest tak, jak Ty piszesz.

            no i niech tak zostanie.

            • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 12:11
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > Ty sobie uważasz mnie za łamiącą zasady foruma tego i obraz tego łamania rzekom
              > ego malujesz kreską śmiałą,

              uważam, że zasada jest naiwna, nierealizowalna, a w rezultacie kłamliwa
              dodatkowo była już wcześniej łamana.

              uważam też, że naruszona została również ostatnio, bo wycięto nie tylko te wpisy, które cokolwiek łamały.
              uważam też, że mogła Pani interweniować wcześniej. tymczasem pozwoliła Pani na gigantyczną pyskówkę.
              uważam, że sama podsycała Pani awanturę, wklejając w pobocznym wątku sugestywne linki.

              w rezultacie rzeczywiście doszło do momentu, kiedy trzeba było ciąć.
              ale czy to jest wciąż forum BEZ CENZURY?
              • edge.of.eternity Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 14:08
                > w rezultacie rzeczywiście doszło do momentu, kiedy trzeba było ciąć.
                > ale czy to jest wciąż forum BEZ CENZURY?

                tak, jest to forum bez cenzury, a spór dotyczy odwiecznej różnicy między duchem a literą.
                naqoyaqaytsi ma rację: na żadnym innym forum nie można swobodnie pisać tego, co się chce. tu można.
                jak dla mnie opis forum może, a nawet powinien zostać.


                • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 16:49
                  edge.of.eternity napisała:

                  > tak, jest to forum bez cenzury, a spór dotyczy odwiecznej różnicy między duchem
                  > a literą.

                  a może raczej dobrymi intencjami i wykonaniem?
                  albo między pobożnymi życzeniami i rzeczywistością?

                  akt kradzieży nie czyni człowieka złodziejem, dopóki go nie złapią i nie osądzą. zaś osąd, czy doszło do aktu cenzury z każdym dniem jest coraz mniej realny. dokumentów źródłowych brak, pamięć jest zawodna. a skoro nie da się udokumentować nadużycia, pozostaje wierzyć władzy, że wszystko było wedle wyższej konieczności. albo było wyborną hecą.

                  czy kolejne przypadki łamania litery nie nadwątlą w końcu ducha? który przypadek będzie granicznym? a może duch, jak dusza, pozostanie z piękną nazwą i znaczeniem wyłącznie historyczno-sentymentalnym?

                  > naqoyaqaytsi ma rację: na żadnym innym forum nie można swobodnie pisać tego, co
                  > się chce. tu można.

                  chodzi Pani o szacunek dla skatologicznych dokonań Nagoyaqatsi?
                  jeśli to miałoby być miarą braku cenzury, to rzeczywiście jest to forum wyjątkowe


                  > jak dla mnie opis forum może, a nawet powinien zostać.

                  głos za szczurem bez cenzury - ok.
              • naqoyaqatsi Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 14:31
                duala piszesz piszesz cos ze dyskusja itd.no ok. ale dyskusja sie konczy w momencie kiedy sei zaczyna dopierdalanie komus mimo ze kilka razy ktos tlumaczy sie.to nie dyskusja a zabawa.w zmuszanie aidki do udowadniania ze niejest wielbladem.
                mam dziwne wrazenie ze tu o nic nie chodzi.nawet o ten zapis w nagluwku forum.idzie o to ze sobie mozna dosiasc i pojezdzic pod plaszczem rozmowy o prawdzie.
                nie zrozumialas o co mi szlo z tymi niemcami.ale moze to ja pise niewyraznie.sam juz niewiem.

                czsem pisze na forach i co jakis czas moje watki leca z powoduw ruznych.bo za glupie, bo za obrzydliwe dla kogos, bo bez sensu ,bo ktos mnei nie trawi np.
                wiem ze jakby tu napisal o zupie z kupy to nikt by tego niewywalil conajwyzej by mi napisal ze jestem oblesny co zreszta juz bylo kiedys

                w jakiej kurwa klatce musimy siedziec skoro czlowiek nie kasuje obelg pod swoijm adresem mimo ze ma nozyczki
                a to i tak niewazne.
                wazne jesyt ze cos tam sei stalo z boku i trzeba teraz rozlozyc na kawalki wielki sens transparentu nad lbem bo sie kurwa niema co robic a jatki sa zawsze ciekawe.
                no ja pierdole.
                • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 17:29
                  naqoyaqatsi napisał:

                  > duala piszesz piszesz cos ze dyskusja itd.no ok. ale dyskusja sie konczy w mome
                  > ncie kiedy sei zaczyna dopierdalanie komus mimo ze kilka razy ktos tlumaczy sie
                  > .to nie dyskusja a zabawa.w zmuszanie aidki do udowadniania ze niejest wielblad
                  > em.

                  dopierdalanie? wyrażanie odmiennego zdania i brak zgody na wersję zdarzeń przedstawioną przez źródła oficjalne? zwłaszcza, że w sposób niezamierzony stały się stroną konfliktu? to już jest dopierdalanie?

                  > mam dziwne wrazenie ze tu o nic nie chodzi.nawet o ten zapis w nagluwku forum.
                  > idzie o to ze sobie mozna dosiasc i pojezdzic pod plaszczem rozmowy o prawdzie.

                  to, że się nie zgadzamy się z Panią Olgą w ocenie tego, czy doszło do aktu ocenzurowania treści forum, to przecież chyba nic nieprzyzwoitego. jednak jak rozumiem, na forum bez cenzury z uwagi na konieczność zadośćuczynienia administratorowi trudów podejmowania niepopularnych decyzji należy powściągnąć ich ocenę.

                  > nie zrozumialas o co mi szlo z tymi niemcami.ale moze to ja pise niewyraznie.sa
                  > m juz niewiem.

                  to, że wypowiedź została użyta wbrew intencjom wypowiadającego nie jest rzeczą rzadką. właściwie cała zabawa w rozmowach (bardziej nawet w realu, bo można się roześmiać i rozładować napięcie) polega na obronie przed własną metaforą wykorzystaną przez adwersarza

                  > czsem pisze na forach i co jakis czas moje watki leca z powoduw ruznych.bo za g
                  > lupie, bo za obrzydliwe dla kogos, bo bez sensu ,bo ktos mnei nie trawi np.
                  > wiem ze jakby tu napisal o zupie z kupy to nikt by tego niewywalil conajwyzej b
                  > y mi napisal ze jestem oblesny co zreszta juz bylo kiedys

                  niewykluczone, że coś w podobnym duchu napisałam ja.

                  idąc tropem Pańskiego rozumowania należałoby uznać, że skoro w obecnych Chinach żyje się i mówi łatwiej niż w czasach rewolucji kulturalnej, to Chiny są demokratyczne.
                  o braku cenzury na danym forum świadczy wyłącznie brak cenzury, nie to, że gdzie indziej cenzura jest większa. ustalenie, czy zachodzi okoliczność braku cenzury jest możliwe wyłącznie poprzez badanie przypadków, w których mogło dojść do nieuzasadnionej ingerencji w publikowane treści.

                  > w jakiej kurwa klatce musimy siedziec skoro czlowiek nie kasuje obelg pod swoij
                  > m adresem mimo ze ma nozyczki

                  no ja się też zastanawiałam, co to za klatka.
                  czy rzeczywiście trzeba wyższej instancji, admina gazety, by czynić sprawiedliwość?

                  a może jeden admin nie wystarczy i dla zachowania ufności w obiektywną ocenę konieczności cięcia przydatny byłby organ kolegialny? nie wiem. właśnie mi to przyszło do głowy. powie Pan, że to za wiele na takie marginalne forum? to może zbyt wielkie słowa wiszą też pod nazwą.

                  > a to i tak niewazne.
                  > wazne jesyt ze cos tam sei stalo z boku i trzeba teraz rozlozyc na kawalki wiel
                  > ki sens transparentu nad lbem bo sie kurwa niema co robic a jatki sa zawsze cie
                  > kawe.
                  > no ja pierdole.

                  można ćwierkać na czacie i można rozmawiać o czymś, co w którymś momencie zastanowiło.
                  każdemu według potrzeb.
                  • naqoyaqatsi Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 20:05
                    duala napisała:

                    >
                    > dopierdalanie? wyrażanie odmiennego zdania i brak zgody na wersję zdarzeń przed
                    > stawioną przez źródła oficjalne? zwłaszcza, że w sposób niezamierzony stały się
                    > stroną konfliktu? to już jest dopierdalanie?

                    ja niemam nic do odmiennego zdania tylko drobne zlosliwostki wplatane w ten tok mysli sa ohydne.sory ze je widze.



                    > to, że wypowiedź została użyta wbrew intencjom wypowiadającego nie jest rzeczą
                    > rzadką. właściwie cała zabawa w rozmowach (bardziej nawet w realu, bo można się
                    > roześmiać i rozładować napięcie) polega na obronie przed własną metaforą wykor
                    > zystaną przez adwersarza
                    >
                    no wlasnie to jest slabe jak sie zaczyna przekladac zabawe w rozmowie nad tresc rozmowy
                    a slowa sei staja ozdobnikami samymi w sobie
                    tez sory ze to tak widze.
                    przerost formy nad trescia
                    jakies echo nasladowania eufo tylko ze on jakos cos pozatym przekazuje co ma w glowie
                    i to upierdliwe 'pan' 'pani'
                    wymiekam poprostu albo jestem za glupi zeby rozczytac
                    i niewidze o co w tym baroku chodzi. choc to bardziej sei stal eklektyzm jakis i w dodatku manieryczny


                    > niewykluczone, że coś w podobnym duchu napisałam ja.

                    jesli ty to znak ze kiedys pisalas po ludzku
                    >
                    > idąc tropem Pańskiego rozumowania należałoby uznać, że skoro w obecnych Chinach
                    > żyje się i mówi łatwiej niż w czasach rewolucji kulturalnej, to Chiny są demok
                    > ratyczne.
                    > o braku cenzury na danym forum świadczy wyłącznie brak cenzury, nie to, że gdzi
                    > e indziej cenzura jest większa. ustalenie, czy zachodzi okoliczność braku cenzu
                    > ry jest możliwe wyłącznie poprzez badanie przypadków, w których mogło dojść do
                    > nieuzasadnionej ingerencji w publikowane treści.

                    rozumiem to zdanie do momentu chiny demokratyczne.



                    >
                    > a może jeden admin nie wystarczy i dla zachowania ufności w obiektywną ocenę ko
                    > nieczności cięcia przydatny byłby organ kolegialny? nie wiem. właśnie mi to prz
                    > yszło do głowy. powie Pan, że to za wiele na takie marginalne forum? to może zb
                    > yt wielkie słowa wiszą też pod nazwą.

                    niemam nic przeciwko organowi kolegialnemu

                    >
                    > można ćwierkać na czacie i można rozmawiać o czymś, co w którymś momencie zasta
                    > nowiło.
                    > każdemu według potrzeb.

                    mozna tez pierdolic jak nacpany profesor w telewizorze z plyty pazdzierzowej
                    bo mu sei zdaje ze musi byc erudyta bo patrzy na niego pul polski
                    tylko szkoda ze wszyscy wpierdalaja czipsy przy tym.

              • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 13.07.11, 18:17

                duala napisała:

                > uważam też, że naruszona została również ostatnio, bo wycięto nie tylko te wpis
                > y, które cokolwiek łamały.

                mówiłam parę razy już - trzy wątki wycięła administracja zawodowa.
                polecono mi też wyciąć wszekie inne związane z nalotem tamtych państwa.
                wątek, w którym informowałam o sprawie, też był wycinany przez adminkę portalu, mimo, iż go przywracałam.

                > uważam też, że mogła Pani interweniować wcześniej. tymczasem pozwoliła Pani na
                > gigantyczną pyskówkę.

                gigantyczne psykówki miały tu miejsce nie raz i interwencji nie było.
                miałam wycinać po pierwszym napastliwym poście, byś teraz mogła opowiadać,
                jak to od razu chętnie wycinałam, bo napad dotyczył mnie samej ?
                a gdzie byłaś wtedy ?
                czemu, skoro nie podobało Ci się, iż nie interweniuję i nie tnę od razu,
                nie zabrałaś głosu na ten temat ponaglając do wycinki ?
                hę ?

                > uważam, że sama podsycała Pani awanturę, wklejając w pobocznym wątku sugestywne
                > linki.

                ja nie umieściłam jednego postu swego w obrażających mnie wątkach.
                Ty tak.
                bo chciałaś sobie podeliberować czy popodsycać ?

                poboczny wątek powstał, kiedy już drugi dzień wisiały wątki z obelgami pod moim adresem i nic nie zapowiadało tego, że tamci ludzie się wyniosą.
                celem założenia wątku, w którym powiedziałam o archiwizacji postów z wszelkim pluciem i szczuciem autorów nalotu na Szczura, była próba ich przystopowania.
                się okazalo - daremna.
                był to też objaw mej bezradności, bo nie chciałam ciąć, mimo, że nadawało się to tylko do kibla.
                ale Ty sobie tlumacz tak, jak Ci pasuje.
                ja podzielę opinię innych osób wypowiadających się w tym wątku
                i zacytuję Edge.of.eternity :
                " naqoyaqaytsi ma rację: na żadnym innym forum nie można swobodnie pisać tego, co się chce. tu można.
                jak dla mnie opis forum może, a nawet powinien zostać."
                • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 18:15
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  >
                  > duala napisała:

                  > mówiłam parę razy już - trzy wątki wycięła administracja zawodowa.
                  > polecono mi też wyciąć wszekie inne związane z nalotem tamtych państwa.
                  > wątek, w którym informowałam o sprawie, też był wycinany przez adminkę portalu,
                  > mimo, iż go przywracałam.

                  czy fakt, że w ramach leczenia nowotworu odcina się rękę, to już nie jest amputacja lecz wyłącznie akt uzdrawiania? a jeśli rękę uciął chirurg, nie pacjent, to pacjent rękę wciąż ma?

                  > gigantyczne psykówki miały tu miejsce nie raz i interwencji nie było.
                  > miałam wycinać po pierwszym napastliwym poście, byś teraz mogła opowiadać,
                  > jak to od razu chętnie wycinałam, bo napad dotyczył mnie samej ?

                  a ubyło by Pani od tego, że ktoś zechciałby z Panią się nie zgodzić?
                  poza tym kto powiedział, że trzeba było ciąć. wystąpienie tamtych państwa było tak absurdalne, że nikt przy zdrowych zmysłach (trochę nie na miejscu o tym) nie uznał ich za warte zachodu, o pokładaniu ufności nawet nie wspominając. wystarczyło powściągnąć swoich zwolenników. dostarczyli awanturze pożywki.

                  > a gdzie byłaś wtedy ?

                  czytałam książkę.

                  > czemu, skoro nie podobało Ci się, iż nie interweniuję i nie tnę od razu,
                  > nie zabrałaś głosu na ten temat ponaglając do wycinki ?
                  > hę ?

                  bo ja generalnie nie ponaglam do wycinania, to jedno. drugie - trochę niezręcznie się było mieszać. dlatego swoje poparcie dla Pani wyraziłam w dość oględny sposób i wróciłam do czytania.

                  > ja nie umieściłam jednego postu swego w obrażających mnie wątkach.
                  > Ty tak.
                  > bo chciałaś sobie podeliberować czy popodsycać ?

                  ja tak. najpierw napisałam jakieś - hę - i to można zaliczyć do ciekawskiego podbicia wątku.
                  drugi post był skierowany do starterki zbrodniczego tematu, której nie kojarzyłam z hunami. zdaje się, że wyraziłam wątpliwość w intencję jednego z najeźdźców, sugerując, że ją podpuścił. potem zdaje się, wróciłam do czytania. wypowiedziałam się za to w wątkach pobocznych. wydaje mi się, że w żadnym wypadku nie złamałam prawa. a poza - hę - nie byłam nawet nieuprzejma.

                  > poboczny wątek powstał, kiedy już drugi dzień wisiały wątki z obelgami pod moim
                  > adresem i nic nie zapowiadało tego, że tamci ludzie się wyniosą.

                  dlaczego mieli się wynosić, skoro impreza się rozkręcała?

                  > celem założenia wątku, w którym powiedziałam o archiwizacji postów z wszelkim
                  > pluciem i szczuciem autorów nalotu na Szczura, była próba ich przystopowania.
                  > się okazalo - daremna.

                  czy to ten post z linkami do innych forów i wypowiedzi najeźdźców? nie pamiętam i nie sprawdzę. chociaż przecież ten post też niczego nie łamał. został wycięty w ramach działań prewencyjnych, żeby się dzieci nie pokaleczyły ostrymi narzędziami. żeby nie przypominał, nie prowokował itd.

                  obraz sytuacji narysowany przez Panią - najazd, zbrodnia - wydaje mi się niepełny:
                  - owszem obcy posunęli się do skrajnego chamstwa i pogróżek, ale do chamstwa i pogróżek posunęli się również Pani obrońcy;
                  - owszem, gazeta nadesłała standardowy komunikat informując, że mogło dojść do naruszenia prawa, ale usunięte zostały również posty, które nawet nie były nikomu nieprzychylne;
                  - owszem, cięcia w większości dokonała gazeta, ale tak się składa, że były one Pani na rękę - przynajmniej uwolniły Panią od skrupułów i konieczności godzenia funkcji admina i strony konfliktu (tak, wiem jak to brzmi. ale dziś nie staram się być złośliwa);
                  - owszem, uznaje Pani bezwzględnie autorytet gazety do oceny, czy doszło do naruszeń prawa, ale nie uznaje Pani stanowiska gazety, że forum bez cenzury jest ideą oderwaną od realiów.

                  może Pani nie przeszkadza, że zostaliśmy wszyscy potraktowani jak gówniarzeria niezdolna do zarządzania własnym forum. mnie w zasadzie też nie.

                  poza tym, proszę mi powiedzieć, co się stało z tymi złymi ludźmi. zrezygnowali sami, bo się znudzili, czy mają bana?

                  > był to też objaw mej bezradności, bo nie chciałam ciąć, mimo, że nadawało się t
                  > o tylko do kibla.

                  to co pani powie, na wręczenie co-nożyczek komuś, kto bywa na forum w miarę regularnie?
                  albo na obudzenie Lucy? możliwość konsultacji w sytuacjach wątpliwych, lub bezpośrednio dotykających mogłaby być pomocą (i gwarantem zachowania swobód)? taki pomysł. ale wcale się nie upieram.

                  > ale Ty sobie tlumacz tak, jak Ci pasuje.
                  > ja podzielę opinię innych osób wypowiadających się w tym wątku
                  > i zacytuję Edge.of.eternity :
                  > " naqoyaqaytsi ma rację: na żadnym innym forum nie można swobodnie pisać tego,
                  > co się chce. tu można.
                  > jak dla mnie opis forum może, a nawet powinien zostać."

                  i ja Pani stanowisko przyjmuję do wiadomości.
                  • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 19:28
                    wiesz co - już mi się nie chce.
                    powiedziałam wszystko, nawet powtórzyłam parę razy,
                    to, co powiedzieć chciałam.
                    nie uważam za dobry pomysł
                    ciągnięcie rozmowy o autorach nalotu.
                    każdy pretekst dobry do dalszych prowokacji,
                    a tego tu raczej nikt nie chce.

                    p.s. ani Lucy nie zlikwidowała uprawnień Dolora,
                    ani ja nie zlikwidowałam uprawnień Dolorowi i Lucy.
                    zatem obawy Twoje o mój monopol,
                    możesz spokojnie schować do spiżarni.
                    albo na strych.
                    • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 19:32
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > wiesz co - już mi się nie chce.

                      od początku nie było obowiązku.

                      > p.s. ani Lucy nie zlikwidowała uprawnień Dolora,
                      > ani ja nie zlikwidowałam uprawnień Dolorowi i Lucy.
                      > zatem obawy Twoje o mój monopol,
                      > możesz spokojnie schować do spiżarni.
                      > albo na strych.

                      nie zrozumiała Pani mojej intencji. sama przyznała się Pani do bezradności
                      więc pomyślałam, że przydałby się Pani jakiś aktywny doradca. a oboje wymienionych raczej już nie pasjonuje się zawartością forum.
                      • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 19:47
                        nie zrozumiałaś.
                        bezradna w tej określonej sytuacji,
                        bo czegoś takiego jeszcze dotąd nigdzie nie
                        widziałam w ciągu lat kilkunastu bywania
                        tu i na innym portalu.
                        i w swoim zszokowaniu, zadziwieniu skalą i zapodawanymi treściami,
                        nie byłam odosobniona, jak się później dowiedziałam.

                        o moich doradców się nie kłopocz.
                        mam sporo mocno zaprzyjaźnionych osób,
                        w tym ludzi bywających na Szczurze i dobrze go znających, takoż.

                        • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 19:56
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          > nie zrozumiałaś.
                          > bezradna w tej określonej sytuacji,

                          to akurat zrozumiałam. wyczytałam też, że ma Pani obawy przed powtórką

                          > o moich doradców się nie kłopocz.

                          o Pani doradców się nie kłopoczę. myślałam o potencjalnym usprawnieniu zarządzania klęską

                          > mam sporo mocno zaprzyjaźnionych osób,
                          > w tym ludzi bywających na Szczurze i dobrze go znających, takoż.

                          przyjaciele to błogosławieństwo.
      • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 23:24
        prawem mlodosci jest szczerosc otwartosc i brak dystansu. zachodzi jednak pytanie czy nie jest on maskowany, a w rzeczywistosci dystans jest przepastny. ruchanie wsadzanie, pomiary ilosciowe, sprowadzone wszystko do mechaniki tarcia. czyz traktowanie sie przedmiotowe nie swiadczy o dystansie wlasnie? a czy wlasnie dystans i oswajanie odleglosci nie daje wlasnie nadzieji na intymnosc, w ktorej dopiero nastapi podmiotowa bliskosc?
          • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 23:39
            ofiara jest winna podscycania awantury, a a odpowiedz na niegrzeczna na chamstwo jest rownowazna chamstwu i wszystko to ocenione przez osobe, ktorej wybryki sa znane. tak to bardzo ciekawe, gdyby nie takie dlugie, troche za dlugie, przez co mniej ciekawe.
            • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 23:48
              a klamstwo o dorzucaniu do ognia widze musi byc powielane, bo musi byc przeciez dorzucane do ognia. awantura trwala od dawna. nikt jej tutaj nie podsycal tylko reagowal. podscycac ja chcieli ci, ktorzy ten sam tekst, ktory uznali wczesniej za przejaw dobra, pozniej uznali za paskudny i przejaw intryg, gdy raptem doznali olsnienia. wiadomo jakiej natury.
            • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 12:39
              akrobatyk napisał:

              > ofiara jest winna podscycania awantury, a a odpowiedz na niegrzeczna na chamstw
              > o jest rownowazna chamstwu i wszystko to ocenione przez osobe, ktorej wybryki s
              > a znane. tak to bardzo ciekawe, gdyby nie takie dlugie, troche za dlugie, przez
              > co mniej ciekawe.

              z tego co pamiętam w moich wybrykach też brał Pan udział z zapałem. zdaje się wygrywał Pan przy okazji swoje interesy.

              nie zapomniałam, winna jestem wybryków i wypierać się ani myślę. ale knebla w ten sposób mi Pan nie założy.
              • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 12:52
                > z tego co pamiętam w moich wybrykach też brał Pan udział z zapałem. zdaje się w
                > ygrywał Pan przy okazji swoje interesy.

                owszem bralem, ale tylko o tyle o ile uznalem to uzasadnione wlasnym interesem. gdyby nie on wogole bym w tym nie wzial udzialu. emocjonalnie nie bylem po zadnej stronie, gdyz obie za duzo chcialy. ja jestem skromny i jestem po tej stronie skromnej.

                > nie zapomniałam, winna jestem wybryków i wypierać się ani myślę. ale knebla w t
                > en sposób mi Pan nie założy.

                rzecz w tym ze wiecej podobienst widze miedzy pani wybrykiem i tamta strona konfliktu. dlatego nie bardzo przekonuje mnie pani moralizowanie.

          • ex.mila Re: to co? zmieni się ten opis? 15.07.11, 23:41
            akrobatyk napisał:

            > ojczyzna chelpi sie brakiem cenzury przy jednoczesnym zakazie drukowania "nocn
            > ika" pana zulawskiego i zakazie ogladania filmu o pewnej firmie chyba kosmetycz
            > nej. wiec niech i niech szczur podziemny sie pochelpi takze.


            -- Nie da się tego Nocnika znikąd ściągnąć, a chełpię się tym, że jestem bardzo agresywnym piratem.

            A film o Amweyu to już nawet moje nienarodzone wnuki widziały.
              • ex.mila Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 00:11
                akrobatyk napisał:

                > a ile ludzi dostalo wyroki w naszym kraju milujacym wolnosc slowa, za slowa? le
                > w rywin chociazby. nie dziwmy sie wiec ze ktos dostaje blokade.

                Nie lew rywin chociażby tylko lew rywin jako jedyny. A to przyznasz zasadnicza różnica.
                • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 00:18
                  myli sie pani. mnostwo wyrokow : za nieprawdziwe zeznania, za przemoc slowna i inne nieprawomyslne rozporzadzanie slowami.

                  ameryka, kraj wolnosci slowa, a charlie manson, ktory dostrzegl przestepczy charakter rodziny jako pierwszy, nadal siedzi, choc nikogo nie zabil. ale moze go wypuszcza w przyszlym roku. to dobry rok na koniec swiata.
                  • ex.mila Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 00:24
                    akrobatyk napisał:

                    > myli sie pani. mnostwo wyrokow : za nieprawdziwe zeznania, za przemoc slowna i
                    > inne nieprawomyslne rozporzadzanie slowami.


                    parole, parole, parole, nazwiska, nazwiska, nazwiska...


                    >
                    > ameryka, kraj wolnosci slowa, a charlie manson, ktory dostrzegl przestepczy cha
                    > rakter rodziny jako pierwszy, nadal siedzi, choc nikogo nie zabil. ale moze go
                    > wypuszcza w przyszlym roku. to dobry rok na koniec swiata.

                    Mam nadzieję, że nauczył się polskiego przez te 30 lat (w koncu zabił Polskę, polskie dziecko w łonie matki) i przyjedzie do nas nawracać nasze dzieci na szatana. Inaczej nudy.
                  • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 09:01
                    akrobatyk napisał:

                    > myli sie pani. mnostwo wyrokow : za nieprawdziwe zeznania, za przemoc slowna i
                    > inne nieprawomyslne rozporzadzanie slowami.
                    >
                    to dobrze czy źle ?
                    wolno rzucać publicznie kalumniami, obelgami, pomawiać bezkarnie w imię wolności słowa ?
                    a osoba obrzucana pomówieniami nie ma prawa do wolności od tego typu zachowań ?

                    > ameryka, kraj wolnosci slowa, a charlie manson, ktory dostrzegl przestepczy cha
                    > rakter rodziny jako pierwszy, nadal siedzi, choc nikogo nie zabil. ale moze go
                    > wypuszcza w przyszlym roku. to dobry rok na koniec swiata.

                    oby nie wypuścili nigdy tego zła w jego ohydnej postaci.
                    nikogo nie zabił ?
                    sączenie nakazów innym, by zabili,
                    szczucie ich,
                    podżeganie,
                    namawianie do zabójstwa, to już nic ?
                    a, IMO, to zabójstwo dokonane za pomocą narzędzi,
                    którymi były cudze ręce.

                    a gdy ktoś zaszczuwa inną osobę totalnie,
                    nęka, gnębi, namawia do samobójstwa,
                    aż faktycznie ta osoba się zabije, to podżegacz
                    też niewinny, bo miał prawo do wolności słowa ?
              • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 12:44
                akrobatyk napisał:

                > a ile ludzi dostalo wyroki w naszym kraju milujacym wolnosc slowa, za slowa? le
                > w rywin chociazby. nie dziwmy sie wiec ze ktos dostaje blokade.

                więc jednak ban? czy można to potwierdzić oficjalnie?
                a może to wiedza, która zabije maluczkich, więc należy ich przed nią chronić?
                    • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 13:09
                      szczerze mowiac nie wiem czy bylo czy nie, nie wydawalo mi sie ze to bylo tajemnica. bany byly odgorne na cale forum agory, jak i sa tez na to forum. tu akurat straszak odgornosci moze byc skuteczniejszy niz ban na to forum, ktory jest dosc watly.
                        • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 13:26
                          nie widze zadnego.

                          nie wiem skad przekonanie ze forum bez cenzury, ma byc forum na ktorym wywalane moze byc wszystko. nie pamietam zeby ktokolwiek kiedykolwiek postulowal otwartosc na wywalanie prywatnych spraw na forum. wrecz przeciwnie, charakter forum, raczej sklania do dyskrecji w tym wzgledzie. pisalismy na depresji, na ktorej ciagle byl jakis moderator i nie byla to ciagla walka z cenzorem dla zasady. idea "wolny forum" dotyczyla zawsze tego zeby kazdy mogl pisac co chce, a nie zeby odgornie ktos decydowal cojak tematyzowac depresje. jako ze forum to przezywalo wiele awantur, skorki twardnialy, przywyklismy do agresji w obrebie forum, ale chyba idea nigdy nie byla taka zeby komus dopierdolic. czesto agresja byla forma samobrony przed trolami i samoregulacja forum bez cenzora. i skoro bylo duzo agresji, wiec co niektorzy jak pani chyba uznala ze wogole nic nie moze byc ciete jesli jest "bez cenzury". a na to chyba zgody nie bylo.
                            • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 13:55
                              ale kto ja kryje? wydawalo mi sie ze w wyjasnieniach olgi o cieciach byla zawarta. z tego wiem wyzszy cenzor cial tez takie wyjasnienia. nie sadzilem ze to tajemnica.

                              byl ban kilkudniowy na forum cale przez moderatora wyzszego dany i byl tez tutaj, gdy uznano ze juz dosc wywalania gowna na forum. nie bardzo wiem czemu miano byc to znoszone w imie czego.
                            • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 14:08
                              duala napisała:

                              > informacja o tym, że ktoś ma bana nie jest w żadnej mierze sprawą o charakterze
                              > prywatnym

                              czyżby ?
                              a Ciebie ona dotyczy czy zabanowanych ?
                              a może oni sobie nie życzą informowania publicznie, że byli zabanowani
                              na wszystkich forach agorowych i na tutejszym też ?

                              są ludzie, którzy, na obu nam znajomym forumie,
                              ze zgryzoty kolejny rok paluszki gryzą, iż w wątku przyszpilonym
                              informuje się o banie dla nich.

                              ciekawaś, niepokoisz się o los tych panstwa, to pisz sobie do nich i pytaj jak jest.
                              skoro przeoczyłaś info tutaj, to mogłaś też napisać maila do mnie.
                              tylko Tobie, zdaje się, nie o info idzie.
                              bo o co Ci jeszcze chodzi, że ciągniesz i ciągniesz ten wątek ?
                              zmiany opisu nie będzie.
                              nie poparto Twego postulatu.


                              • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 14:32
                                olga_w_ogrodzie napisała:

                                > duala napisała:

                                > czyżby ?
                                > a Ciebie ona dotyczy czy zabanowanych ?
                                > a może oni sobie nie życzą informowania publicznie, że byli zabanowani
                                > na wszystkich forach agorowych i na tutejszym też ?

                                zadałam Pani wyżej pytanie, ciekawa, co niefortunne zdarzenia tak gwałtownie zakończyło
                                zwykłe pytanie, żadna tajemnica, zasłużona kara.
                                dlaczego można pisać, że łamali prawo, a nie można, że mają bana?

                                > są ludzie, którzy, na obu nam znajomym forumie,
                                > ze zgryzoty kolejny rok paluszki gryzą, iż w wątku przyszpilonym
                                > informuje się o banie dla nich.

                                nie znam sprawy i trudno mi świadczyć o cudzych paluszkach

                                > ciekawaś, niepokoisz się o los tych panstwa, to pisz sobie do nich i pytaj jak jest.
                                > skoro przeoczyłaś info tutaj, to mogłaś też napisać maila do mnie.
                                > tylko Tobie, zdaje się, nie o info idzie.
                                > bo o co Ci jeszcze chodzi, że ciągniesz i ciągniesz ten wątek ?

                                frapuje i to z każdym postem bardziej, dlaczego próbuje mnie Pani stąd przegonić
                                zwracam też uwagę, że nie ciągnę wątku sama, a za zainteresowanie poruszaną sprawą wszystkim, którzy byli uprzejmi się wypowiedzieć - dziękuję.

                                > zmiany opisu nie będzie.
                                > nie poparto Twego postulatu.

                                za to uzyskałam kilka opinii potwierdzających, że nie jest ważne jak jest, za to ważne, jak byśmy chcieli się widzieć i być widziani. poza tym napis jest częścią tradycji. a przywiązanie do niej rzeczywiście świadczy o ciepłych uczuciach dla forum, które kilkoro rzadkich ostatnio gości zadeklarowało. to chyba dobrze? poczyniłam też obserwacje przyrodnicze w temacie zachowań roju, który w chwili zagrożenia gromadzi się wokół królowej. natrzaskaliśmy razem blisko setkę postów - forum między innymi dzięki temu otrząsnęło się z odrętwienia.

                                jestem usatysfakcjonowana rezultatami wymiany.
                                • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 14:38
                                  że nie jest ważne jak jest, za t
                                  > o ważne, jak byśmy chcieli się widzieć i być widziani

                                  tak, pani jest bardzo wiarygodnym autorytetem od szczerosci prawdy i rozkminiania hipokryzji. wiadomo, ze pewien gatunek ludzi widzi glebiej. czasem ma na to nawet papiery.
                    • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 13:19
                      duala napisała:

                      > ojej, więc jednak trzeba siedzieć 24 na dobę, by takiego newsa nie przegapić.
                      > wolne forum z banem osobowym. ciekawe.

                      tak właśnie.
                      forum wolne także od tych, którzy dają sobie prawo, by próbować robić z niego szalet miejski.
                      także tutejsi ludzie wolni od chamskiego rzucania w nich pomówieniami i groźbami prezentującymi poziom bruku.

                      nie jestem zainteresowana kontynuacją tego wątku i ściąganiem tu plujących państwa,
                      którzy nie mają problemu, zaręczam, bo było to robione, z wejsciem tu w innych ubrankach.

                      będziesz miała jeszcze pytania związane z tym nalotem,
                      to proszę na maila.
                      rozmowy na ten temat tutaj, w obecnej sytuacji,
                      uważam za szkodliwe dla tego forum.
                      Tobie może nie zależy - mówiłaś onegdaj, by zamknąc Szczura.
                      ale mnie i jeszcze paru osobom zależy na tym forum, mniemam, choć trochę.
                      także na tym, by nie było tu wyprawianie, to, co niedawno.
                      • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 13:58
                        olga_w_ogrodzie napisała:

                        > będziesz miała jeszcze pytania związane z tym nalotem,
                        > to proszę na maila.
                        > rozmowy na ten temat tutaj, w obecnej sytuacji,
                        > uważam za szkodliwe dla tego forum.

                        raczy Pani żartować, mam nadzieję. od kiedy na forum bez cenzury i na każdy temat omawianie jakiegokolwiek tematu miałoby być szkodliwe?

                        > Tobie może nie zależy - mówiłaś onegdaj, by zamknąc Szczura.
                        > ale mnie i jeszcze paru osobom zależy na tym forum, mniemam, choć trochę.

                        kiedyś miałam marzenie, by forum zniknęło, bo stanowiło część mojego uzależnienia
                        teraz jest tylko beztroskim zagospodarowywaniem nadmiaru wolnego czasu.
                        więc ani forum mi nie przeszkadza, ani ja mu szkodzę produkując posty.

                        > także na tym, by nie było tu wyprawianie, to, co niedawno.

                        i przecież nie jest. a ważąc na bany - nie będzie.
    • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 21:26
      Cenzura jest, i w państwie polskim, co chce nas zabić, i na forum gazety. Ale do tej pory nie było, przynajmniej na szczurze, cenzury prewencyjnej. Post łamiący prawo, trudno, wycinkę mogę przeboleć (choć wolałbym oznaczone [...] z wyjaśnieniem, zamiast zamiecione pod dywan). Gdy leci cały wątek - już nie. A prewencyjne usuwanie wątków, które tylko mogłyby zachęcać do "awantury" to tutaj nowość. Cóż, palenie makulatury znane od czasów Protagorasa.
      Nie mam możliwości bawić się w moderowanie tego forum, zaglądam rzadko, najczęściej przeglądam na komórce, a podziwianie po zalogowaniu takiej ilości skreśleń irytuje mnie, wydaje mi się, że nie o to Loserce chodziło, ale nie mnie oceniać, idąc za przykładem wspomnianej pozbyłem się więc wątpliwego przywileju oglądania tego, czego reszta nie widzi. Obecnie nożyczki ma już tylko Lucyna i Olga, moim nickiem sygnować tego nie będę, zresztą przy takich postępach na gazetowym forum, jakie obserwuję, nicka też się pewnie niedługo pozbędę.
      --
      "reszta świata osiągnęła apogeum poglądów wyznawanych przez nią od wieków: mistycyzmu i irracjonalizmu — które zostawiają po sobie jedynie dwa pomniki: dom wariatów i cmentarz."
      Najlepsza depresja pod szczurem
      • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 21:56
        jak parę razy mówiłam, wątki usunąć, bo mogłyby coś tam spowodować, nie bylo moim wymysłem.
        to o co Looserce chodziło, jak mi wyjaśniono, nie jest tu możliwe.
        prócz prawa, ma być przestrzegany regulamin forum,
        co podkreślono wysyłając mi link, który już umieszczałam w tym wątku.

        forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2617548.html

        gdyby intencją było zamiatanie pod dywan,
        to wątki nie wisiałyby tyle czasu.
        nie umieszczałabym też dwukrotnie kasowanego przez adminkę wyjaśnienia czemu zostały skasowane.

      • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 21:58
        o tym ze pan ma klopty z przelykaniem wielu rzeczy wiemy nie od dzis.

        cenzura prewencyjna jest wyzsza niz to forum, wiec jesli nie o to loserce chodzilo, to trzeba bylo zalozyc forum gdzie indziej. pozostale watki wisialy kilka dni, o kilka za dlugo , wiec trudno to uznac za prewencje.



        • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 22:27
          Usuwanie wątków, które niczego nie naruszają, a mogłyby tylko wywoływać dyskusję, w której łamiące posty by się pojawiły, to prewencja. Z funkcji nożyczkowego z przyczyn technicznych się wypisuję. Oczywiście mógłbym fora zakładać, ale nie mam czasu i ochoty.. Podobnie jak przywracać albo oglądać tego pociętego. I tyle.
          --
          „Jedną z przyczyn, że ludzie nie są szczęśliwi, jest to, iż sobie wyobrażają, że szczęśliwi być nie mogą”
          Najlepsza depresja pod szczurem
          • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 22:32
            nie wiem czy pan zrozumial, wiec powtorze w inny sposob. watki prewencyjne usunela administracja a nie moderator tego forum. jesli loserce zalezalo na niezaleznosci od administracji, to trzenba bylo forum zalozyc na innym serwerze. najlepiej wlasnym
            • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 22:38
              Owszem, administracja. Ale gdy Loserka opisywała to forum jako "bez cenzury", administracja nie wpadała żeby kilka wątków wyciąć. Wróciło więc nowe. A opis utracił swój sens.
              --
              "Niektórzy z moich przyjaciół chodzą czasem do kościoła lub wybierają inne spokojne miejsce, gdzie mogą rozmawiać z niewidzialną, wszechobecną istotą, która zawsze wie, co powiedzą, ponieważ wie wszystko."
              Najlepsza depresja pod szczurem
              • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 22:45
                a niby czemu teraz stracil, a nie dawniej gdy ciete bylo we wlasnym zakresie?

                ciekawi mnie to jakie sa powody do ciecia jakis wczesniejszych wpisow wazne, nie klocace sie z opisem forum, a teraz gdy robi sie cos zeby zastpowoac chamskie jezdzenie po zywym czlowieku, sens zostaje utracony, nie mozna przelykac.
                • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 23:10
                  Jeśli mnie pamięć nie myli, nie wycinano dotąd wątków. Wycinano pojedyncze posty praktycznie wyłącznie na usilne nagabywanie autora. Plus pamiętam jedno ogłoszenie o sprzedaży leków psychotropowych, nie pamiętam, kto wyciął, ale było to ewidentne naruszenie prawa. Ale nikt by nie tknął wątku "mogącego podgrzać atmosferę". Ani wątku negującego brak cenzury na forum, i taki poleciał w niebyt. Chamskie ataki były stopowane inaczej. Nawet jeśli niosły ze sobą setki postów śmiecia. Przykładów w archiwum sporo. Nie mam racji?
                  --
                  "Znaleźć sprzeczność, to przyznać się do błędu w myśleniu; pozostać przy niej, to wyrzec się umysłu i opuścić domenę rzeczywistości"
                  • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 23:27
                    no wycinano, a czemu skoro bez cenzury? doprawdy nie moge tego pojac. tam tez jakis post byl co sam siebie pan wycial. inni nie mieli takiego przywileju. zwykle chamstwo tez jest niezgodne z prawem.wielomiesieczne nekanie kogos tez zdaje sie mozna uznac za niezgodne z prawem, a napewno niezgodne z zyczeniem osoby nekanej. jesli sie dopuszcza wycinanie na zyczenie autora, mozna tez dopuscic tym bardziej na zyczenie ofiary.

                    to ze chamstwo bylo stopowane inaczej to byla nasza dobra wola. jesli ofiara nie zyczy sobie chamstwa doprawdy nie wiem czemu jego nie kasowac, zwlaszcza ze nie ogranicza sie do zwyklych pyskowek, tylko oszczerstw dotyczacych reala. czy idea braku cenzury oznaczala stworzenie rezerwatu dla bydla, ktore wyciaga prywatne sprawy i oszczerstwa wypisuje?


                    gardlowalem wiele przeciwko cenzurze, gdy loserka ciela, gdy pan ja bronil. nigdy jednak nie gardlowalem przeciwko cieciu chamstwa, takze swojego gdy bralem udzial w awanturze, a juz zwlaszcza przeciwko cieciu wyciagania prywatnych spraw.

                    zastanawia mnie czemu wazne jest wyciecie sprzedazy leku a wyciecie napasci na czlowieka jest nie do przelkniecia przez osobe ktora sama ciela.

                    administracja zdecydowala sie rozwiazac sprawe tak a nie inaczej i trudno. natomiast nie bardzo wiem czemu to forum ma za to odpowiadac i cos zmieniac w opisach.

                    • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 23:45
                      Nie do przyjęcia jest wycinanie przez administrację np. wątku z odpowiedzią, w którym moderator tłumaczy, skąd cięcie. Innego, w którym ktoś neguje brak cenzury. Nie o posty łamiące prawo, jeśli takie były, idzie. (No i żadna definicja cenzury nie obejmuje usunięcia przez autora czegoś, co stworzono wyłącznie w celu usunięcia).
                      Cenzurowanie przez administrację wątków zgodnych z Regulaminem jest niezgodne z Regulaminem. Nie różni się to wiele od usuwania przez snajpera wątków zgodnych z tematyką forum, których snajper nie rozumiał. A skoro taka praktyka się na Szczurze pierwszy raz pojawiła, opis stracił sens. Tylko za prawdziwość opisu forum odpowiada.
                      --
                      „Jedną z przyczyn, że ludzie nie są szczęśliwi, jest to, iż sobie wyobrażają, że szczęśliwi być nie mogą”
                      Najlepsza depresja pod szczurem
                        • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 16.07.11, 23:51
                          Olga nie odbanuje, bo nie banowała. A przywrócić, jak zrozumiałem, już próbowała.
                          --
                          "reszta świata osiągnęła apogeum poglądów wyznawanych przez nią od wieków: mistycyzmu i irracjonalizmu — które zostawiają po sobie jedynie dwa pomniki: dom wariatów i cmentarz."
                          Najlepsza depresja pod szczurem
                          • czubata Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 00:05
                            Cokolwiek się stało,się nieodstanie,ale czerpmy pożywkę puki się da,w nieskończoność ku utrapieniu uciemiężonego który próbował obronić godności swej,albowiem ją posiada. Skandal to na forum bez cenzury.Jak można było ciąć...
                            • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 00:37
                              Cokolwiek się stało, można nazywać po imieniu. Albo olać i spokojnie czekać na następne podobne stawania się udając, że to nic.
                              --
                              "Niektórzy z moich przyjaciół chodzą czasem do kościoła lub wybierają inne spokojne miejsce, gdzie mogą rozmawiać z niewidzialną, wszechobecną istotą, która zawsze wie, co powiedzą, ponieważ wie wszystko."
                              Najlepsza depresja pod szczurem
                                • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 00:52
                                  "Wolność słowa jest ważna – tak ważna, że musi obejmować prawo do mówienia tego, co inni uważają za niedorzeczne, a nawet tego, co wielu uważa za obraźliwe."
                                  Jeśli post łamie prawo, trudno, rozumiem usunięcie. Usunięcia całego wątku w którym post się pojawił, a tym bardziej wątku, w którym taki post się nie pojawił, a tylko mógłby, nie. Ta metoda zapobiegania awanturom z całą pewnością nie ma wiele wspólnego z brakiem cenzury.
                                  --
                                  „Jedną z przyczyn, że ludzie nie są szczęśliwi, jest to, iż sobie wyobrażają, że szczęśliwi być nie mogą”
                                  Najlepsza depresja pod szczurem
                                  • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 10:28
                                    nigdzie wolnosc slowa nie oznacza wolnosci do wyrazania wszystkich slow. nie mozna szczuc, naklaniac do przestepstw, oklamywac i najrozniejszych rzeczy ktorych dokonuje sie za pomoca slow, ktorymi sie realnie dziala, a nie tylko rzuca je wolno na wiatr

                                    w naszych czasach zeszmacenia i tabloidyzacji mediow, wolnosc slowa oznacza wolnosc do wpierdalania sie w zycie jednostek. natomiast wolnosc zawsze oznaczala wolnosc do wlasnej ekspresji. i jej granica jest jak kazdej wolnosci wolnosc drugiego czlowieka. czlowieka ktory ma prawo do swojego wizerunku. a nie jest tak, ze osoba ktora pluje ma dowolnosc do czyjegos obrazania
                      • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 00:00
                        jesli chodzi o watki juz po awanturze na zyczenie administracji, to sie zgodzic moge.

                        (No i żadna definicja
                        > cenzury nie obejmuje usunięcia przez autora czegoś, co stworzono wyłącznie w ce
                        > lu usunięcia).

                        cenzura jest tam gdzie jest ciecie. rownie dobrze moge sie spytac w kogo imieniu pan sie wypowiada? wycieto post olgi, ona nie narzeka na cenzure, wycieto moje posty, ale pana postow nie pamietam, zadnych w tej dyskusji. tak samo pan nie moze przeczytac moich wycietych jak ja nie moglem pana wycietego.
                        • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 00:32
                          Mój wycięty jeden był pusty i stworzony wyłącznie w celu wycięcia. Jeśli pana posty i pozostałe były podobne, to cenzury istotnie nie było i nie ma o czym gadać. Ale z tego, co widziałem, były inne, bo czytać je, przynajmniej niektóre, mogłem.
                          Oddałem nożyczki, bo powołano się na to, że je tu mam. Miałem, ale obecnie brakuje mi czasu i możliwości, by z nich korzystać. Nie uważam, że nic się nie stało. We własnym imieniu się wypowiadam. Odpowiadam zgodnie z tematem wątku: moim zdaniem (bo niby kogóż by innego) coś się na forum zmieniło i opis się zdezaktualizował.
                          --
                          "Niektórzy z moich przyjaciół chodzą czasem do kościoła lub wybierają inne spokojne miejsce, gdzie mogą rozmawiać z niewidzialną, wszechobecną istotą, która zawsze wie, co powiedzą, ponieważ wie wszystko."
                          Najlepsza depresja pod szczurem
                          • dolor Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 01:55
                            Nie pamiętam jak to jest uprawnieniami, ale jeśli można dać nożyczki bez możliwości zlikwidowania forum czy usunięcia założyciela, to może utworzyć jakiś nowy nick, podać wszystkim chętnym hasło do niego i takie prawa mu nadać? Wtedy każdy zainteresowany, nawet zmieniający stale nicki, mógłby sobie stan pocięcia obejrzeć, a ewentualne zmiany byłyby odwracalne. Oczywiście niezbędna by była dobra wola korzystających. Coś jak niegdysiejszy eksperyment aquanetowy, tylko bez założenia, że się musi nie udać.
                            --
                            "Niektórzy z moich przyjaciół chodzą czasem do kościoła lub wybierają inne spokojne miejsce, gdzie mogą rozmawiać z niewidzialną, wszechobecną istotą, która zawsze wie, co powiedzą, ponieważ wie wszystko."
                            Najlepsza depresja pod szczurem
                            • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 09:50
                              forum można przekazać lub zamknąć.
                              taką też informację dostałam przejmując forum - albo je biorę, albo zamykam.
                              próbę decydowania o ewentualnych wycinkach wspólnie z innymi userami,
                              już przerabiałam - absolutnie się nie sprawdza.

                              niektórzy oskarżą mnie o nieskromność, ale mam to w nosie i powiem szczerze :
                              był tu długi okres całkowitego zamarcia i egzystowania forum w roli trupa żywego.
                              wydawalo mi się, iż tylko mnie jeszcze zależy, by to miejsce istnialo i wała z siebie robiłam momentami, zakładając na siłę wątki, odpowiadając na każdy z rzadkich postów, byle ożywić Szczura.
                              domniemuję, iż niektóre osoby na moim miejscu, zamknęłyby to forum.
                              tych, którzy teraz głośno krzyczą o cenzurze, jakoś nie było wtedy, gdy Szczur zdychał.
                              ale cóż, jest spór - jest impreza i można poszaleć.
                              na zdrowie.
                              /to zupelnie jak z tsli/dualą - gani mnie, że za późno wycięte zostały posty wiadomych państwa i tych, którzy im odpowiadali, ale wcześniej, gdy sobie wisiały, nie miała nic do powiedzenia w kwestii ich wycięcia, za to teraz imprezka w tej sprawie na całego./

                              dwa głosy, to za mało.
                              opis nie będzie zmieniony.
                              jak dotąd, będzie to miejsce takie, jak opisali je Kris i Edge.of.eternity.
                              ja też uważam, iż na Szczurze wolno zdecydowanie więcej,
                              niż na innych forach.

                              zważywszy jednak na to, iż nie jesteśmy na naszym prywatnym portalu,
                              na forum będzie obowiązywało przestrzeganie prawa,
                              a także agorowego regulaminu forów, którego nieprzestrzeganie grozi
                              zamknięciem forum.
                              nie ja to wymyśliłam.
                              nie ja też spowodowałam tu ordynarną burdę,
                              która zaskutkowała interwencją aministracji.

                          • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 08:22
                            > Mój wycięty jeden był pusty i stworzony wyłącznie w celu wycięcia. Jeśli pana p
                            > osty i pozostałe były podobne, to cenzury istotnie nie było i nie ma o czym gad
                            > ać

                            od kiedy to o istnieniu cenzury decyduja intencje pisarza?

    • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 17.07.11, 08:32
      starzeje sie niestety i tego sie juz nie zmieni.

      dyskomfort moj moralny budzi to ze kiedys moglem byc blizej ideologi bez cenzury. byc moze wlazlem w okres myslenia postformalnego. ogladajac wyzej cytowane "dziecinne pytania" chyba bardziej rozumiem holoubka niz mlode myslenie ferencego. i jakos bardziej czuje wpis naquasiego i czubatej niz miejscowej inteligencji. mlodym formalista na zdrowie, a ja ide sobie ziolka zaparzyc.
      • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 10:38
        to może faktycznie, jak mówiła Czubata, przywrócić wątki i posty pana monte, pani ditty, pana uwierz_w_to ?
        co prawda, administracja zawodowa pewno zareaguje, ale co się czytaniem nacieszysz, Mskaiq, to Twoje, a forum będzie można nazwać uwolnionym z pęt cenzury, przez szczurową adminkę.
        • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 13:52
          osobiscie proponuje robic to na co ma sie ochote. chcesz ciac to tnij. pisz sobie w naglowku co chcesz. najbardziej od pouczania sa tu ci co przestali pisac i forum malo inch interesuje, ale jak jest okazja to wracaja wpasc i poprzelykac, bo jest swieza padlina.

          sytuacja byla taka, ze watki wisialy kilka dni krzywdzace osobe z nozyczkami i nie ciela, bo bez cenzury. nie rusza napisu forum, bo nie ona zalozyla forum i niech wszyscy podejma decyzje. a ja ci radze, sraj na to wszystko rowno. rob co chcesz i przestan sie tlumaczyc. tu sa sami madrzy od obiektywnej etyki, ktorzy pred nikim sie nie uwazaja stosownie tlumaczyc, bo sa najmadrzejsi i sobie racjonalizuja swoje ciecia swoje chamstwo jak chca. i ty rob co chcesz.
        • mskaiq Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 23:01
          Nie naciesze sie jesli przywocisz te watki bo nie bede ich nawet czytal. I tak
          je znam bo zostaly do mnie przyslane.
          Dla Ciebie jest to szansa wygrania z lekiem przed ocena i odrzuceniem.
          Dla forum jest to szansa potwierdzenia ze jest ono bez cenzury.
          Serdeczne pozdrowienia.

          • olga_w_ogrodzie Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 23:39
            chcesz przywrócenia tych wątków ze stertą obraźliwych pomówień, groźbami, szantażem, które nazywasz oceną ?
            jakoś na FS opowiadałeś się za tym, by wątki personalne, obraźliwe byly usuwane.
            jak rozumiem, uważasz, iż mnie to nie dotyczy, a wylewanie na mnie pomyj będzie dobrze służyć walce z lękiem.
            jak ładnie...
            wątki zostały usunięte na wniosek administracji agorowej lub przez nią samą.
            uważasz, że powinny tu być, by dalej można było kontynuować tę cudną wymianę zdań i zrobić ze Szczura bagienko, jakie było jeszcze ze dwa, trzy lata temu na FS,
            to napisz na forum@agora.pl

            jeśli przywrócę ja, to dla forum jest szansa, iż zostanie zamknięte - vide dwukrotnie w tym wątku umieszczany link od administracji.
            i vide - kasowanie nawet wątku informacyjnego przez administrację byle tylko nie prowokować tamtych państwa do ponownej burdy.

            /mam nadzieję, że przesłano Ci też wspaniałe wątki i posty z dwu innych forów,
            także te, które aktualnie są wycięte.
            miłej korespondencji i dobrej zabawy./

            jeśli o mnie idzie, obawiam się tego samego, co było onegdaj z Madau, więc -
            EOT


            • mskaiq Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 14:56
              To Twoja decyzja co zrobisz.
              Mozesz przywrocic watki i wtedy forum bedzie mialo podstawe
              do tego zeby mowic ze jest bez cenzury.
              Jesli nie przywrocisz to jest to forum na ktorym istnieje cenzura
              i nie powinno sie afiszowac ze jest bez cenzuy bo to nieuczciwe
              i nieprawdziwymi twierdzeniami podwaza swoj sens.
              Nie martw sie o administracje, jesli wywala watki to juz zupenie
              inna sprawa, niezalezna od Ciebie. Ale po co mieliby wywalac
              te watki, pelno takich znajdziesz na wielu forach i nikt ich nie
              dotyka ?
              A co bylo z Madau ?
              Serdeczne pozdrowienia.
          • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 00:00
            Dla Ciebie jest to szansa wygrania z lekiem przed ocena i odrzuceniem.
            > Dla forum jest to szansa potwierdzenia ze jest ono bez cenzury

            tak to moglaby byc wspaniala linia obrony dla murdocha. on zdaje sie jest z australii. to moze australijskie wartosci?

            moze ci mask noge zlamac to bedzie doskonala szansa dla ciebie do poradzenia sobie z bolem.
          • czubata Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 00:34
            mskaiq napisał:

            > Nie naciesze sie jesli przywocisz te watki bo nie bede ich nawet czytal. I tak
            > je znam bo zostaly do mnie przyslane.
            > Dla Ciebie jest to szansa wygrania z lekiem przed ocena i odrzuceniem.
            > Dla forum jest to szansa potwierdzenia ze jest ono bez cenzury.
            > Serdeczne pozdrowienia.
            >

            Wiesz,ja ciebie szanuje,a i zawsze trochę z podziwem ale i niedowierzaniem podchodziłam do twoich epatujących spokojem postów.Niemniej czasem jeszcze bardziej zadziwia mnie jak ze stoickim spokojem wbijasz komuś nóż w plecy. To jakieś dziwaczne i niepokojące zjawisko jest,jak dla mnie.
      • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 13:40
        mnie nic nie dziwi.nie dziwi, bo to forum dla psycholi. nie dziwi mnie ze nie istotne to ze po kims sie jezdzi. wtedy moralow nie ma. ba doszukuja sie co niektorzy chamstwa u osob, ktore daja odpor tym osobnikom. za to bardzo wazne jest to ze na forum byla cenzura. to jest glowny problem. nastapi grzech podstawowy. dokonano aktem cenzury deindentyfikacji z agresorem. ta zdrada jest niewybaczalna na forum dla psycholi.

        genialny wysyp morlistow : specjalistow od hipokryzji po przejsciach, specjalistow od wolnosci z kariera nozyczkowa, specjalistow od wspierania fikcji z kariera ignorancji.

      • pillow7 Re: to co? zmieni się ten opis? 20.07.11, 19:35
        Mysle
        > ze lepiej nie wspierac fikcji.

        czwarta

        pani Olgo - proszę rozważyć usunięcie z opisu forum zdania mijającego się z obiektywną prawdą (zabawne dość stwierdzenie , wiem )
        --
        " Po wyczerpaniu wszystkich możliwości niebycia zrobiło się bycie" Miron B.
    • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 10:29
      paragraf 22 - o wypowiedzi w temacie zmiany nagłówka poproszeni zostali dawni bywalcy, ale wkrótce zauważono, że nie mają do nich prawa ci, co regularnie nie podpisywali listy obecności. w przypadku każdego postu komisja kapturowa określa kwalifikacje moralne autora oraz potwierdza licencję na sformułowanie opinii. przez przypadek tak się złożyło, że uwzględniono wszystkie głosy za i żadnego przeciw.

      ile razy w jednym wątku można sobie strzelić w kolano?
      martyrologia wymiotła logikę, przenikliwość została złożona na ołtarzu lojalności
      chcecie mieć forum tylko dla siebie? w końcu wam się uda.
      • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 11:04
        trele morele.

        w przypadku każdego postu komisja kapturowa określ
        > a kwalifikacje moralne autora

        o i tu jest pies pogrzebany.

        czy pani duala przyszla tu i napisala : o jej, tyle przykrych postow, moze juz nie robmy forum bez cenzury? o nie. to nie jej styl. pani duala gdy jeszcze awantura nie ochlonela pisac o obludzie forum. malo tu wpisow o kwalifikacjach moralnych ludzi pani autorstwa w tym watku?

        czy pan mask odezwal sie choc raz w czasie awantury, ze ktos robi tu cos niestosownego? nie w zadnym razie. wiec czemu teraz o niestosownosci napisu sie wypiowada nagle, wspieraniu fikcji i koniecznosci walki z wlasnym lekiem przed odrzuceniem przez pozwalanie na plucie na siebie. swoja droga mozna to chyba osiagnac tylko przez zaprzeczanie rzeczywistosci. niezla walka z fikcja.

        tu nie ma glosow za i przeciw. kazdy moralna wyzszosc musi pokazac.

        przez przypadek policzono cztery glosy przeciw, a nie uwzgledniono ze nadal wypowiedzialo sie wiecej za.

        pani i przenikliwosc. o boze.
        • duala Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 11:17
          jedynym sposobem dyskusji w pana wykonaniu jest dyskredytowanie oponenta, dlatego rozmowa z panem nosi raczej znamiona masochizmu, niż do czegoś prowadzi.

          większość zgodziła się, że miał miejsce akt cenzury, a ci, co się nie zgodzili, na obronę napisu przyprowadzili inne historyczne cięcia. a tak w ogóle, to cenzury nie ma, bo ciął ktoś inny. siła wyższa urąbała szczurowi ogon, ale on dalej będzie się upierał, że ogon ma.
          • akrobatyk Re: to co? zmieni się ten opis? 21.07.11, 11:22
            a co pani robila w tej dyskusji, jak nie dyskredytowala oponenta.

            a po co mi osobiscie ten napis bez cenzury, skoro ja popieram? niech go nie bedzie. biore udzial w tej dyskusji nie dlatego, ze chce tego napisu, tylko dlatego ze wzgledu na pisanine tych co go nie chca.

            jak byly juz tu pani wycieczki do tego ze ktos cial, nie bralem w tych dysksjach. no ale jesli teraz ktos ustawia sie za moralny wzor z sevre chociaz wczesniej nie podobaly mu sie watki o handlu lekami, no to sorry.

            gdyby sytuacja byla. chcemy zeby napis zniknal? ludzie pisza ze tak, tez bym pisal ze chce. ale tych obludnych uzasadnien nie kupuje.