Dodaj do ulubionych

Ci sami którzy żerują na poczuciu winy

13.06.22, 22:56
Nie mają ze swojej strony żadnych skrupułów.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 06:50
      Ludzie którzy uważają się za dobrych mogą robić więcej zła niż źli ludzie. Złych szybko zamkną w więzieniu. Dobrym brak samokrytyki bo są dobrzy.

      To powiedział jogin. Na początku tego nie umiałem do końca zrozumieć. Z czasem zrozumiałem że za poczuciem bycia dobrym kryje się resentyment. Może też dlatego z reguły czułem się złym człowiekiem bo to przeczuwałem.
      • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 07:13
        Tacy ludzie dają też sprzeczne komunikaty. Zapewnić chcą o swojej dobroci podczas gdy czują coś innego. Wladowuja innych w szantaże emocjonalne . Zamiast po prostu mówić jasno egoistycznie co się chce samemu , wolą budować swoją świętość i siać nienawiść że muszą się ograniczyć. Tak powstaje hipokryzja.
        • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 07:19
          Te wszystkie dobroduszki świata najlepiej zrobią światu i pozwolą mu odetchnąć jeśli egocentrycznie do końca życia będą tylko mówić co samemu chcą i do głowy im nie przyjdzie że mają dobroć do zaoferowania światu. Wolę prostego bolszewika który powie że albo was zabije albo wy mnie będziecie po pańsku bić po pysku, niż tego który go prowadzi i opowiada o zbawieniu ludzkości.
          • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 07:36
            Moim zdaniem ludzie którzy jasno wyrażają swój interes i nie zgrywają świętej Teresy mają realnie więcej współczucia dla innych i zrozumienia. Dobroduszki nienawidzą co chwilę. To podstawowy mechanizm agresji w polityce. Biorą się za nią ludzie przekonani że są dobrzy którzy wyrażają poprawność polityczna więc mają prawo walczyć ze złem, gonić złodziejom choć sami kradną non stop .
              • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 08:07
                W polityce takim resentymentem jest demokracja parlamentarna. setki opłaconych posłów to czysty resentyment. Nawet pomijam już fakt ze o niczym nie decydują, demokrację się wprowadza głównie po to zeby mieć swoich ludzi przy władzy w obcym kraju. Parlament europejski z gigantycznymi wynagrodzeniami to czysta zalegalizowana korupcja.

                ALe chodzi mi o to ze sa potworzone partie tylko po to by kisić swój gniew. PRoblemy które mogłyby być bezpośrednio rozwiązane między dwoma ludzmi, na poziomie abbstrakcji państwowej w której miliony po jednej kłócą się z milionami po drugiej i w takim meczyku problemy sa juz nierozwiazywalne. Nie twórz związków zawodowych tylko odrazu mów co ci nie pasuje w miejscu pracy. NIe rob me too tylko odrazu idz na policję.
                • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 09:19
                  "Jeżeli chce się być normalnym obywatelem dzisiejszego świata, trzeba przestrzegać nieskończonej ilości reguł. Nie można palić w miejscach publicznych, nie można bić swojej żony itd. Trzeba nieustannie uważać, co się robi. A jeżeli jest się nacjonalistą, można robić niemal wszystko. Można nawet zabijać."

                  Jeśli Boga nie ma wszystko jest zakazane.

                  Żizek.

                  Nie chodzi o to jednak że ludzie chcą bić swoje żony, tylko o to że dobroduszki ci powie że każdy jest potencjalnym morderca swojej żony. Swoim resentymentami będzie swoje gówno rozrzucał na wszystkich.

                  Człowiek który uznaje wiarę w Boga uznaje najczęściej że sam odpowiada za swoje zło. Teraz jeśli chce zbawienia i po śmierci przed sądem. Uznaje ludzką wolność. Dobroduszki chce by władza czegoś zabroniła dala w imię dobra by rozegrać swój resentyment narcystyczny. Przy czym ze świata nie da się usunąć cierpienia więc zakazy mogą rosnąć w nieskończoność do totalitaryzmu w imię lepszego świata.
    • dotera Re: Ci sami którzy żerują na poczuciu winy 14.06.22, 09:44
      Najlepsza hipokryzja lewicowych elit objawia się gdy już się nachapia.

      Można porównać elity starodawne i współczesne. Dawniej jeszcze bywał taki etos wyjścia do ludu w pozytywizmie, pracy organicznej u podstaw . Oni autentycznie chcieli coś robić dobrego na zasadzie ojca który bierze odpowiedzialność

      Natomiast odkąd elity są lewicowe nierówności są największe w historii. Edukacja jest rozpierdzielana, służba zdrowia pada. Lewica pisze o swojej klasowej bece z ludu. Ci ludzie nie mają w sobie grama dobroci, oni tylko się dobrocią maskują. To narcysci całkowici. I ich natura objawia się gdy do władzy dochodzą. Wtedy chcą odetchnąć a nie brać na siebie odpowiedzialność

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka