Smutny autobus

25.06.14, 02:44
pleciugowali i pleciugowali coś tam o tym autobusie i nie wiedziałam o co idzie.
dziś dopiero spot obejrzałam.
wierzyć mi się nie chce, że MSW coś takiego wypuściło, kasę wydało, pewno wielu "specjalistów" nad tym "myślało".
no obłęd jakiś.
bezmyślenie.

www.youtube.com/watch?v=LP5WB6OXv1g
    • spite_wisnie Re: Smutny autobus 25.06.14, 10:17
      Widać spece reklamy wiedzą jaki mają target. Dobrze wcelowali się w ducha epoki.
      • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 25.06.14, 12:14
        target?
        no psychopatów.
        ludzi z zanikiem empatii - tam odbywa się kształcenie: umiesz współodczuwać? to źle.
        zrezygnuj z tego i niszcz słabych.
        • spite_wisnie Re: Smutny autobus 25.06.14, 13:50
          postęp, efektywność i niszczenie brudasów. wszystko jest rzeczą. nawet jak wydaje się, że ma twarz oczy jak człowiek, to wiedz, że to rzecz - zasoby kadrowe.
          • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 25.06.14, 14:06
            tak.
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 25.06.14, 19:47
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > pleciugowali i pleciugowali coś tam o tym autobusie i nie wiedziałam o co idzie
      > .
      > dziś dopiero spot obejrzałam.
      > wierzyć mi się nie chce, że MSW coś takiego wypuściło, kasę wydało, pewno wielu
      > "specjalistów" nad tym "myślało".
      > no obłęd jakiś.
      > bezmyślenie.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=LP5WB6OXv1g

      to nie obłęd. to cos znacznie gorszego.
      pozornie i pod przykrywka podobny spot powstanie kiedys i bedzie promowal eutanazje.
      "nie daj sie zwiesc litosci nad swoim starym ojcem, ktory kosztuje duzo z twojego ubezpieczenia za kazdy dzien zbędnego życia "....itd etc
      • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 25.06.14, 20:01
        ja się dotąd sobie przyglądam i myślę:
        jak to możliwe, że ja naiwnie sądziłam, iż nie ma jednak możliwości by tak popaść w głupotę i jeszcze pewno sporo zapłacić.
        no muszą tam mieć specjalistów, różnych zatwierdzaczy projektu, a nie tylko realizatorów za duże pieniądze.
        nigdy nie widziałam w kampanii czegoś tak dennego, tak bezlitosnego, z tak okrutnym przekazem jasnym bardzo: -
        Ktoś smutny i słaby, to super, bo łatwo go zmiażdzyć, to miażdż i nie pękaj.

        się od wczoraj zastanawiam czy może ja nie przesadzam z tym odbiorem,
        że może tak odbieram jako depresyjna...
        ale, chata kurna, chyba nie.
        no to jest szczyt bezmyślności - spot ten.
        w mej ocenie.
        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 25.06.14, 20:28
          mnie juz nic nie dziwi. nie wiem, czy to kwestia wieku, czy czego innego.
          zobojetniałem na wiekszosc przejawów tak zwanej "nowoczesnosci" i jej osiągnieć...nawet gdy cos ewidentnie wzbudza mój niesmak..to jest to niesmak bezwolny.
          swoje zrobiłem swego czasu, wychowałem , teraz spię spokojnie....a o reszte niech sie marwtia inni. nie naleze do buntowników , lub nawracaczy. czesto poprostu cos wzbudza moj usmiech, lub smiech , lub posmiewisko ...czesto gęsto nad żałosnoscia tego czegos .
          • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 25.06.14, 21:10
            no ja wiem: bodziec często powtarzany traci na znaczeniu.

            ale tu się wzmożyłam /wzmogłam?/ jakoś.
            bo to niewiarygodne.

            może wzmożona jestem jako brudas.
            przedwczoraj wyłączyli wodę bez zapowiedzi, ale był choć beczkowóz.
            dziś wyłączyli bez zapowiedzi i bez beczkowozu.
            jako zdegustowany tym brudas, mogę mieć świata obraz mocno w negatywną stronę skrzywiony.

            na dodatek tu na Szczurze się nie lubi ekologów, a PSL tymczasem handluje: ubój rytualny i tkwimy z PO albo nie i idziemy PiSować.

            i jeszcze te łosie.
            wielu nie chce poznać faktów, choć ciut poczytać co z łosiami tymi, tylko od razu ubić chce.
            no płakać można.
            ale na co się łosiom zapłakana przydam?
            raczej na nic.

            próbując wyłapać z tego wszystkiego punkt jasny wyłapuję to:
            Nikolka dziś połknęła swoją tabletkę tarczycową nie tylko mnie nie drapiąc, ale i bez popitki za to patrząc zielenią swych wielkich ze słowami: - Wiem. Muszę to połknąć. Wiem. Nie jesteś podła.

            amen.
            • wolfbreslau Re: Smutny autobus 25.06.14, 21:40
              lubie łosie, lubie wszelkie inne stworzenia...ekologów nie lubie. zadnego z nich pozytku i tylko szkodza tym swoim ukochanym zwierzakom...jak kazde egzaltowane cudaki.
              a jeść chca, z komputera korzystaja, energii pochłaniaja megawaty....no i mierzi ich brak wody kilka dni z rzędu...to co to za ekologia ? :-)))
              • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 25.06.14, 22:25
                sorry, choć wydajesz mi się być ludziem interesującym, to nieco, IMO, blablacjuszesz.
                mam na myśli uogólnianie: są nawiedzeni i nienawiedzeni wcale.
                co wiesz o sprawie łosi?
                no co wiesz TERAZ bez googli?

                bo ja, nim dziób otworzyłam, czytałam i czytałam, co mówią ludzie w temacie tkwiący od lat.
                stąd moja pewność, że w łosi sprawie, to ja nie gadam jak nawiedzona ekolożka, ale jak osoba świadoma.

                a gdy słyszę "argumenty", że zajmuję się łosiami, a umierają dzieci,
                czy że używam komputera i niszczę Ziemię, chcąc skrobnąć o łosiach,
                to słabe to.
                nie moje.
                Twoje odzywki.
                ale co tam.
                na tyle częste, że włącza się wiszenie kalafiorem.
                /a Ty mi b. inteligentny się wydałeś, a tu takie pierdoły zapodajesz.
                czemu? zarzekam się - nie o Tobie coś tam domniemywam, ale o Twych wpisach. no dziwne. /
                • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 06:40
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  >
                  >
                  > a gdy słyszę "argumenty", że zajmuję się łosiami, a umierają dzieci,
                  > czy że używam komputera i niszczę Ziemię, chcąc skrobnąć o łosiach,
                  > to słabe to.
                  > nie moje.

                  cos takiego napisalem ?:-)
                  ekologow nie lubie i juz.nie wnosza nic nowego, nie maja pomyslu, glosza pustoslowia, zamiast przyjac ze wszystko podlega rozwojowi i dostosowuje sie , to wmawiaja sobie i innym, ze jest na odwrot...zwlaszcza gdy protestuja przeciw oczywistosciom...ale mniejsza o to.;łosie--temat mi na swoj sposób bliski. mieszkałem wiele lat w Zabkach pod warszawa. do lasu miałem jakies 200 metrow...przez kilka lat z rzedu klempa rodzila na pobliskich mokradlach kednego cielaka co roku. po urodzeniu byl cudownie rudy, po pol roku szary i wielki jak ona...raz nawet kopnela w obronie mojego psa....pies sie na nia obraził :-)
                  juz wiecej na nią nie polowal :-)
                  czy ja musze lubic ekologow, bedec podobno inteligentnym?
                  nie musze i nie lubie...i nie zamierzam.
                  • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 08:29
                    > ekologow nie lubie i juz.nie wnosza nic nowego, nie maja pomyslu, glosza pustos
                    > lowia, zamiast przyjac ze wszystko podlega rozwojowi i dostosowuje sie

                    ależ oczywiście, tylko wcale nie jest powiedziane, że w tym rozwoju człowiek nie ma pełnić rolę dinozaurów po upadku meteoru, który sam sobie zrzuci na głowę. Totalna destrukcja jest całkowicie naturalna, więc może ekologia jest rozwojowa?
                    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 08:43
                      spite_wisnie napisał:

                      >
                      > ależ oczywiście, tylko wcale nie jest powiedziane, że w tym rozwoju człowiek ni
                      > e ma pełnić rolę dinozaurów po upadku meteoru, który sam sobie zrzuci na głowę.
                      > Totalna destrukcja jest całkowicie naturalna, więc może ekologia jest rozwojow
                      > a?

                      nie dostrzegam meteoru...natomiast dostrzegam niekonsekwencje w gloszeniu praw objawionych.
                      gdy dziki wchodziły mi w Orłowie na posesje w poszukiwaniu żarcia w komposcie, uznałem to za dopust boży i pogodziłem sie z tym ,ze dzików ci u nas dostatek :-)
                      zrobiłem im kilka fotek nosem w ryj, pozwoliłem psu z nimi pohasac i na tym moja ekologia sie zakonczyla....ekologicznie usilowali je co prawda zwabic w jakies pułapki i wywieźc do lasu...ale lasu w gdyni wiele, dziki nie glupie i same wiedza gdzie lepszy inclussive...a do Rospudy daleko na szczęście :-)
                      otatnio czytałem u jana chryzostoma paska w jego pamietnikach na przestrzeni 1663-1684...ze bywaly lata, gdy zimą sniegu nie bylo, zniwa mieli w kwietniu, bywaly takie ,ze po 9 kwietnia wielkanocy nastepowaly upaly niemilosirne, a zaraz potem spadl snieg i mroż i zniw nie bylo wcale, złapane zające na polowaniu tresowano jako domowe błazny z dzwonkami na sznurku, borsuki i wydry sluzyly do odstraszania inhych borsukow i wydr...a najgorzej wychodzily na tym konie...
                      czyli efekt cieplarniany mózgu :-)
                      pod dziś dzien i meteoryt tunguski
                      z powazaniem dinozaur w pampersie
                      • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:03
                        > czyli efekt cieplarniany mózgu :-)

                        tego nie wiemy czy czyli. wiedza o tym, że w 16 wieku było ciepła jest dość znana, także ekologom. co nie musi negować informacji o wpływie człowieka na efekt cieplarniany i skutkach tego dla człowieka. To, że rzeka cyklicznie wyleje też jest wiadomo, ale czasem na skutek działań człowieka lub ich braku, może zalać całą wiochę, w której żyjemy
                        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:08
                          spite_wisnie napisał:

                          > > czyli efekt cieplarniany mózgu :-)
                          >
                          > tego nie wiemy czy czyli. wiedza o tym, że w 16 wieku było ciepła jest dość zna
                          > na, także ekologom. co nie musi negować informacji o wpływie człowieka na efekt
                          > cieplarniany i skutkach tego dla człowieka. To, że rzeka cyklicznie wyleje też
                          > jest wiadomo, ale czasem na skutek działań człowieka lub ich braku, może zalać
                          > całą wiochę, w której żyjemy

                          to nie efekt cieplarniany jest za to odpowiedzialny. tylko efekt informacyjny :-)
                          przed epoka telefonow, tv i internetu...wiadomosci o dzialniu efektu cieplarnianego rozchodzily sie po swiecie z predkosca konia i gołebia pocztowego, na odleglosc strzału z łuku .
                          statystycznie...skoro lasy na ziemi, oceany i zwierzaki produkuja 80 procent tego co produkuje caly przemysl i emituje w atmosfere...nalezy przedwszystkim wyciąć wszystkie lasy i postawic w to miejsce elektrownie wiatrakowe :-)
                          • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:09
                            poza tym ..lata 1663-1684 to wiek siedemnasty :-)
                            • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:13
                              I znów wokół alkoholika świat się kręci...a wcześniej był Kochanowski, który pisał o winoroślach trochę. Tu rosły tu u nas, i nie jako ciekawostka wina robiono. To wiek 16nsty
                              • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:21
                                spite_wisnie napisał:

                                > I znów wokół alkoholika świat się kręci...a wcześniej był Kochanowski, który pi
                                > sał o winoroślach trochę. Tu rosły tu u nas, i nie jako ciekawostka wina robion
                                > o. To wiek 16nsty

                                to rzeczywiscie wtedy musialobyc cieplo ...:-)
                                od mołdawii polskiej po śląską zielona górę...szkoda tylko , ze z Kochanowskiego nie pozostal zaden wiersz , lub fraszka :
                                "na ekologa"
                                -wszak ci jest znane, lubo nie do końca,
                                jako zdrowie wprzód przepite nad ranem na kaca,
                                jako reka wtedy drżąca,
                                ekologia to jest praca,
                                jak zawrocić obieg słońca "
                                hey
                                • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:37
                                  no tylko zieloną górę obecnie, tylko.
                          • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:22
                            .nalezy przedwszystkim wy
                            > ciąć wszystkie lasy i postawic w to miejsce elektrownie wiatrakowe :-)

                            albo chorobę alkoholową leczyć maczetą.
                            • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:28
                              spite_wisnie napisał:

                              > albo chorobę alkoholową leczyć maczetą.

                              masz jakis komplex na punkcie alkoholu, czy poprostu statystyka ci sie nie komponuje z danymi technicznymi skladu atmosferu ziemskiej i wydzielania gazów cieplarnianych przez czynniki naturalne? :-)
                              bo ja po fasoli wydzielam mnostwo takich gazów....fasole the best
                              • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:35
                                ja dodajesz naturalne substancje chemiczne, co plony były mocne dostają się one do wód i roślinność wodna rozrasta się jak trza. tylko rybom tlenu brakuje. Dla człowieka" trzciny na wietrze, najwątlejszej w przyrodzie" to te kilka procent może robić sporą różnicę.
                                • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:11
                                  spite_wisnie napisał:

                                  > ja dodajesz naturalne substancje chemiczne, co plony były mocne dostają się one
                                  > do wód i roślinność wodna rozrasta się jak trza. tylko rybom tlenu brakuje. Dl
                                  > a człowieka" trzciny na wietrze, najwątlejszej w przyrodzie" to te kilka procen
                                  > t może robić sporą różnicę.

                                  czytalem kiedys, ze..by wyprodukowac buty z tzw ekologicznej skory potrzeba: kilka kilogramow swiezo wydobytej ropy, kilka kilogramow starych plastikow z recyklingdu onegdaj też z ropy, do tego pewna ilosc energii przewaznie elektrycznej..w efekcie powstaja buty o wadze niecale pol kilograma....efekt ekonomicznie, ekologicznie i w ogole cacy :-)

                                  to troche tak jak z moja corka...wysluchala swego czasu led zeppelin , czy inne deep purple i powiedziala odkrywczo: tato, jakie to podobne do nirvany...usmialem sie tylko.
                                  mojej corce tez sie dlugo wydawalo ,ze odkrywa wiele rzeczy po raz pierwszy ze swoim pokoleniem. lub ze rewolucjonizuje kilka innych rzeczy , ktore juz dawno temu odeszly do lamusa jako niesprawdzone w rezultacie . i tak sie to plecie w swiecie.
                                  najtrudniej o zrowy rozsądek bodaj..najłatwiej o krzykliwe hasla no i oczywiscie o kase....bo tyko o to w tym teraz chodzi.smutne to ....ale mnie juz niewiele z tego grozi. mam swoje lata i dozyje ich w spokoju..:-0
                                  • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:14
                                    nie wytłukły nas jako gatunku hitlery, staliny, religijne cuda na kiju, wojny gwizdne , zimne wojny, wynalazki tesli i nobla, nie wytlukla dzuma i cholera, nie wytlukli japonczycy , ani godzilla....wiec mysle ,ze spokojnie przezyjemy kolejny atak transformersów i ekologów jednoczesnie :-)zawsze uratuje nas frodo i jego druzyna plus hary potter z braćmi marx
                                  • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:19
                                    że też obrońcom trzeźwego rozsądku nie przyjdzie nigdy do głowy, że to może oni akurat są pijani. no ale jeszcze nie było słychać, żeby ktoś powiedział, że ma go mniej niż inni.


                                    > mojej corce tez sie dlugo wydawalo

                                    a nie przyjdzie do główki,, że w kwestii ekologii jesteś jej odkrywczym krytykiem, jeno we własny, mniemaniu? Jeśli chodzi o kasę, to nawet jeśli ekolog zarobi jej troszkę, to ci co mają interes w antyekologizmie zrobi tego miliard więcej.

                  • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:04
                    wolfbreslau napisał:
                    >
                    > cos takiego napisalem ?:-)

                    oczywiście nie.
                    napisałam o innych i tym, co do mnie gadają: najdurniejszy argument - zajmujesz się sprawą odfutrzenia pańć i uwolnienia klatek, a w Afryce ludzie z głodu umierają.
                    tylko ZAWSZE jest milczenie, gdy piszę, że ja mam swoją działkę,
                    tę wybrałam, i niech sobie inny ludź zacznie działać na rzecz Afryki.

                    > ekologow nie lubie i juz.nie
                    wnosza nic nowego, nie maja pomyslu, glosza pustos
                    > lowia,

                    mnie się nie podoba uogólnianie Twe.
                    ludzie są różni.
                    wśród ekologów też.
                    pustosłowia?
                    też różnie.
                    ja tam, nim zajmę się tematem szukam i czytam.
                    się na stare lata uczę, by z gęby cholewy nie robić i móc podeprzeć się opiniami specjalistów w temacie.

                    zamiast przyjac ze wszystko podlega rozwojowi i dostosowuje sie , to wma
                    > wiaja sobie i innym, ze jest na odwrot...zwlaszcza gdy protestuja przeciw oczyw
                    > istosciom...ale mniejsza o to.

                    nie.
                    nie mniejsza o to, bo w tym jest clou: człowiek zaburza rozwój.
                    człowiek chce być bogiem i decydować o wszystkim.
                    dla durnych naszyjniczków z kości słoniowej morduje słonie.
                    dla kretyńskich upodobań krzyżuje rasy psów doprowadzając do wynaturzeń - mało tego: jeszcze ustala, że uszy urżnąć i ogon, bo tak.
                    więcej przykładów nie podaję, bo gniew i wstyd mnie zalewają.

                    ;łosie--temat mi na swoj sposób bliski. mieszkałe
                    > m wiele lat w Zabkach pod warszawa. do lasu miałem jakies 200 metrow...przez ki
                    > lka lat z rzedu klempa rodzila na pobliskich mokradlach kednego cielaka co roku
                    > . po urodzeniu byl cudownie rudy, po pol roku szary i wielki jak ona...raz nawe
                    > t kopnela w obronie mojego psa....pies sie na nia obraził :-)
                    > juz wiecej na nią nie polowal :-)
                    > czy ja musze lubic ekologow, bedec podobno inteligentnym?
                    > nie musze i nie lubie...i nie zamierzam.

                    oczywiście, że nie musisz.
                    to, o co mi idzie, to uogólnianie.
                    głuptaki fanatycy są wśród ekologów, są wśród pań, facetów, chudych, grubych etc.
                    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:10
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > mnie się nie podoba uogólnianie Twe.
                      > ludzie są różni.

                      pisząc o ekologach..sila rzeczy uogolniam..tak jak Ty uogolniasz o ludziach jacy ci zarzucaja prace przy ochronie losia, podczas gdy dzieci umieraja z glodu w bangladeszu...
                      zatem ok...mam z Toba identyczne zdanie w sprawie "smutnego autobusu: , a ekologow jako uogolnienia nie lubie...pojedyncze ekoegzemplarze ...moge polubic :-0
                      • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 12:05
                        wolfbreslau napisał:

                        > olga_w_ogrodzie napisała:
                        >
                        > > mnie się nie podoba uogólnianie Twe.
                        > > ludzie są różni.
                        >
                        > pisząc o ekologach..sila rzeczy uogolniam..tak jak Ty uogolniasz o ludziach jac
                        > y ci zarzucaja prace przy ochronie losia, podczas gdy dzieci umieraja z glodu w
                        > bangladeszu...

                        b. się staram nie uogólniać, bo uważam, że to wielka niesprawiedliwość.
                        jeśli tak zabrzmiałam, to prostuję - nie każdy mnie wyzywa, nazywa nawiedzoną i mówi o dzieciach w Afryce.
                        jest pełno świetnych ludzi pomagających choćby tak, że info udostępnią.

                        > zatem ok...mam z Toba identyczne zdanie w sprawie "smutnego autobusu: , a ekolo
                        > gow jako uogolnienia nie lubie...pojedyncze ekoegzemplarze ...moge polubic :-0

                        uważam, że jestem fajną ekolożką do polubienia.
                        i do tego, by co nieco podawać dalej : )

                        od czego chciałbyś zacząć: bezdomniaki, cyrki, zoologi, wolne klatki, ubój rytualny, łosie?
                        proponuję łosie i ubój - czas goni i tu dociskać trzeba TERAZ.
                        /wygłupiam się nieco, wiem, wiem - ale co szkodzi próbować żartobliwie Cię podejść...: ) /

                        chciałam wrzucić zdjęcia, ale jakaś awaria na gazeta.pl
                        to bezzdjęciowo: jeśli kto nie wie w czym rzecz i chce wiedzieć polecam strony na fb: "Nie zabijajcie nam łosi" i Łapy precz od łosi".

                        no i z ubojem rytualnym poważna i na czasie sprawa.
                        rzeźnicy i PSL szantażują.
                        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 12:18
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          >
                          > no i z ubojem rytualnym poważna i na czasie sprawa.
                          > rzeźnicy i PSL szantażują.

                          urodziłem sie w cyrkowej rodzinie,wiec mam ambiwalentny stosunek do cyrku i zwierzat w nim...nostalgia i sprzeciw jednoczesnie. to taki paradoks jak samo posiadanie psa , a raczej kilku psów przez moje zycie i 2 kotów...po co ogranicac psu wolność? i łazic z nim na smyczy?
                          zmuszac do wycieczek rowerowych...itd etca z drugiej strony...gdybym tych psów nie mial, to co by sie znimi dzialo.? uspiliby je czy nie?
                          kwadratura koła...
                          o uboju rytualnym nie bede mowil...bo to w koncu zakonczy sie awantura..a politka i biznes wymieszany z religia mnie mierzi :-)
                          • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 13:37
                            co do psów: już za późno.
                            już człek zrobił swoje: sprawił, że pies sam rady nie da.

                            ubój rytualny?
                            mogę się mądrować, bo nie jestem osobą, która rzuca hasłem nie wiedząc w czym rzecz.
                            ale, skoro istnieje domniemanie, że dojdzie do kłotni, to cyt....

                            /za ścianą właśnie Ruda ex Siwa rzuca kurwami.
                            albo wrócę do siebie nad morze maciejkę siać, albo kitę odwalę./
            • butterblume Re: Smutny autobus 26.06.14, 22:05
              za każdym razem się łapię
              nim mi się przypomni, że to kot
    • butterblume Re: Smutny autobus 26.06.14, 21:49
      wyć się chce
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 07:17
      wczoraj mialem "ptasi" dzien...wpierw okolo 9 rano miejski autobus potracil tuz przede mna gołębia. upadł na ulice, trzepotal sie nieporadnie jakby mial skrecony kregoslup...niemal natychmiast nadfrunely wrony i zaczely dobijac golebia..nie wiem co bylo dalej bo jechalem autem, a gdy wracalem golab lezal na poboczu ..potem gdzies kolo 12 w poludnie jechalem czerniakowska na wysokosci agrykoli. ze stawu na agrykoli szla kacza z malymi. takie male puchate dreptaki. szła prosto na kilkupasmowa jezdnie w strone innego stawu. obtrabilem ja niemilosiernie, zawrocila na trawnik...co bylo dalej tez nie wiem. widzialem tylko w lusterku, jak kolejne auto za mna tez sie zatrzymalo i kilka innych..a gdy wracalem nie bylo na drugiej jezdni sladow po rozjechanym ptactwie...moze doszly jednak do tego drugiego stawu.a nie mogly se siedziec na tym pierwszym ? :-0
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 08:47
      zasadniczo watek jest o autobusie....wziąłbym taki autobus po recyklingu i wsadzil do niego wszystkich ekologów. potem ich wywiózł gdzie pieprz rosnie łącznie z mysliwymi...najlepiej w jakies ostępy puste i głodne....niechby se tam zrobili republike. i git
      • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:10
        ale najpierw alkoholików, którzy po opróżnieniu 10 tysięcy flaszek zaczynają mieć wiedzę na temat wszystkiego, bo raptem przestali pić. pan alkoholik nie dostrzega zagrożenia, to co tam jacyś badacze.
        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:23
          spite_wisnie napisał:

          > ale najpierw alkoholików, którzy po opróżnieniu 10 tysięcy flaszek zaczynają mi
          > eć wiedzę na temat wszystkiego, bo raptem przestali pić. pan alkoholik nie dost
          > rzega zagrożenia, to co tam jacyś badacze.

          pomiedzy ekologami alkoholików nie znajdziesz ?
          bo pomiedzy depresjonistami nie tylko sami holendrzy sie trafiaja ;-)
          • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:42
            nie szukam, widzę to co samo się znajduje.
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 09:25
      wracając do wątku:
      autobus jako taki jest , jak go każdy widzi...a najlepiej na złomowisku. co za tym idzie, teraz dopiero w dzien wyjazdu dzieciaków na wakacyjne wagary--ruszy cały zastep rodziców na pohybel autokarom i kierowcom i wszelkiej maści komunikacji...pozostanie najbardziej eokologiczny pociąg w polsce --pendolino....bo nie jeżdzi :-)
    • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:06
      Dostałeś panie Wolfbreslau komunikat zwrotny, na tym forum nie należy walić w ekologów, bo ktoś lubi stąd łosie. A pan znów się sadzi. Co jest z panem nie tak panie Wolfbreslau?
      • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:17
        spite_wisnie napisał:

        > Dostałeś panie Wolfbreslau komunikat zwrotny, na tym forum nie należy walić w e
        > kologów, bo ktoś lubi stąd łosie. A pan znów się sadzi. Co jest z panem nie tak
        > panie Wolfbreslau?

        a czy ja mam cos do łosi?
        duże, piekne, niezbyt chyba blyskotliwe, na swoj sposób pozyteczne/choc nie wiem jaki/ ale jak pamietam ...piekne zwierzeta ...co do tego ma ekologia?
        ekolodzy maja monopol na dostrzeganie piekna natury, mądrości aturalnej i wszelkie inne przymioty ducha i ciała ?
        co ciekawe...nigdy nie spotkałem atrakcyjnej kobiety pomiedzy ekologami...jak i wsrod zakonnic...jakas zbiezność?
        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:23
          posłuchajcie synkowie i panny...bo mnie to juz nudzi :-)
          w latach '80 w czasie trwania stanu wojennego w pewnej jednostce wojskowej w bialymstoku, zyla sobie na terenie klempa- pupilka calej jednostki....na terenie jednostki wojskowej "pocisk" w rembertowie takze zylo stado saren...wszelkie wojaki je dokarmiali, kuchmistrze i reszta cudakow w mundurach...nikomu po łbie nie chodzily mysli by upolowac, zeżreć, wypchac i powiesic na scianie.
          jak moj stryj rozwozil obornik pod minskiem mazowieckim na pole...to gwizdal na jastrzebia...nie wiem po co ? :-)
          moze tak dla jaj.
          pytam raz jeszcze : co maja łosie do ekologii?
          zamierzacie je wyekspediowac z puszczy kampinoszczanskiej na rubieze syberii?
          czy na odwrot?
          prosze o jakis konkret z gatunku wykonalnych i realnych.
          banialuki i pustosłowia mnie nudzą :-0
          • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:24
            to wypierdalaj stąd znudzony chamie. bo twoje nudności rzygowne też już atrakcją być przestają.
            • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:43
              spite_wisnie napisał:

              > to wypierdalaj stąd znudzony chamie. bo twoje nudności rzygowne też już atrakcj
              > ą być przestają.

              jaka ekologiczna autokreacja :-)
              wlasnie czekalem na podobna...kilka innych argumentów poprosze cudaku na pozegnanie :-)
              • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:47
                zapytam ostatni raz: co maja łosie do ekologii ?
                ;-)))
                i na odwrót: co ma ekologia do zaproponowania łosiom ?
                • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:49
                  odpowiedź brzmi : jesteś tu zbędny. tematem wątku jest smutny autobus. i wszyscy trzymali się tego tematu oprócz ciebie. zgadnij czemu? taka zagadka ekologiczna.
                  • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:54
                    spite_wisnie napisał:

                    > odpowiedź brzmi : jesteś tu zbędny. tematem wątku jest smutny autobus. i wszysc
                    > y trzymali się tego tematu oprócz ciebie. zgadnij czemu? taka zagadka ekologicz
                    > na.

                    kłamiesz jak zwykle ;-)
                    watek autobusowy został poszerzony o łosie przez sama załozycielke wątku o autobusie..i ta nieadekwatność..."wszyscy sie trzymali"...wszyscy czyli ile ?
                    • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:05
                      kłamcą to ty jesteś na co mamy dowody na forum twarde.

                      > watek autobusowy został poszerzony o łosie przez sama załozycielke wątku

                      tylko jeszcze trzeba rozumieć kontekst, nie? a przydają się do tego te komórki wypalone wódą..

                      • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:13
                        spite_wisnie napisał:

                        >
                        > tylko jeszcze trzeba rozumieć kontekst, nie? a przydają się do tego te komórki
                        > wypalone wódą..

                        pozwol ,ze zalozycielka wątku sama zdecyduje, czy mam , czy nie mam wypalone komorki w stopniu wlasciwym....i nie angazuj sie tak w obrone czegos, co obrony nie wymaga...to kolejna twoja nieadekwatnosc :-)
                        a poza tym....ratuus rattus ..
                        • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:15
                          apele to ty chamie możesz sobie w wordzie pisać. zaraz dostaniesz bana profilaktycznego na odrost komórkowy.
                          • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:17
                            spite_wisnie napisał:

                            > apele to ty chamie możesz sobie w wordzie pisać. zaraz dostaniesz bana profilak
                            > tycznego na odrost komórkowy.

                            ostatni apel na jakim bylem, to byl apel poleglych..
                            rattus rattus, szczur sniady , zostal wytepiony niemal doszczetnie przez szczura wędrownego...po tem, jak do europy dotarly statki z indii :-)
                            czy innej malezji...tez im dasz bana ? ze Cie niemal wytepili ?
                            daj mi bana, daj mi bana
                            sama tego chcialas
                            ,tancz glupia tancz, bana mi daj
                            :-0
                            • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:20
                              kogo ty głupku chcesz tępić? chyba swój łepej od walenia w murek. rozdęte alkoholiczne ego, gimnazjalna sofistyka....
                              • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:23
                                spite_wisnie napisał:

                                > kogo ty głupku chcesz tępić? chyba swój łepej od walenia w murek. rozdęte alko
                                > holiczne ego, gimnazjalna sofistyka....

                                a Tobie co ?
                                napadli cie w drodze po mleko w sklepie?
                                nawet nie tknąłbym sie tępienia Ciebie...od tego jest deratyzacja i mozna taka firme wynająć :-)
                                poza tym lubie wszelkie zwierzeta...szczury mi nie przeszkadzaja.
                                gorzej ,ze gryza sie miedzy sobą same
        • spite_wisnie Re: Smutny autobus 27.06.14, 10:23
          coś pan mówił, że już idzie z tego forum?

          czeka pan na pożegnanie? to szerokiej drogi, przyda się przy zygzakach.
        • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 14:01
          owszem.
          czasem chleją.
          www.fakt.pl/Gang-pijanych-losi-pod-Sztokholmem-w-Szwecji,artykuly,228153,1.html
          /jeśli żart i link słaby, wybacz.
          bardzo cenię ludzi, którzy bez załamki - robią, co mogą, by z chorobą się uporać./
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:19

      • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 11:20
        Olga the best
        www.youtube.com/watch?v=ZiNZ2YQn2FQ
    • wolfbreslau Re: Smutny autobus 27.06.14, 12:21
      ostatnio spanikowany łos zawiesił sie w warszawie na zaostrzonych słupkach z ogrodzenia..chcial przeskoczyc ogrodzenie..nadizla sie jak na włocznie...uspili go .
      co doradzic ludziom mieszkajacym wokol izabelina, lasek, puszczy kampinoszczanskiej?
      nie ogradzajcie sie ...niech wam byle żul i menel wlezie na posesje, ale łoś i jakiś inny dzik nie nadzieje sie ?
      trudne..polska to nie niemcy, lub usa, gdzie mozna strzelac ze srutu gdy ktos wtargnie na moja posesje..:-0
      • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 14:16
        wolfbreslau napisał:

        > ostatnio spanikowany łos zawiesił sie w warszawie na zaostrzonych słupkach z og
        > rodzenia..chcial przeskoczyc ogrodzenie..nadizla sie jak na włocznie...uspili g
        > o .
        > co doradzic ludziom mieszkajacym wokol izabelina, lasek, puszczy kampinoszczans
        > kiej?
        > nie ogradzajcie sie ...niech wam byle żul i menel wlezie na posesje, ale łoś i
        > jakiś inny dzik nie nadzieje sie ?

        no jak co doradzić?
        macie kasę na Izabelin czy Laski, to się zapoznajcie z faktami - to nie jest miejsce, by was chronić, ale byście wy chronili i się wpisali w krajobraz.
        a nie - to pa, pa.
        Puszcza Kampinoska, do diaska, nie jest ku uciesze ludzi, ale dla azylu zwierzów i roślin.
        to człowiek, zagarniający przestrzeń dla siebie, jak się da, jest tam gościem.
        i super, że choć tyle opamiętania, że te miejsca są.
        widok jakichś drzew ogromnych, prawdziwego bagna - no dla mnie, jedna z radości i polepszania nastroju na dnia pół.
        polazłam tam i oniemiałam.
        i nie jestem sama ciesząca się tym.
        pytasz, co doradzić ludziom, którzy tam mieszkają w okolicy? - nie pasuje, to wynocha.
        są też ci, którzy na wypasioną chatę w tej okolicy nie mają.
        i nie chcą, by Puszczę niszczono.

        • olga_w_ogrodzie Re: Smutny autobus 27.06.14, 14:22
          3 dni temu w Laskach byłam.
          na cmentarzu.
          gdym tam po raz pierwszy przyjechała, się zachwyciłam, że tak skromnie: żadnych nagrobków, skrobków etc.
          tym razem doczytałam, że nie jest to zasługa sióstr Franciszkanek.
          i skromności.
          ale, to dlatego, że obszar chroniony i nie wolno naruszać korzeni drzew.
          i ok.
          od naruszania się odczepić.
        • wolfbreslau Re: Smutny autobus 30.06.14, 06:18
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > - to nie jest mi
          > ejsce, by was chronić, ale byście wy chronili i się wpisali w krajobraz.
          > a nie - to pa, pa.
          >
          > pytasz, co doradzić ludziom, którzy tam mieszkają w okolicy? - nie pasuje, to w
          > ynocha.

          zasadniczo to pytalem co poradzic łosiom...bo to one dyndaja na płotach, lub wpadaja pod auta.ludzie dadza sobie rade. łosie bez ludzi juz nie....choc z drugiej strony ?
          kiedys polowali na takie biedne łosie rozne neandertalczyki, zanim takiego łosia utlukli niexle go namordowali...ale technika łowiecka poszła do przodu...teraz wystraczy płot .
          od razu wyjasnieo co mi chodzi...o rozwiązanie problemu..nie wysyłanie ludzi w kosmos, łosi na madagaskar i przywracanie stanu pierwotnego ziemi....to sie nawet Bogu nie udalo. 7 dni swiat budowal, potem se odpoczal, a na koncu Ewka i tak ukradla te jego parszywe zdziczałe jabłko o co sie stary ramol tak wsciekl :-0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja