Dodaj do ulubionych

Czy samodoskonalenie jest złe

29.05.22, 07:40
W filmie fight club był zdaje się taki motyw odrzucający samodoskonalenie.

Moim zdaniem jest to wręcz problem religijny.

Dlaczego chrześcijaństwo walczy z joga.

Osobiście sądzę że różne religie czy tradycje duchowe mówią to samo choć pod różnymi kątami , różne aspekty sa podawane.

Ale myślę że jest atak na jogę bo jest jej skojarzenie z magią a ta jest procesem samodoskonalenia. Czegoś chcemy więcej w świecie otrzymać .

Tyle że w jodze też jest na swój sposób odrzucenie magii. Jogin chce oświecenia a nie zwiększenia mocy okultystycznych. Jeden proces jest wertykalny a drugi horyzontalny. I proces oświecenia nie różni się całkiem od tego co chcą inne religie.

Samodoskonalenie nie jest źle jak nie jest zle życie. Ale dostrzega się czasem absurd życia i potrzebę jego transcendencji. Ciągle samodoskonalenie to doskonalenie absurdalnych czynności.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Czy samodoskonalenie jest złe 29.05.22, 07:45
      To są dwa stosunki do idei reinkarnacji.

      Hinduizm chce się wyrwać z tego koła sansary. Skończyć z reinkarnacja. Nietzsche zaś pisał o życiu na maksa tak żeby gdy zostanie powtórzone nie uznawało się tego za powtórzenie tortury tylko coś wspaniałego. Nietzsche chciał nadczłowieka. Udoskonalenie. Religie wschodu chciały wyrzeczenia jak chrzescijanstwo
      • dotera Re: Czy samodoskonalenie jest złe 29.05.22, 07:51
        I tu wracamy do filmu fight club. W którym też jest ambicja nadczłowieka.wojownika. a jednocześnie jałowość samodoskonalenia. Jak więc to ma się do siebie? Jak autentyzm do filistra mieszczańskiego produkującego kopie życia. Mieszczanin chce czegoś co mają inni i się poprawić w ten sposób. awans społeczny to najbardziej jałowa transcendencja własnej pozycji. Życie na pełnych obrotach jest wyżej. Transcendencja duchową najwyżej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka