Dodaj do ulubionych

Dwie współczesne cnoty

13.10.21, 17:44
tolerancja i gotowość do przyjmowania uchodźców. Czyli po prostu bierność. Bo nic te cnoty innego od ciebie nie wymagają. Jedynie samokrytyki za przywiązanie do ziemi. Zgódź się na to co ci nakazują media. I wymagają od ciebie oddawania ziemi "uchodźcom" ci sami, którzy gardłowali za wojną na ich terenach. A najlepsze jest to ze jedynym powodem tych wojen jest to zeby nie było zagrożenia dla ziemi najważniejszego narodu na ziemi.

Media które jednocześnie będą niszczyć samą idee cnoty. Promując rozpustę i demoralizację w każdym elemencie życia.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Dwie współczesne cnoty 13.10.21, 17:51
      Dzisiaj wartości moralne to nie jest coś co się świadomie kroczek po kroczku wypracowuje w sobie, tylko coś co się "sygnalizuje". Oczywiście przeciwko innym. Sygnaliści czyli ludzie którzy chcą spacyfikować szantażmi moralnymi społeczeństwa. Cała historia tego środowiska to historia szantaży moralnych i manipulacji. Nazywamy to nowa lewica i neoliberalizm.
      • dotera Re: Dwie współczesne cnoty 13.10.21, 17:57
        Jedną z aburdalnych kwestiii z tym związanych w USA jest kwestia obalania chrześcijaństwa. U nas zresztą też.

        To samo środowisko chce obalać po kolei kolejne pomniki, ale stawia multum pomników Holocaustu, a także pobocznie zezwala na nowe ofiary poboczne, które są nieustannie wynajdowane.

        Czyli obalimy ukrzyżowanego Jezusa po to zeby znów za totem cywilizacji zrobić umęczonego Żyda.

        Na mój gust ci "ateiści" to odnowiciele religii, rozczarowani tym ze ją utracili.
        • dotera Re: Dwie współczesne cnoty 13.10.21, 18:20
          Ale sądzę ze dziś to jest najmocniejszy błysk świeczki przed jej zgaśnieciem.

          Najbardziej odpowiedzialne za to pokolenie, dzieci swoich rodziców odchodzi od władzy. Pozostawili po sobie college w stanie sprowadzonym dosłownie do przedszkola. Dosłownie widziałem taki film w którym w bogatym college ulokowanym w ładnych okolicznościach przyrody w lesie iglastym był strajk młodzieży z pierwszego roku. Wszyscy ubrani w infantylne stroje i darli jakieś postulaty w sposób wyglądający na psychiatryk. To były ataki histerii wręcz. Ich ciała miotały się jak opętane. Czyste acting outy. I rektor nic nie mówił bo co miał mówić c=skoro ich rodzice placą im za te sanatorium setki tysięcy dolarów .
          Doszliśmy do ściany, a kolejne pokolenia nie wiem czy będą takie chętne już do afiszowania się ze swoją etniczną wojenką. Ameryka słabnie wyraźnie. Ludzie będą się zamykać w swoich grupach etnicznych zeby się odbudować.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka