Falun Dalfa

29.08.11, 01:20
poznałam Chińczyków z Falun Dafa.
wiedzy swej i ćwiczeń uczą za darmo oni i ludzie wyszkoleni przez nich.
może się w to zagłębić by ?
    • olga_w_ogrodzie Re: Falun Dalfa 29.08.11, 01:21
      "Dalfa" albo "Dafa" można używać.
      a także Falun Gong.
    • jdrzm Re: Falun Dalfa 29.08.11, 06:35
      organizacje sa straszne
      • olga_w_ogrodzie Re: Falun Dalfa 29.08.11, 19:54
        uważasz, ze to organizacja ?

        ja chyba spróbuję.
    • kefirka.de Re: Falun Dalfa 30.08.11, 22:24
      Ciekawe to może być. Jakbyś spróbowała to napisz o wrażeniach. Kiedyś chciałam ćwiczyć tai chi, lenistwo lub niedobory energii nie pozwoliły zrealizować zamierzenia. Moja koleżanka przez wiele lat ćwiczyła i bardzo sobie chwaliła.
      • olga_w_ogrodzie Re: Falun Dalfa 04.09.11, 18:09
        Falun Dafa czy Falun Gong - nic wspólnego z wiarą czy ze sztukami walki.
        razem 5 ćwiczeń.
        4 trwają godzinę, potem pół godziny medytacji.
        spotykają się co tydzień czy mróz czy upał i wykonują te 4 ćwiczenia.
        medytację to już sami w domu, ale można się umówić z osobą, która uczyła dziś ćwiczeń nowych adeptów i z nią medytować.
        te cztery ćwiczenia nie są trudne, ale jednak trzeba się trochę podszkolić, by pamiętać kiedy, jakie ruchy.
        no i jeszcze nie zapominać o uginaniu nóg w kolanach, ułożeniu palców - środkowy do wewnątrz dłoni nieco, bo chodzi o przepływ energii.
        i język skierowany do podniebienia, by był luz i by nie zaciskać szczęk mimowolnie.
        zamknięte oczy i ćwiczenia przy muzyce i chińskich komendach.
        te ćwiczenia są na ich stronie na filmikach, ktore za darmo ściągnąć można.
        jeszcze nie zaglądałam, ale podobno dobrze pokazane, w zwolnionym tempie.
        ale medytacja o tyle trudna, że kwiat lotosu - to już wymaga rozciągnięcia.
        kto na początku nie daje rady, sobie może siedzieć w półlotosie albo po turecku.
        trudno też na początek utrzymywać w czasie tej medytacji odpowiednią pozycję rąk po kilka minut.
        dawałam radę na stojąco ręce np. w górze trzymać, bo się mi udało, tak, jak mówiła ta dziewczyna nam dziś pomagająca, poluzować barki i wtedy takie trzymanie leci w łokcie i nie jest trudne.
        ale w czasie tej medytacji, to już sprawki trudniejsze są, choć nie wydaje się, by sprawiało to trudność tym, którzy już długo ćwiczą.

        dziewczyna/pani, ktora uczyła nas, mówi, że zaczęła poszukiwać różnych metod, bo była osobą bardzo nerwową, wybuchową.
        twierdzi, że z tego to powodu, że nie umiała nad sobą panować, kiedyś nawet doszło u niej do pęknięcia wyrostka.
        ćwiczyła różne metody, m.in. Tai Chi przez 8 lat, ale to nie przynosiło oczekiwanego rezultatu.
        a potem zaczęła ćwiczenia Falun Dafa, ćwiczy też 8 lat już i mówi, że się bardzo zmieniła, uspokoiła, przestała chorować.
        podobno dzięki osiąganej przez ćwiczenia energii, ale, ona ćwiczy codziennie i inni też.
        jeśli nie ma się czasu jakiegoś dnia, to można wykonać choć jedno ćwiczenie, bo i to pomagać ma w utrzymaniu energii.

        tam byli Chińczycy, ale także Polacy.
        jeden Chińczyk rozmawiał ze mną na temat ich haseł : prawda, życzliwość, cierpliwość.
        także tolerancja.
        bardzo miły był.
        a przyszli dziś ludzie w różnym wieku, jedna Chinka miała około 80. lat.
        ona jest stałą uczestniczką.
        a jeden nowy pan, ktory po ćwiczeniach wdał się ze mną w gadkę, ma 79 lat.
        to Amerykanin, wykłada m.in. historię i kulturę Włoch, ale też zajmuje się innymi kulturami. szczególnie interesuje się integracją buddyzmu i chrześcijaństwa.
        pytał mnie czemu przyszłam na te zajęcia - póki co nie wdawałam się w szczegóły tylko nadmieniłam o spokoju ducha.
        on na to głową pokiwał i powiedział, że sam szuka od wielu lat, chodzi na psychoterapię,
        ma agorafobię - przeraża go szczególnie latanie i otwarte przestrzenie.
        mówił, że też zahaczył o Tai Chi, ale, jego zdaniem, to jest o wiele trudniejsze, niż to, co dziś zobaczył w czasie ćwiczen Falun Dafa.
        wziął ode mnie adres mailowy i właśnie przysłał mi materiały - m.in. o medytacji z hasłami na każdy dzień.
        i to : www.rigpa.org/index.php?option=com_content&view=article&id=206&Itemid=35

        • olga_w_ogrodzie Re: Falun Dalfa 04.09.11, 18:32
          po tych ćwiczeniach oni chodzą co tydzień z transparentem pod ambasadę chińską.
          ćwiczący na całym świecie tak robią, że chodzą pod ambasady pokojowo protestując przeciw prześladowaniu i torturowaniu tych, którzy w Chinach ćwiczą Falun Dafa.
          w Warszawie pracownicy ambasady mieli się, ponoć, bardzo denerwować, gdy widzieli z okien ćwiczących i medytujących ludzi.
          podobno nawet wyłazili i siłą usiłowali ich usunąć.
          ale polska policja miała stanąć na wysokości zadania i ćwiczebników obroniła.
          teraz Chińczycy z ambasady już nie wychodzą, ale podobno gryzą paluszki podglądając w oknach.
          przez jakiś czas Falun Dafa było przez reżim chiński popierane, bo ludzie, którzy ćwiczyli, hmmm..., ponoć nie chorowali.
          ale, gdy było ich już z 70 mln, to reżimowcy przestraszyć się mieli, iż jak ich tak dużo, a do głowy im przyjdzie coś obalać, no to może być to niebezpieczne.
          i zabronili praktykowania ćwiczeń, a jak kogo złapią, to nękają, pakują do więzień, torturują.
    • olga_w_ogrodzie Re: Falun Dalfa 04.09.11, 19:41
      a na stronie swej napisali :

      "Kultywujący Falun Dafa dążą do poprawiania własnego sinsing (cnót moralnych) i pozbywania się przywiązań, aby stać się lepszymi, bardziej autentycznymi i bardziej cierpliwymi ludźmi. Im wyżej ktoś jest w stanie wznieść swój sinsing, tym głębsze jest jego zrozumienie nauk przekazywanych w Dżuan Falun (w książce będącej podstawą praktyki Falun Dafa).

      Uprawiający Falun Dafa doskonalą siebie prowadząc normalne życie w środowisku skomplikowanego ludzkiego społeczeństwa. Ludzie wszystkich narodowości, ras, pochodzenia, płci, zawodów, o różnym wieku i różnych przekonań mogą praktykować ją dowolnie, w odpowiednim dla nich rytmie i czasie."

      no to ja muszę dopytać co to znaczy "pozbywanie się przywiązań".
      wszystkich przywiązań ?
      do ludzi, do miejsc, do balsamu po kąpieli, do kociczki ...?
      miłości może też ?
      czy to nie byłaby zimnorybowatość, gdyby się do ludzi nie przywiązywać, do zwierząt ?
      zimną rybą, albowiem, to ja nie chcę być.
      wolę raz szczęśliwość, a raz nieszczęśliwość, które mogą czasem się zjawiać w wyniku miłości czy przywiązań.

      • dolor Re: Falun Dalfa 05.09.11, 21:46
        Nie pierwszy raz brednie prześladowane nad miarę zyskują miano mądrości.
        "Spośród wszystkich teorii na świecie jest
        najbardziej złożoną i nadzwyczajną nauką.
        Aby otworzyć jej obszar, należy od podstaw zmienić poglądy codziennych ludzi. W przeciwnym razie, prawdziwe oblicze wszechświata na zawsze pozostanie tajemnicą dla ludzkości, a codzienni ludzie zawsze będą poruszać się w ramach wyznaczonych przez ich błędne pojęcia."
        Trudno uwierzyć, że kradli organy inne niż mózg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja