W kwestii biegania

17.07.12, 18:53
Krytykują Gazetę, że chce przegonić dziadków do grobu.

A może jajogłowi z GW już jest w grobie. Jak powiedział Pacewicz, biegam bo obiecalem sobie ze nie zostane mieszczuchem w fotelu. A pozniej okazalo sie ze jestem w fotelu. Czy to nie stado mieszczuchow glownie biega?

Czy świat Gw to nie rozszczepiony świat optymizmu według Maska, Maska, który biega?

Co powiedział Lowen?

. „Ponieważ życie bez uczuć jest bezsensowne, (jednostki narcystyczne), często odwołują się do wszelkich środków niosących obietnicę ekscytacji i żywotnośc

Czemu Gw zapędza dziadków na maraton jak młodych zdolnych do urn? Bo mają zaimponować wnuczkowi. O wielkosciowy obraz dziadka idzie. Dziadka ktory bedzie kolejne rekordy bil i eksploatowal swoje cialo jak maszynę.

Co powiedział Balcerowicz, który ciągle biega? Dobrze, że nigdy publicznie nie okazałem uczuć na mównicy i nie dałem się sprowokować.

Mechaniczne społeczeństwo, które będzie budować maszyny do biegania i schody ruchome w imię postępu.
    • olga_w_ogrodzie Re: W kwestii biegania 17.07.12, 21:38
      to nie biegać ?
      • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 21:56
        Róbta co chceta.

        Zombi biega po ulicach powyginane w koślawych pozycjach. Męczy sie w oczekiwaniu życia. System sprzedaje im botoks piguły gadżety bo wszyscy czekają na życie. A tu piórnik czeka tylko.

        Jaki interes człowiek miałby w monotonnym bieganiu godzinę? Jakie w tym może być uczucie?

        Dlaczego piłkarze, którzy zdobywają bramkę raptem lepiej zaczynają lepiej biegać i mniej się męczą? A polacy raptem padają na pysk jak przegrywają? Pojawiły się uczucia. Zbliża się zwycięstwo jest cel. A Polak wie, że jest jak zawsze dostanie w dupę i staje.

        Biegacze działają wbrew organizmowi.
        • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 22:05
          Lowen żył 98 lat.

          A propagator jogingu padł w czasie biegu.

          Dobre ukrwienie ciała w wyrażaniu emocji więcej daje niż sto maratonów!!!
          • olga_w_ogrodzie Re: W kwestii biegania 17.07.12, 22:23
            jasne.
            Wyborcza zabija dziadków.
            Lowen miał szczęście, że nie czytał tego szajsu, bo a nuż by uległ tej morderczej propagandzie i żył 97 lat.
            • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 22:34
              Wręcz przeciwnie. Baby boomersy chcą żyć wiecznie. Ciekawe czemu. Może na coś czekają?
              • olga_w_ogrodzie Re: W kwestii biegania 17.07.12, 23:01
                może, by Anioł przyszedł i było świetnie ?

                taki anioł, to jak duże musi mieć skrzydła, by latać ?
                o ile większe, niż smoki te ?
                • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 23:10
                  Jeśli anioł puszcza gazy to krótkie
        • nihilyst Re: W kwestii biegania 17.07.12, 22:59
          dysocjacja_na_wakacjach napisał:

          > Róbta co chceta.
          >
          > Zombi biega po ulicach powyginane w koślawych pozycjach. Męczy sie w oczekiwani
          > u życia. System sprzedaje im botoks piguły gadżety bo wszyscy czekają na życie.
          > A tu piórnik czeka tylko.

          zombi na ulicach niezależne od kultywowanej aktywności fizycznej


          > Jaki interes człowiek miałby w monotonnym bieganiu godzinę? Jakie w tym może b
          > yć uczucie?

          za stary pan na to, by choć raz nie doświadczyć zastrzyku związanego z długotrwałym umiarkowanym wysiłkiem
          • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 23:08
            juz powiedzialem pani ze nie chce pani widziec w swoich watkach. prosze sie odemnie odpierdolic. jest pani jak czarna dziura.
            • dysocjacja_na_wakacjach Re: W kwestii biegania 17.07.12, 23:16
              zastrzyk to dobre sformułowanie. bo to ćpuństwo. organizm się znieczula endomorfinami.
            • nihilyst Re: W kwestii biegania 17.07.12, 23:47
              dysocjacja_na_wakacjach napisał:

              > juz powiedzialem pani ze nie chce pani widziec w swoich watkach. prosze sie ode
              > mnie odpierdolic. jest pani jak czarna dziura.

              bo odpisałam na post o bieganiu?

              życzenia się spełniają, Ufo.
              bez względu na pokłady dawnych sympatii.
              • sympatia_dla_diabla Re: W kwestii biegania 18.07.12, 06:25
                pokłady już dawno się wyczerpały z każdej strony. jednak forum dla wariatów jest męczące, bardzo męczące. inne też, bo ogólnie forum jest dla wariatów. w życiu najważniejszy jest święty spokój.
    • olga_w_ogrodzie Re: W kwestii biegania 03.08.12, 16:18
      Grek w galerii handlowej, czyli wprowadzenie do filozofii bezruchu

      Nie biegać - to się tylko wydaje takie łatwe. Unikanie ruchu jest wyzwaniem przede wszystkim dla tych, którzy trenowali tzw. sporty. Bo jak tu, będąc w zgodzie z filozofią bezruchu, nie pobiec za autobusem, nie wbiec po schodach, nie popędzać babć na poczcie ani kasjerek w supermarkecie. Człowiek się orientuje, że wbrew głoszonym poglądom, odczuwa pokusę wyścigu z czasem i... ruchu. Dlaczego tak się dzieje i jak zwalczyć pokusę biegania?


      jacekwasilewski.natemat.pl/25873,grek-w-galerii-handlowej-czyli-wprowadzenie-do-filozofii-bezruchu
    • hyccu Re: W kwestii biegania 17.09.14, 21:25
      Jeśli już temat biegania to bardzo ważny jest też strój. Naprawdę warto zajrzeć na stronę : www.badmin.pl
      Jest tam naprawdę bardzo szeroka oferta ciuchów dedykowanych do sportu. Naprawdę polecam z autopsji ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja