oooz
11.04.16, 09:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19898398,niemcy-uchodzca-z-syrii-podpalil-wlasna-kwatere-namalowal.html#BoxNewsImg
a inny halę sportową.
I to wcale nie są jakieś izolowane zdarzenia. Na początku sprawy z uchodźcami widziałem kilka filmów jak podpalali namioty które dostali. To jest regularny schemat zachowań, który się powtarzał i w takim przypadku wcale nie wydaje mi się wiarygodne bardziej, że mnóstwo podpaleń jakie przeszły przez Europę zachodnią są dziełem jakiś neonazistów. Sądzę, że podpalenie to gruba sprawa i jakby radykałowie byliby do tego zdolni najpierw byśmy czytali o fali pobić. A niewiele o tym. Zdaje się niemieccy skini to raczej brzuchaci panowie, którzy lubią piwko wypić i czasem pokrzyczeć nieprzesadnie. Jakiś Afgańczyk w schronisku powiedział, że boi się talibów, ich się nie boi.
Oglądając wypowiedzi uchodźców, uważam, że oni nie mają poczucia, że są ratowani i na łasce. Z wielu wypowiedzi raczej się wyłaniał obraz ludzi z wysokim mniemaniem o sobie, którzy uważają, że są źle traktowani niegodnie jako goście. A jeśli coś się od nich wymaga to znaczy, że chce się ich upokorzyć. Humililate - to częste słowo.
To naprawdę jest inna kultura bez jaj. Nie że noszą chusty i mają inne piosenki. oni naprawdę inaczej patrzą na rzeczy.