sempena
09.02.14, 09:22
W książce szpiegowskiej czytamy o nauczycielu w szkole , dawnym pracowniku wywiadu. Robił on takie manewry, że wrzucał do kosza pomięte wzory klasówek. Uczniowie jak wprawione asy wywiadu przeczesywały śmietnik i były zadowolone, że wiedzą co będzie na kartkówce. On jednak był juz starym wyjadaczem kontrwywiadu i specjalnie robił podpuchy a później się śmiał jak widział ich miny na klasówce.
Jakim wrażeniem artystycznym są kółka z śnieżynki zamieniające się w olimpijskie? Żadnym. Takie spektakle olimpijskie w jakiejś części przynajmniej nie są w stanie uciec od banału. A taka pomyłka to dopiero zysk PR-owy. Wszyscy będą pamiętać gwiazdkę.
Chyba tylko na ludziach z aspargerem i z obsesjami porządku wrażenie robią synchronizowane tańce stadionowe. A zaburzony szyk jest dość śmieszny.
I pokazał całą małostkowość polskich napierdalaczy medialnych. Sprowadzić przedstawienie z Olimpiady to tej gwiazdki to trzeba być polskim idiotą.
Polacy teraz są bardzo antyrosyjscy bo swoje kompleksy z prl-u wyrzucają z siebie. I nie specjalnie coś z tego mają, poza poprawą samopoczucia. A Rosjanom w to graj. Jak trzeba pokazać w mediach złą Polskę materiału jest po szyję. W interesie rosyjskim jest tutaj zamieszanie jaki robi PIS i jeśli gdzieś by obiektywnie szukać pracy wywiadu rosyjskiego to po owocach szukałbym wtyczek w PIS-e. A wiuadomo, że złodziej najgłośniejs krzyczy łapać złodzieja.