śmieszna pani

05.08.14, 08:02
kultura.gazeta.pl/kultura/1,115024,16405424,_Woodstock_nie_musi_bronic_sie_muzyka____Jechac__Tylko.html

"To nie jest opiniotwórcze wydarzenie, które pokazywałoby jakieś trendy. A oszałamiająca liczba osób, które tam jeżdżą, tylko pokazuje, że krytyka muzyczna w Polsce w ogóle nie ma wpływu na kształtowanie gustów. "

Raczej zrozumiałe jest dla mnie zdanie, że pisanie o muzyce to jak tańczenie o rzeźbie, ale tu już mamy kwadrat bzdurności : dlaczego krytyka miałaby dotyczyć kultury popularno rozrywkowej? Rozumiem, że klasa średnia łaknie snobizmu, który pozwoli im się odróżnić od brudnego pospólstwa, ale trudno mi zrozumieć, że chce pospólstwo urobić na swoją modłę. No chyba, że to misja GW inteligentki.
    • dziadek_z_lasku Re: śmieszna pani 05.08.14, 08:15
      Tak zwana hipsterka chciałaby kształtować trendy. No niestety czasy ma ciężkie bo to nie PRL gdzie pan zmieniający płyty w radiu miał władzę nad uszami Polaków
      • dziadek_z_lasku Re: śmieszna pani 05.08.14, 08:46
        Swoją drogą kreatorzy trendów odkąd pamiętam kreaują ciągle tą samą kocią muzykę tylko nikt tego gówna nie chce słuchać. Z schizofrenicznym nerdem na froncie, zawodzącym anemicznie tak tak jakby był na radykalnym raw foodzie od urodzenia. Do tego jakieś gitarki z warsztatem piętnostaletniego zespołu punk garazowego, tylko w trybie pastelowym i klawisze w ramach awangardy.
        • butterblume Re: śmieszna pani 05.08.14, 23:50
          Ależ z Ciebie patałach.
          • kudere Re: śmieszna pani 05.08.14, 23:59
            A z ciebie osoba podła mściwa i złośliwa. Najepiej bez powodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja