Dodaj do ulubionych

Nie potrzebujemy bohaterów. Część druga.

04.09.20, 14:20
Jest takie powiedzenie. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

Kyle był nadgordliwym patriotą. Bardzo chcącym być policjantem, będąc zdaje się kadetem. Zżytym z bronią od kołyski. Miał kurs ratownika. Fan Trumpa.

Bohater jakiego chcemy? No właśnie nie bardzo.

Ja bym wolał zeby szeregi policji zasilali przeciętni panowie którzy idą do pracy jak do fabryki. Odpowiedzialni, przesztrzegają procedur, ale nic więcej. Nie walczą tam o medal honoru. Tylko dociągnięcie do emerytutry.

Fascynacja organizacjami militarnymi itd powinna ich dyskwalifikować. Taki niech idzie do armii. Ostrzał na własnej skórze, na drugim końcu świata może mu zmieni priorytety.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Nie potrzebujemy bohaterów. Część druga. 04.09.20, 14:25
      zwracam uwagę, że nie tylko Kyle był nadgorliwym chłopcem. Ten który zabił Floyda, miał dużo nagród ale i nagan. Złapał też po pracy jakich bandytów.


      Wystarczy panowie ze po prostu zrobicie bez bohaterstwa to co do was należy, nie oczekuje specjalnego poswiecania zycia, po bandyte niech idzie trzydziestu. Bo inaczej zbyt dużo będzie tam patologii doprowadzających do zbrodni. Zbytnia lojalność grupowa przykrywająca zło , normy męskości zbiegające się tymi z wieziennymi itd itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka