Dodaj do ulubionych

Przypadek pani Ostaszewskiej

09.11.21, 13:20
www.plotek.pl/plotek/7,154063,27782879,maja-ostaszewska-rusza-z-darami-na-granice-jade-bo-nikt-nie.html#s=BoxMMtImg4
Pani Ostaszewska wiezie spiwory na granicę. Oczywiście z odpowiednią oprawą medialną.

W tekście jest napisane ze pracownicy teatru sa zatrudnieni do tej działalności jak i prace odbywają się na jego terenie. A jest to wedle wikipedi teatr utrzymywany przez miasto Warszawa. Czy mamy tu sytuację która polega na wykorzystywaniu pracowników jak i środków publicznych ( przestrzeń magazynowa) dla swoich prywatnych celów? Czy może mamy sytuacje, że zeby miasto ci dało teatr musisz robić odpowiedni PR dla agendy politycznej prezydenta miasta.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Przypadek pani Ostaszewskiej 09.11.21, 13:39
      Pani Maju. Jak się chce robić dobrą robotę charytatywną.

      to

      a) dobrze by było nie robić sobie reklamy i po prostu to robić.

      b) robić coś z sensem, a to znaczy stale w jednym kierunku zeby rozwiązać jakiś problem. A pani ma jakąś szczególną właściwość ze deklaruje się przy kazdym problemie jaki się pojawi w mediach. Naprawdę w nie wszystkie jest pani zaangażowana?

      pl.wikipedia.org/wiki/Sygnalizowanie_cnoty
    • dotera Re: Przypadek pani Ostaszewskiej 09.11.21, 14:10
      Oczywiście nikt nie zasłużył zeby umrzeć.

      Tylko niech mi pani powie. Czy Białorusini otworzyli ogień jak NKWD od tyłu do imigrantów? Owszem pokazane jest ze im poganiają. Tylko jeśli jest kilkset chłopa arabskiego w jedym miejscu to jeśli będą chcieli wrócić to raczej dadzą chyba radę . Bo na przykład dzielnie atakują polską granicę choć wedle praa mogą dostać kulę w łep.

      Pod warunkiem ze chcą oczywiście wrócić. A chcą ale iść do NIemiec. I cały czas im dobroduszki szepczą do ucha ze zrobią wszystko zeby granica została złamana. Bo nie wierzę ze tylu by przyjechało gdyby to tylko kwestia była Łukaszenki. To już trwa kilka miesięcy. Wiedzą jak jest. Mysle ze odpowiednie służby z drugiej strony ich zapewniają ze granice złamią w końcu
      • dotera Re: Przypadek pani Ostaszewskiej 09.11.21, 14:16
        na przykład ciekawa sprawa. Bardzo drogie kurtki tych imigrantów. po 5 tysięcy złotych jedną namierzono. ale ogolnie widać ze są lepiej ubrani niż ludzie przecietni w Polsce. No nie chce być złośliwym i mówić ze ich na nie stać. Choc wiemy ze stac ich na tysiące dolarów zeby tu przyjechać. Ale raczej nie dają im ich ludzie z Białorusi. Ktoś jednak ich ubiera. Nie pojedyńczy aktorzy. Tylko duze fundacje , ktore moga miec duze interesy i duze wplywy.
        • dotera Re: Przypadek pani Ostaszewskiej 09.11.21, 14:21
          Te ubrania są dowodem ze ktoś z zachodu się z nimi kontaktuje i nie sądze by to tylko były pojedyncze samochody z miasteczka Wilanów ktore wywożą stare ciuchy z szafy.

          Łukaszenka napiera z jednej, a drudzy ciagną z drugiej obiecując pękniecie granicy

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka