Może jednak ten sport. Wiosna idzie.

17.03.13, 13:38
Zestaw ćwiczeń dla depresiaka? Na początek zaproponowałbym to:
i.pinger.pl/pgr177/144e2a27001ab1dd4ae32658
    • olga_w_ogrodzie Re: Może jednak ten sport. Wiosna idzie. 21.03.13, 12:33
      a poważnie, to wiadomo, że ruch jest b.dobry.
      tylko nie taki, by był katorgą.
      np. siłownia z trenerem, który dobiera ćwiczenia na miarę.
      w ub. roku miałam na moment takiego i to było dużo lepsze, niż mordowanie
      samej siebie w domu, bo w domu przesadzałam mocno i to było zwyczajnie
      ciężkie i niemiłe tak sobie samej coraz wyższe pułapy wrzucać nie na własne siły.

      no i pływanie.
      to jest coś, co super relaksuje i nie męczy wcale.
      ale też zwykłe, intensywne łażenie.
      wcale nie, że biegać i się upocić, zadyszeć.
      ale dużo i długo chodzić w jakimś celu, nawet najdrobniejszym.
      bo bez celu, to się często nie chce wcale.
      a jak coś tam się wymyśli - zobaczyć, znaleźć w sklepie, to wychodzi nieźle.
      • ellena_cyganka Re: Może jednak ten sport. Wiosna idzie. 22.03.13, 08:01
        a dla mnie rower to jest coś, ten pęd powietrza i wolność, rowerem mogę się męczyć, ale nie po śniegu, wiosno przyjdź
    • dolor A może nowa, wymarzona praca? 29.03.13, 23:23
      i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/03/311b6793e80a13b29a8fa0a90632fe85_original.jpg?1364536799
    • just_sadness Re: Może jednak ten sport. Wiosna idzie. 01.08.13, 00:00
      Joga :) po godzinie ćwiczeń wychodziłam zrelaksowana. Pomaga na spięte ciało. Pomagam wyciszyć myśli. Ale wzmacnia też ciało. Szkoda, że już nie chodzę...
      U mnie sprawdza się zasada, że wysiłek fizyczny podczas depresji nie powinien być zbyt intensywny. Słabo też znoszę rywalizacje. Bardzo źle się czułam jak podczas gry w squasha prawie zostałam zmieciona z kortu. Na rower tez wolę jechać sama i nie musieć nikogo gonić jak akurat nie mam na to siły...
      Pływanie też pomaga rozluźnić się i zrelaksować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja