Dodaj do ulubionych

Szczur szczurowi altruistą

14.12.11, 10:24
" Czy istnieje coś takiego jak prawdziwie bezinteresowny altruizm? Spór naukowców - nie wspominając o filozofach czy myślicielach - na ten temat trwa od lat. Jedni uważają, że nie. Przecież każdy akt pomocy drugiemu niesie ze sobą jakąś nagrodę - choćby lepsze samopoczucie. W końcu jakże miło jest dobrze o sobie myśleć. Drudzy przekonują, że niekiedy dobro wyświadczone na rzecz społeczności kosztuje tyle trudu, że ewentualny zysk jednak w minimalnym stopniu rekompensuje stratę. W takim wypadku poświęcenie jest sprzeczne - być może tylko pozornie - z podstawowym instynktem żywego organizmu, by przeżyć, rozmnożyć się i zająć pierwsze miejsce w wyścigu do przekazania genów kolejnym pokoleniom.

Etologia (nauka o zachowaniu zwierząt) stara się wytłumaczyć ten paradoks poprzez pojęcie altruizmu odwzajemnionego. To działanie prospołeczne, które w skrócie można streścić powiedzeniem: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". W praktyce oznacza, że pomoc drugiemu, choć w danej chwili zdaje się bezinteresowna, w dłuższym czasie obliczona jest na rewanż. Choć wcale nie zawsze do niego dochodzi."

wyborcza.pl/1,75476,10807915,Szczur_altruista.html
no i ja właśnie uważam, że nie istnieje zupełnie bezinteresowny altruizm, niestety.
a może stety właśnie.
a jeśli już, to dotyczy on zwierząt, które nie kalkulują aż tak precyzyjnie jak człowiek świadomie lub podświadomie.
przykładem eksperyment, którego wyniki, wydają się mi wiarygodne, choć już b. rzadko w wyniki eksperymentów wierzę.
ale i tu u podstaw niby altruizmu wydaje się być być własna chęć bycia w czyimś bezpośrednim towarzystwie :

"Badaczka wraz z pomocnikami przez dwa tygodnie przygotowywała 30 niespokrewnionych par szczurów do eksperymentu. Każda para mieszkała razem, by mogła się ze sobą zżyć. Jednocześnie naukowcy przyzwyczajali je do terrarium z pleksiglasu, w którym później odbyły się testy. W jego środku badacze umieścili mniejsze pudełko - klatkę z drzwiczkami, które zwierzę może otworzyć tylko z zewnątrz. W jej ścianach zostawiono małe otwory, aby oddzielone przezroczystą ścianką gryzonie mogły utrzymać ze sobą kontakt - słyszeć się, wąchać i trącać noskami.

W końcu przyszła chwila, gdy szczury zostały poddane próbie charakterów. Jeden z nich miał do dyspozycji całe terrarium (50x50 cm). Drugiego wsadzono do wewnętrznej małej klatki. W niej miał niewiele miejsca - tylko tyle, by móc się odwrócić. Dlatego szybko robił się niespokojny, a niekiedy nawet alarmująco popiskiwał. Tylko wolny towarzysz mógł zaradzić jego trosce i otworzyć drzwiczki do klatki. I, co najważniejsze, zwykle to robił.

Przeprowadzono kilka serii testów, tak aby wszystkie zwierzęta nauczyły się otwierać klatkę. W ostatecznej serii aż 23 z 30 gryzoni uwolniły uwięzionych towarzyszy, z czego wszystkie samice (6 na 6 biorących udział w eksperymencie) i 17 z 24 samców.

Jeszcze bardziej niewiarygodne jest to, że szczury uwalniały towarzyszy, nawet gdy zmieniono warunki eksperymentu i do terrarium wstawiano drugą pleksiglasową klatkę z garścią czekoladowych chrupek. Wtedy gryzonie otwierały obie klatki i robiły sobie wspólną ucztę.

Naukowcy przeprowadzili również doświadczenia kontrolne. Wewnętrzne małe klatki pozostawiali puste lub wsadzali do nich zabawki przypominające szczury. Wpuszczone do takiego terrarium gryzonie nie fatygowały się, by otworzyć drzwiczki. No bo właściwie po co?"

wyborcza.pl/1,75476,10807915,Szczur_altruista.html
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Szczur szczurowi altruistą 14.12.11, 10:30
      Nietoperzu !
      Twoi pobratymcy też są altruistami :

      " Obserwacja przyrody pokazuje, że prospołeczne, niepodyktowane chęcią zysku zachowania są częstsze, niż nam się wydaje. Niektóre ptaki pomagają innym wykarmić i wychować potomstwo (a nawet chronią przed drapieżnikami niespokrewnione pisklęta). Nietoperze wampiry dzielą się posiłkiem z głodnymi towarzyszami. Natomiast delfiny opiekują się chorymi i osłabionymi pobratymcami, pływając pod nimi i unosząc na powierzchnię, by mogły zaczerpnąć tchu. Nawet jeśli naukowcy także w tych przykładach dodadzą lekko dyskredytujące określenie "odwzajemniony", to mimo wszystko altruizm pozostanie altruizmem, a otrzymana pomoc z punktu widzenia obdarowanego jest na wagę złota lub niekiedy nawet zależy od niej życie."

      wyborcza.pl/1,75476,10807915,Szczur_altruista.html#ixzz1gV2fYmIn
    • kefirka.de Re: Szczur szczurowi altruistą 26.12.11, 23:33
      Bezinteresowny, czy nie, ważne, że jest. Szacunek dla pomagaczy wszelkich, dużych i małych. Ciepło dla tych, którzy choć małym dziękuję czy uśmiechem wyrażą wdzięczność.
      Rozczulają mnie doniesienia o psach szukających u ludzi pomocy dla chorych czy rannych pobratymców. Dobra moim zdaniem jest na świecie więcej niż zła
      Na marginesie. Ciekawe są wyniki eksperymentu na szczurach w aspekcie troskliwości samic i samców o uwięzionych partnerów. Udowodniono naukowo, że nie każdy samiec to świnia. Pocieszające.
      • olga_w_ogrodzie Re: Szczur szczurowi altruistą 30.12.11, 22:14
        kefirka.de napisała:

        Ciekawe są wyniki eksperymentu na szczurach w aspekcie troskliwo
        > ści samic i samców o uwięzionych partnerów. Udowodniono naukowo, że nie każdy s
        > amiec to świnia. Pocieszające.

        ja bym raczej powiedziała, że nie każda świnia to ludź.
        być może nawet, iż niewiele świń to jak ludzie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka