O Boga niby bezistnieniu

    • dolor Re: O Boga niby bezistnieniu 12.05.14, 10:32
      Witajcie dzieci na Ulicy Sofizmatowej. Dzisiejszy odcinek sponsoruje błąd fałszywej analogii.
    • bita_swinia Re: O Boga niby bezistnieniu 12.05.14, 14:14
      Ten pan na ulicy to długowłosy Jezus, który objawił się wątpiącym, żeby znaleźli drogę do Boga. Dla wierzącego Hioba na końcu wszystko będzie dobrze, a jeśli jest źle, to znaczy, że jeszcze nie koniec.
      • bita_swinia Re: O Boga niby bezistnieniu 12.05.14, 14:24
        Wiedza i doświadczenie życiowe jest depresyjną racjonalizacją naszych niemożności, możliwość jest czasem instrumentalnego oszukania świata co produkuje cynizm. Wiara jest nadzieją dającą siłę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja