|-o00o-(^.^)-o00o-|

24.08.11, 20:26
chcialem sie podzielic wrazeniami na temat filmu obejrzanego

w telewizorze lecial "amator" kieslowskiego. bardzo podobny ten film wydal mi sie do filmow pana polanskiego, czyli pomieszania groteski i paranoi. groteska to zreszta jest w calym kinie moralnego niepokoju, bo dzis jak sie patrzy na pania jande to cos blizej barei wrazenia.

glowny bohater tez taki jakis taki troche niewydarzony, ale nie pozbawiony samozaparcia wkracza w tajemniczy swiat w ktorym czai sie zlo. na poczatku nienazwane, jakies nieodgadnione niepokoje zony, niezbyt czytelne uwagi ludzi ostrzegajacych przed katastrofa "uwazaj, duzy rozped wzieles" ( bo w zatechlej piwniczce zalozyl klub filmowy, swoja droga ten kto wypowiedzial te slowa przypominal starca z ghostwritera mieszkajacego samotnie na wyspie i pytajacego sie czy jest angolem). ale z czasem widoczne. tylko ze w swiecie polanskiego te zlo ukryte w szacownych starych murach bogatych domow burzuazji, zlem jest i basta, a tu w kierownictwie produkcji komubistycznego przedsiebiorstwa, okazuje sie takie jakies dialektyczne. wszystko zalezy od punktu widzenia i bohater ma rozterki.
    • olga_w_ogrodzie Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 24.08.11, 20:59
      bo ten rodzaj zła z "Amatora", to relatywny jest właśnie.

      a z komunizmem, to w ogóle zależy.
      jedni z cynizmem, dla kasy i stanowisk.
      inni, bo wierzyli, że tak jest najlepiej i najsprawiedliwiej.
      i oni byli najbardziej pewnie oszukani i przegrani.
      a może winni, bo naiwni.
      tylko czy można być winnym, bo się ma taki charakter łatwego ufacza ?
      • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 00:18
        pani kiedy to bylo daj pani spokoj. ja juz wyborcza czytalem.

        cyniczne gonienie za kasa i stanowiskami zamienione zostalo na milosc do kasy i stanowisk.
        koniecznosc dziejowa komunizmu zamieniona zostala w naukowa koniecznosc neoliberalizmu
        no wlasnie czy mozna byc winnym ze sie zaufalo wujkowi samowi w donioslosc misji irackiej?
      • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 00:26
        w ghostwriterze tez jest moment odwrocenia hierarchi wartosci, jak w amatorze. jak premier angielski w samolocie wyluszcza koniecznosc poswiecenia praw obywatelskich w imie walki z teroryzmem. ale szybko dostaje zaraz kulke.
        • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 08:42
          w filmach polanskiego pojawia sie kobieta, ktora ma jakies konszachty tajemnicze z ciemna strona mocy. a mezczyzna jest slaby i naiwny jak ciele. tutaj pojawila sie swiatowa dama z warszawy od kultury.
          • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 09:11
            bo to chodzi o to zeby sie rozwarly wrota, w ktore wchodzi bohater jak zahipnotyzowany. 9 wrota.

            w konopielce tez pojawia sie kobieta. jest nieufnosc we wsi. ludzie boja sie nieznanego. ale dzielny biohater idzie za nia, sciaga na siebie gniew, lamiac tabu, a na koncu sie mloca na wozie bezwstydnie. i tyle z tego postepu, ze jak zwierzeta jakies.
      • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 10:59
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > bo ten rodzaj zła z "Amatora", to relatywny jest właśnie.
        >
        > a z komunizmem, to w ogóle zależy.
        > jedni z cynizmem, dla kasy i stanowisk.
        > inni, bo wierzyli, że tak jest najlepiej i najsprawiedliwiej.
        > i oni byli najbardziej pewnie oszukani i przegrani.
        > a może winni, bo naiwni.
        > tylko czy można być winnym, bo się ma taki charakter łatwego ufacza ?


        mysle ze ludzie moralnie zasadniczo sa tacy sami, tylko systemy sa rozne. te rozliczenia moralne jednostek sa nudne. po prostu jedna gospodarka byla do dupy, a druga jest efektywna i jedna strefa wplywow przegrala a druga wygrala.

        na koncu amatora, stuhr na siebie kamere odwraca i o sobie postanawia mowic. tak jak kieslowski, ktory idzie w prywate i porzuca sprawy spoleczne, odtad mowi o przypadkowosci ludzkich wyborow calkowitej. obecnie tez sie idzie w prywate, dzienikarze glownie umieja zajmowac sie kwestiami moralnymi, gazety glownie zajmuja sie moralnoscia, czy posel cos wypil, czy sukienke mial, czy powiedzial cos czego nie powinien i to nie tylko tabloidy, a takie sprawki jak niegdys wykrywanie jakis watergate to juz wogole abstrakcja.
        • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 11:13
          farsa zajecia sie soba wychodzi najlepiej w dekalogu. ze smiechu sie turlam, jak ci bohaterowie przezywaja dylematy moralne tak wysublimowane, ze az komiczne. harcerzykowo szlachetnej ursynowskiej inteligencji vs polskie bydlo.
          • dejsejdzamp Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 25.08.11, 11:21
            studenci uwodzeni przez starych lubieznikow, wsluchuja sie a naboznym skupieniu wykladu, upjeni swoja szlachetnoscia, a gdy wchodzi spozniony student, ktoremu sie czkawka odbija po wypitym trunku, ze szlachetnej inteligenckiej twarzy wyrywa sie glos : wypierdalaj niegodny! i tyle tej etycznej milosci do czlowieka.
            • olga_w_ogrodzie Re: |-o00o-(^.^)-o00o-| 26.08.11, 02:06
              a co Ty na to ?

              www.youtube.com/watch?v=j6CpJ3-BzNA

              no i na to też ?

              www.youtube.com/watch?v=FiM1oChfuK4
              www.youtube.com/watch?v=j9jWi9sooWk
              www.youtube.com/watch?v=ok4z1-IGIo0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja