Dodaj do ulubionych

Biedactwa na łamach

26.09.12, 18:59
prawdopodobnie się zmęczyłam tymi wyznaniami gwiazd jak im ciężko było i jest.
prawdopodobnie zaczyna mnie drażnić, iż przy okazji promocji przygotowywanej autobiografii lub wydania nowej płyty gwiazdy i gwiazdeczki opowiadają chętnie o swej martyrologii.
prawdopodobnie zazdrośnie mi czytać, że ktoś, jak M. Peszek, ma kasy dosyć na najlepszych terapeutów, jest czyjś, rodzina bliska chucha nań i dmucha, troszczy się, a ukochany karmi ręcznie, gdy biedna gwiazda leży 6 tygodni na hamaku na azjatyckiej wyspie.
prawdopodobnie jestem bardzo zmęczona życiem.

kultura.gazeta.pl/kultura/1,114526,12559350,_Wylalo_sie_ze_mnie_to__co_sie_kisilo__gdy_bylam_ugorem__.html
Obserwuj wątek
    • plomyku Re: Biedactwa na łamach 26.09.12, 21:32
      a kto to jest najlepszy terapeuta? Eichelberger, super niania za kilka setek? To są zabiegi religijno snobistyczne u narcystycznych guru. Ta pani jest niby reklamą pracy najlepszego terapeuty? :))))
    • plomyku Re: Biedactwa na łamach 27.09.12, 00:31
      to raczej old school martyrologiczny. pani odgrywa starą martyrologiczną antymartologiczną płytę, inteligentów miauczyńskich których polska boli, nad polską się pochylają, polską rzygają i mają inne neurotyczne jazdy polskie. pani kasia za to wprowadza nam amerykę. obnaży się osobiście bez pretensjonalnych kontekstów z półki wyższej.
      • plomyku Re: Biedactwa na łamach 27.09.12, 00:36
        "Ej, czy ktoś wie, jak tu jest na samym dnie..." - a tak napisała o niej w jednej z nowych piosenek. Jej dno to rok neurastenii, paniki, leku i bezsenności, a potem tygodnie dochodzenia do siebie w hamaku na azjatyckiej wyspie, "gdy z ust ciekła jej ślina jak Nicholsonowi w "Locie nad kukułczym gniazdem". Żakowskiemu opowiada do czego doszła wracając stamtąd do życia.



        ale to w stylu pani Kasi.
        • olga_w_ogrodzie Re: Biedactwa na łamach 02.10.12, 12:09
          pani Kasia na łamach, że biją.
          pan Dowbor, że córka się boi fotografów.
          pani Richardson, że nie mówiła IM, by publikowali z kim sypia, a publikują.
          pani Peszek, że był horror w Bangkoku tym.
          pani Górniak, że pan Krupa jest złym tatą, no to mu prawa odebrać.

          liczba vipów cierpiętników i ich spowiedzi stale rośnie.

          jest już stronka pt. Cierpię jak Maria Peszek w Bangkoku.
          założyciel/ka napisał w informacji o stronie :

          Społeczność
          Ogólnie to jest przejebane.


          a wśród wpisów m.in. :

          "Cierpieć należy z dobrym biurem podróży" via Pan Zagan.

          "Rozmawiają dwie dziewczyny:
          - Słuchaj, byłam wczoraj na zajebistej imprezie!
          - No i co? Dobrze się bawiłaś?
          - Tak, dwóch hipsterów się o mnie popłakało".

          "Tysiąc fanów w niespełna 24h napawa mnie depresją większą niż w Raczkach Elbląskich. Ja cierpię, Wy cierpicie, Maria cierpi. Dziękuję za wszystkie wiadomości na priv fan page’a. Na dobranoc wrzucam zdjęcia z centrum dowodzenia. Ave Maryja."
    • olga_w_ogrodzie Re: Biedactwa na łamach 04.10.12, 12:09
      Andrzej Saramonowicz :
      ·
      Natalia Lesz - pisząc, że gdyby miała okazję przytulić Magika, ów żyłby do dziś szczęśliwie - uświadomiła mi, że mogłem w podobny sposób uratować Marylin Monroe, Janis Joplin, Joannę Dar'c, Heloizę, a może nawet i Kleopatrę, ale się jakoś kurwa - pechowo dla nich - nie złożyło...

      pani N. Lesz : natalialesz.natemat.pl/33895,jestes-bogiem-film-o-samotnosci-w-tlumie-wielbicieli
        • szalasy Re: Biedactwa na łamach 04.10.12, 19:30
          Panienkę nauczyli od małego, że jest słoneczkiem, które samym swoim istnieniem zbawia świat, to zbawia.

          Nasi rodzimi hip-hopowcy pieprzyli też niezłe kwiatki, że są blokowisk biedy, choć należeli do generacji, w której każdy był z blokowisk i podobnej biedy.

          Zresztą ciekawi mnie te parcie hip hopowców na gadżety. Ja byłem zawsze najbiedniejszy, wszyscy ropwiesnicy mieli wiecej i jakoś nie miałem takiego parcia na gadżety, jakoś miałem wtłuczone od małego, że świat nie należy do mnie, rzeczy są dla innych. A hip-hopowcy jacyś tacy asertywni w tej swojej gadżetomanii.
    • etykieta-zastepcza Re: Biedactwa na łamach 06.03.15, 18:11
      świat jest taki duży.
      na niektórych obszarach jest co prawda olbrzymia gęstość zaludnienia.
      ale są rejony, gdzie, choć można tam żyć, jest mało lub wcale nie ma ludzi.
      tymczasem dla mnie, jak się okazało dziś, nie ma miejsca w przestrzeni.
      więc całe wnętrze mi się rozpada.
      • etykieta-zastepcza Re: Biedactwa na łamach 19.03.15, 23:05
        no i mówię o tym zakazie dla mnie w sprawie exodusu
        jednemu takiemu, a ów na to, że mam walczyć i wygram, a
        wtedy dopiero pokażę zakazującym.
        załamka.
        jaka walka, jakie wygrywanie, czego pokazywanie i po co?

        mówię drugiemu, a ten z kolei na tym się skupia, że nikt mi nie ma prawa zakazywać.
        kolejna załamka.

        bo clou problemu tkwi w emocjach i uczuciach, a nie w samym zakazie,
        walce sralce, pokazywaniu udowadnianiu czy bezprawiu samego zakazywania.
        czemu tak trudno to co niektórym pojąć?
        nauczka: milczeć.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka